1. Co do dyrdymałów o kafelkach i pozowleniach, to przyjmijcie do wiadomości, że na każde działanie w tym kościele proboszcz ma pozwolenia konserwatorskie. I nie tylko, albowiem ma jeszcze opinie profesorów /a zatem ludzi znających się ja sztuce, nie takich ignorantów, którzy się tu wypowiadaja/. Jestem w radzie parafialnej i wiem jak sytuacja wyglada. Dlatego ci co pisza o pozwolenia, konmserwatorach są ignorantami, którzy nie wiedzą co piszą. Nic w tej świątyni nie zostało zrobione bez oficjalnego pozwolenia na piśmie od odpowiednich władz. 2. Za każdym razem wycierają sobie gębę kościołem zawsze ci, którzy zupełnie nie są kościołem i nie mają z nim nic wspólnego. A zatem niech sobie zabierają głos przy tych sprawach, które ich dotyczą. 3. Kościół płaci podatki, tak jak każdy duchowny w tym państwie, stąd z tych podatków należy się pomoc na ratowanie zabytków. Koiedy ta świątynia niszczała i groziło zawalenie dachu czy wieży nikt z was - mądrale - nie wypowiadał się na ten temat i nie pyszczył wówczas! To jest właśnie wasz poziom. 4. Ateiści, sekciarze, i inne stworzenia niech się zatem odczepią od proboszcza, który mobilizuje wszystkie swoje siły, by ten zabytek wyglądał jak najpiękniej. Każdy kto zyje w tej parafii wie i czuje ile zabiegów trzeba by w ogole cokolwiek w tych czasach zrobić dla tego zabytkowego kościoła.
Sanktuarium nie otrzyma dotacji z ministerstwa
Dyskusja dla wiadomości: Sanktuarium nie otrzyma dotacji z ministerstwa.
-
-
~Andal - dlaczego osoby majace poglady troszeczke inne niz „kosciol i ludzie kosciola" sa zaraz wyzywani od ateistow, sekciarzy i innych stworzen. W tej wylicznce zabraklo mi komunistow i zydow... no chyba ze oni zaliczaja sie do innych stworzen. Nie maja racji to ich popraw i napisz jak jest. Jesli poczules sie urazony ich wypowiedziami to „czlowiekowi kosciola" nie przystoi reagowac na to agresja... tak mi sie wydaje, ale co ja tam wiem :).
-
Do Andala (kimkolwiek jest) - mam wątpliwości - o wymontowaniu epitafium z prezbiterium konserwator nie miał pojęcia do momentu mojej interwencji... a co do profesorów. No cóż wszyscy znamy takich, co za parę groszy podpiszą różne rzeczy. Ale w jedno nie uwierzę - jak KOMUKOLWIEK - mogą się podobać łazienkowe płytki w prezbiterium barokowego kościoła! To może teraz saiding na zewnątrz „
-
W Polsce jest dużo dużo więcej zabytków wymagających renowacji, o znacznie większej wartości kulturowej od bolesławieckiego Sanktuarium. Ksiądz Proboszcz powinien udać się najpierw do Urzędu Miasta i to Urząd Miasta wespół z Prezydentem powinni złożyć prośbę o dofinansowanie. Proboszcz wolał na własną rękę, to i ma, co chciał (bo wygląda to podejrzanie - bądź co bądź osoba prywatna składa prośbę o dofinansowanie - coś tu nie gra, nie posądzam o nic Ks. Jarosiewicza, ale nie każdy go zna tak jak my bolesławianie). Teraz powinna się wykazać Rada Miasta i wspomóc renowację tego ważnego zabytku.
-
Co do księdza to nie bedę się wypowiadał. Od jego rozliczenia są parafianie a ja nim nie jestem. Miałem okazję być dzisiaj na tym festynie i co jak co ale promowanie alkoholu przez kościół poprzez jego kupowanie jest nie na miejscu. Stragany reklamujące „Piasta"? Festyn jak najbardziej jest potrzebny jeśli ma służyć zbiórce pieniędzy na renowację kościoła ale bez alkoholu. Mam tylko pytanie jak to się ma do nauki kościoła w normalny dzień. Czy w tym dniu Pan Prezydent wydał jakieś stosowne pismo zezwalające na picie alkoholu w Parku? Bo przecież obok jest plac zabaw a ten widok nie jest najlepszy!
-
Zgadzam się z Bolesławianinem. (np. W jednym z kościołów w Poznaniu usunięto z ołtarzy bocznych portatyle i wstawiono tam doniczki z kwiatami... ).
-
A w sumie to dlaczego wniosek został odrzucony? Chyba był źle napisany mniemam. Nie znalazł się żaden fachowiec żeby go dobrze napisać?
-
Jak przywrócimy obraz Matki Boskiej Częstochowskiej na swoje miejsce, to może będzie nam sprzyjać w działaniach konserwatorskich? Serce boli, jak obraz został potraktowany. W kacie, jakbyśmy się go wstydzili. Może przeprośmy i poprośmy o wstawiennictwo w sprawie Maryję? Z poważaniem.
-
I dobrze, ani zlotowki! Niech na tace zbiera jak taki madry! Klechy.
-
O Matko jedyna gdzie szukacie rozwiązania. Ksiąc proboszcz nic do dotacji niema. To że jej brak to znaczy że miejscowe struktury PO nie mają żadnych wpływów w Warszawie u pana ministra. A przecież jak tu przyjeżdżał przed laty to go gościli i się z nim zaprzyjaźniali. Przecież poprzednia dotacja takimi kanałami przeszła za czasów PiS i ministra Ujazdowskiego. Niech PO pokarze, że tak samo jest dobre i załatwi u ministra Zdrojewskiego dotację dla sanktuarium.2008-09-14, 09:48No przecież PO jest takie katolickie nawet pielgrzymkę organizują.
-
O czym wy tu piszecie ludzie a niby dlaczego Państwo ma dawać kasę niech kuria potrzepie kiesą albo niech ks. Rydzyk dołoży tam są kolosalne pieniądze. I nie mydlić ludziom oczu ze to dla miasta bo jak to nazywacie „sanktuarium" nie jest własnością miasta. Wydaje mi się ze kośćół już dość nachapał się naszej kasy teraz niech sam coś zrobi.
-
Tomek dzięki internetowi dowiaduję się ilu indolentów jest w naszym mieście.
-
Siostro Basiu do kruchty a nie na fora internetowe! „Indolent" - a cóż to za potworek językowy? (czyżby od 'indolentny' - niedołężny, niezaradny; zobojętniały, bierny).
-
Jeżeli Polska jest Państwem w którym istnieje rozdzielność między kościołem a Państwem to naprawdę nierozumiem dlaczego na tego typu remonty rząd miałby. Płacić pieniądze z funduszu państwowego. Czyli pieniądze podatników czyż nie tak? A przecież nie wszyscy podatnicy są katolikami, i być może nie życzą sobie aby Za ich podatki były remontowane (lub budowane) obiekty które są przecież własnością. Kościoła Katolickiego. Ja uważam, i to jest tylko moja osobista opinia że jeżeli Kościół Katolicki ma potrzeby Obojętnie jakie by one nie były to powinno to pozostać sprawą ich wiernych, i to członkowie tego Kościoła powinni dbać o swoje obiekty, składając na nie dary aby wszystko mogło być utrzymane w odpowiednim stanie. Wyobraźmy sobie że takie same roszczenia mieliby teraz również wobec Państwa np. Kościół Ewangielicki, Prawosławny, Baptystyczny, Adwentystów, Świadków Jehowy, I wiele, wiele innych Kościołów, które są prawnie zarejestrowane i unane przez Państwo jako Kościoły albo Wspólnoty chrześcijańskie. A przecież powinny one być wszystkie traktowane przez świeckie Państwo na równi, Czyż nie prawda? Bo przecież Polska nie jest Państwem Kościelnym? George.
-
Do INWYGILACJI i jemu podobnych: to zadna agresja z mojej strony, ale prawda zawsze kole w oczy. W sprawach koscioła moga wypowiadać się ci, którzy sa kościołem. I na tym koniec. To najzwyczajniej jest uczciwe. Tylko w naszej polskiej mentalności zawsze jest tak, że Polacy są za każdym razem specjalistami od krytykowania innych. Sami nie podejmą się niczego, ale krytykować i pisać brednie nie znając się na rzeczy w tym kraju potrafi każdy. Do BOLESŁAWIANINA: muisz być zupełnie ślepym, albo byłeś w tym kościele za czasów sanacji, albowiem w prezbiterium tego kościoła są płyty marmurowe z marmuru włoskiego sprowadzonego podczas odnawiania ołatarza jeszcze przez ks. Rączkę. O twoim poziomie i znawstwie świadczy to, że nie rozróżniasz płytki łazienkowej od marmuru kremowego, który został tam zastosowany. Kup sobie okulary, a później zabieraj głos szpecu! Do TAKIEGO JEDNEGO: Pokaż mi człowieku obiekt znajdujący się w Bolesławcu lub powiecie volesławieckim, który swoją wartością architektoniczną i zawartością sztuki jest cenniejszy od tego kościoła. Pisząc o jakimś wspólnym wniosku proboszcza i prezydenta nie wiesz co mówisz. W prawie polskim nie ma czegoś takiego jak wspólny wniosek podmiotu, który nazywa się kościołem i podmiotu, który nazywa się miastem? Każdy wniosek pisany do instytucji udzielających dotacji pociąga za sobą odpoiwiedzialność instytucji i osoby która go podpisuje. Proboszcz nie ma osobowości prawnej, tylko parafia, a zatem to nie on składa wniosek, tylko parafia. To zupełny elementarz prawa adminsitracyjnego. Rada miasta też ustala regulaminowe terminy naboru wniosku na takie cele, stad wyskakiwanie z wnioskiem w ciągu roku jest nie możliwe. Pisząc o jakimś wspólnym wniosku lub prywatnym proboszcza, pokazujesz że nie znasz się zupełnie na tych sprawach. Co do HARNASIA to jako wierzacy katolik z rady parafialnej olecam ci lekturę 1 Listu św. Pawła do Koryntian rozdz. 10 wers 31, w którym wierzący człowiek czyta: A więc: Czy jecie i, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Trzeba przyznać że bardzo mało wiesz o nauce kościoła, a twoje wiadomości zatrzymały się na etapie dziecka z I komunii św. Jest takie przysłowie: nie bądź bardziej papieski od papieża. Festyn jest dla mądrych i światłych ludzi, którzy rozumieją swoją wiarę trochę inaczej niż ty. Takie pojmowanie festynu już nie pachnie, ale cuchnie prawdziwym prozelityzmem. A mówiąc kolokwialnie: na festynie nikt nikomu siłą nie wlewał piwa do gęby, a zatem zastanów się zgorszony gorszycielu.2008-09-14, 15:10DO RICKYY31 jesli w tym panstwie kosciol protestancki lub prawoslawny lub nawet wyznania, ktore sa sektami, maja prawa wlasnosciowe do jakiegos zabytku, to - dziecko drogie - maja takze prawo do udzielenia im dotacji, bo panstwo jest zainteresowane, by wespol z innymi podmiotami, takze takimi jak koscioly i zwiazki wyznanione, troszczyuc sie o slady naszej kultury. Nie pisz kolokwializmow! Świat jest trochę inaczej zbuydowany niż jeszcze jesteś w stanie zrozumieć.