Nie muszę niczego dociekać, gdyż wiedzę mam pełną. Państwo Skowrońscy mają przygotowanie pedagogiczne ale nie są dyplomowanymi instruktorami tańca. Gdybym nie miała pewności nie pisałabym tego. Nie mają również uprawnień sędziowskich. Nie są nawet zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Tanecznym, co mozna sprawdzić na właściwej www. Byli kiedyś tancerzami i po prostu prowadzą kursy.
Szkoła tańca
-
-
Sprawdziłam i Pan Skowroński w strukturach Polskiego Towarzystwa Tanecznego spawuje funkcję Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Okręgu Dolnośląskkiego, a taką funkcję może pełnić tylko członek PTT - zatem podałaś (~**) kłamstwo. Dla twojej informacji - tańcem nie zajmuje się tylko PTT i nie ma obowiazku bycia członkiem PTT aby być nauczycielem tańca. Są również inne instytucje, które nadają dyplomy nauczycieli tańca. Jedno jest pewne - (~**) musisz mieć w sobie ogrom jadu do Skowrońskich, skoro aby pokazać profesjonalizm Lewandowskiego oczerniasz, pomawiasz i deprecjonujesz innych na podstawie kłamstw. Powołując się na www i PTT odkrywasz się coraz bardziej i widać, że twoja wiedza jest mocno ograniczona jedynie do PTT a świat tańca nie zaczyna i nie kończy się na PTT. Proponuję abyś uaktualniła swoją wiedzę na temat kwalifikacji i dyplomów posiadanych przez Skowrońskich u źródła (tel. 606880753) a później buduj profesjonalizm p. Lewandowskiego na podstawie wiarygodnych i zgodnych ze stanem faktycznym informacji, a przede wszytkim skup się na kwalifikacjach p. Lewandowskiego, gdyż to jego profesjonalizm trzeba dokumentować na tym forum - patrz początkowy wpis, a nie pomawiaj Skowrońskich. Pan Lewandowski zapewne będzie ci wdzięczny za dobre słowo, a Skowrońscy poradzą sobie tak jak radzą sobie do dziś. To jest mój ostatni wpis w tym temacie, gdyż nie zamierzam podejmować dalszej polemiki z osobą tak niekompetentną i niekulturalną jaką się Szanowna ~** okazałaś.2008-09-19, 09:58A w ogóle to kim jesteś bo raz podpisujesz się jako Miśka z Bolesławca a drugim razem jako ~** z Kruszyna. Sam ten fakt wskazuje kim jesteś i o co ci chodzi. WSTYD- zastanów się nad sobą!
-
Beato, nie wiesz o czym piszesz. Trzeba być zrzeszonym w PTT, żeby mieć prawo startu w turniejach, żeby sędziować na turniejach. Oczywiście, każdy moze uczyć tańca, tylko jak? Nie wiem na ile sie zetknęłaś z tańcem, ale nie masz pojęcia o zrzeszeniu i przepisach, które jako jedyne regulują taniec towarzyski w naszym kraju. A co do komisji rewizyjnej... skąd Ty to wzięłaś?
-
Nawet nie wiesz jak bardzo wiem o czym piszę. Znam statut PTT, znam pana Lewnadowskiego, znam państwo Skowrońskich znam zasady zdawania egzaminów sędziowskich wiem co to jest Okręg Dolnośląski Polskiego Towarzystwa Tanecznego we Wrocławiu na stronach którego znajdziesz informacje o władzach OD PTT i komisji rewizyjnej itd. Wszystkich szanuję i wszystkich cenię za ich pracę na rzecz krzewienia kultury tańca. A Ty - jak pisałam wcześniej masz jak wskazałam problem z własną osobowości (Miśka czy ~**) pomawiasz w dalszym ciągu ludzi i za każdym razem wypadasz bardzo nieprzyzwoicie. Aby nie stało się to dla ciebie chorobą powiem ci raz jeszcze pozbądź się tego jadu i szanuj ludzi a na pewno będzie ci lepiej. Nie znajdziesz już więcej dyskutantów na twój jak widać tendencyjny temat. Papa.
-
Pani Beato! Zaangażowania w obronie i promocji p. Skowrońskich nie można Pani odmówić. Skoro jest Pani z nimi w tak zażyłych stosunkach, to proszę jednak wnikliwiej zapoznać się z ich kwalifikacjami w dziedzinie tańca towarzyskiego. Za profesjonalne kwalifikacje zawodowe uznaje się kursy kwalifikacyjne Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz egzaminy angielskie (patrz: Statut Polskiego Zawodowego Stowarzyszenia Tanecznego), a także kwalifikacje instruktora sportu lub trenera z dziedziny tańca sportowego uzyskiwane na akademiach wychowania fizycznego. Oto moje kwalifikacje: ukończony kurs kwalifikacyjny z tańca towarzyskiego Ministerstwa Kultury i Sztuki, instruktor sportu - taniec sportowy (Urząd Kultury Fizycznej i Sportu), ukończone studia podyplomowe z wychowania fizycznego, sędzia Polskiego Towarzystwa Tanecznego kategorii I (najwyższej). Wychowałem kilkadziesiąt par klas wyższych (B, A, S) w Bolesławcu, Jeleniej Górze, Jaworze, Lesznie Wielkopolskim (w tym wielu medalistów okręgu oraz ćwierć- i półfinalistów Mistrzostw Polski). Zorganizowałem kilkadziesiąt turniejów tanecznych - ogólnopolskich, międzynarodowych, mistrzostw okręgu, Grand Prix Polski. P. S. Ma Pani rację, że nie tylko PTT zajmuje się tańcem w Polsce. Dodam również, że sprawowanie funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Okręgu Dolnośląskiego PTT nie wymaga żadnych kwalifikacji - zgodnie ze statutem PTT może być nim każdy kto posiada obywatelstwo polskie.
-
Ale wiochę odstawiacie na tym forum. O co w tym wszystkim chodzi?
-
Pani Beato, gratuluję p. Skowrońskim ze mają wsparcie tak walecznej lwicy. Ma Pani zbyt małe pojęcie o tańcu i proponuję zaakceptować to że to Pan LEWANDOWSKI ma najwyzsze kwalifikacje w tej dziedzinie w Bolesławcu. Proszę darować sobie dalsze wywody na ten temat, P. Skowrońscy czynią dużo dobrego organizując kursy tańca, każdy powinien taki kurs ukończyć. Panu LEWANDOWSKIEMU zyczę dalszych sukcesów i tak udanych turniejów jakie miały miejsce w latach dziewiecdziesiątych.
-
Uważam, że Pan Lewandowski nauczy najlepiej.
-
Ja wiem o co chodzi. Państwo Skowrońscy budują od lat swój taneczny autorytet na wydaje mi się naiwności mieszkańców miasta. Zaczyna się już w przedszkolach - rytmika i agitacja. Później szkoła nr 4 zajęcia dla dzieci, letnie wyjazdy no i może ktoś z dorosłych potańczy później. Natomiast z tego, co mi wiadomo sukcesów instruktorskich jak na lekarstwo... Nie chodzi o to bo rozumiem potrzebę tańca świetnie, ale brak mi dowodów na uprawnienia posiadane przez tych Państwa. Ja nawet dziecka swego im w przedszkolu nie powierzyłam bo zapewnianie mnie o pedagogicznym wykształceniu (w przypadku niewykonywania zawodu) jest żadną gwarancją. Chciałabym żeby władze placówek oświatowych w naszym mieście udostępniając im pomieszczenie i oddając im dzieci pod opiekę były pewne, że te osoby naprawdę posiadają takie uprawnienia.
-
Hm? Faktycznie, tak jak mnie poinformowano dzieje się coś dziwnego na forum. Chyba i ja powinienem się wypowiedziec, gdyż wczytując się w powyższe zauważam, iż wielu osobom, choć nie wszystkim i to jest budujące, zależy na tym by budować dobry wizerunek jednych kosztem niszczenia drugich, a to chyba nie o to chodzi. Ponieważ wielu z forumowiczów błądzi po płaszczyźnie moich (naszych kwalifikacji), zatem od tego zacznę. Ukończyłem kurs kwalifikacyjny z tańca towarzyskiego Ministerstwa Kultury i Sztuki, jestem absolwentem Uniwersytetu Zielonogórskiego - animacja społeczno-kulturalna kierunek: taniec, zdałem egzamin na sędziego tańca towarzyskiego i sędziowałem turnieje tańca towarzyskiego, zorganizowałem kilkadziesiąt turniejów ogólnopolskich jak i z udziałem par zagranicznych, współorganizowałem i prowadziłem szkolenia taneczne dla nauczycieli szkół i przedszkoli ukończyułęm 5 innych kursów kwalifikacyjnych organizowanych przez Narodowe Centrum Kultury: tanie. Szanowni Państwo, panie Lewandowski - tak jak ktoś wyżej napisał, - nie wiem co się tutaj dzieje. Nie przypuszczałem, że mogę zobaczyć tutaj Pański udział i tak niefortunny, gdyż do końca nie ma Pan pojęcia jakie mam kwalifikacja tak jak i ja nie wiem jakimi może się Pan legitymować. Ale wiem jedno na pewno - nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam kompletnej wiedzy, a taką wiedzą a raczej niewiedzą są dla pana moje kwalifikacje. Szanuję Pańskie kwalifikacje, osiągnięcia, sukcesy, ale doskonale zdaje sobie Pan sprawę, Pan nawet wie, że zakres naszej działalności doskonale koreluje z Pańską. Jest to zakres w który Pan nie wchodził i na wielu naszych wspólnych spotkaniach okreśłał Pan jako temat nie dla Pana bo nie widzi Pan siebie w Przedszkolu na zajęciach z dziećmi (o czym to świadczy? ).2008-09-22, 12:07Świadczy to o tym m.in., że zanim trafią do Pana dzieci z Przedszkola to ktoś wcześniej zaszczepia im taniec, rozbudzi ich zainteresowania albo przedstawi temat. Pary mistrzowskie, którymi sie Pan szczyci w większości są to Pary które ktoś przed Panem doprowadził do pewnego poziomu (kawał żmudnej pracy) a Pan postawił kropkę nad „i". Panie Lewandowski, jak się Pan dokładnie wczyta w powyższą wypowiedź „BEATY" wyczyta Pan z niej, że Pani Beata negowała prawdomówność forumowicza jakby nie jestem członkiem PTT, a fakt pełnienia funkcji w strukturach PTT miał poświadczyć, że jest inaczej. Zatem wybaczy Pan ale te Pańskie uwagi traktuję za niewłaściwe. Ale do rzeczy. Szanowni Państwo - potwierdzam wszyskie kwalifikacje pana Lewandowskiego, szanuję jego oddanie dla tańca towarzyskiego sportowego, jednak tancerzy czy chętnych do uporawiania tańca towarzyskiego w formie sportowej wyczynowej jest zdecydowanie mniej niż tych, którzy chcą poprostu przeżyć przygodę z tańcem i w przyszłości poruszać się przy dźwiękach tanecznych w sposób użytkowy. Nasza działalność skierowana jest przede wszystkim do tej grupy odbiorców. Jak ktoś ma ochotę na więcej to proszę bardzo, może róenież u nas lub u p. Lewandowskiego. Ale p. Lewandowski wie doskonale jak wielu a raczej niewielu jest chętnych na tą formę tańca. Szanowna Pani ANI, wszystkie placówki oświatowa, w których prowadzimy działalność posiadają komplet dokumentów kwalifikacyjnych wymaganych przez kuratorium oświaty. Gdyby była Pani naprawdę zainteresowana to z pewnością miała by Pani dokładne informacje i nie musiała by Pani zaocznie podważać powyższgo. Kończąc swój jedyny na tym wywód na tym forum postawię pytania, czy tańczyć mają prawo tylko ci, którzy wiążą swoja przyszłość z tańcem wyczynowym? Czy tańczyć mogą tylko ci, którzy zwiążą się Polskim Towarzystwem Tanecznym? Czy dzieci w przedszkolach muszą czekać, aż wiekiem dorosną do zakresu zainteresowania Pana Lewandowskiego? Czy w ogóle ta dyskusja powinna mieć tu miesce? Panie Lewandowski, jeżeli mogę Panu w czymś pomóc, proszę - jestem do dyspozycji. Raz jeszcze twierdzę, iż powinniśmy razem dbać o dobro kultury tańca w dosłownym i szerokim tego słowa znaczeniu, a poddawać się takim praktykom jak tu na formu to chyba farsa, o którą Pana (panie Lewandowski) na podstawie wieloletniej znajomości nie podejrzewałem. Bardzo dziękuję za słowa wsparcia ze strony tych, którzy potrafią czytać ze zrozumieniem i swoimi wypowiedziami potafili wznieść się ponad tę farsę.
-
To co napisał pan Lewandowski na temat państwa Skowrońskich jesr żenujące. Tak nie wypowiada się człowiek posiadający choć trochę kultury osobistej bo co sobie myśli to jego sprawa a publiczne podważanie czyichś kompetencji to już poważny krok. Ja odebrałam to jako czysta złośliwość. Myślę, że odkąd drogi pana Lewandowskiego i państwa Skowrońskich się rozeszły nie śledzą juz oni nawzajem swoich indywidualnych poczynań zawodowych i nie wiedza do końca czy przupadkiem któraś strona nie rozwijała i nie rozwija sie nadal w tej dziedzienie. Więc po co ta wypowiedź? Najprościej samemu sprawdzić kwalifikacje prowadzacych tańce bo napewno nie mają nic do ukrycia. Staram sie być obiektywna ale muszę przyznać rację panu Skowrońskiemu, że ktoś musi zaszczepić w małych ludziach bakcyla tańca i chwała za to szkole Skowrońskich bo nie jest to czasem łatwa praca. Moja córka już piąty rok uczęszcza na tańce do szkoły Skowrońskich i jestem z tego faktu bardzo zadowolona bo są widoczne efekty ich pracy. Nie wiem co będzie dalej być może sama zechce kiedyś spróbować tańczyć w innej szkole i zmieni sobie instruktorów ale napewno doceni to czego nauczyła sie jako dziecko u państwa Skowrońskich, bo sa to solidne podstawy. Dziękuję państu Skowrońskim. P. S. Jezli ktos nie ma talentu do tańca to i najlepszy instruktor nie pomoże, taka jest prawda, zgodnie z powiedzeniem, że złej baletnicy itd....
-
. A na początku ktoś jedynie chciał dowiedzieć się o możliwości nauki tańca. Może właściciele obu szkół tańca zaczną się ze sobą komunikować nie koniecznie za pomocą wpisów na tym forum. Ktokolwiek zechce uczęszczać na zajęcia nauki tańca - może niech sam wybierze i zadecyduje o tym, czy woli tańczyć u pp. Skowrońskich czy u p. Lewandowskiego. Każda szkoła znajdzie chętnych. Więc po co obrzucać się inwektywami?
-
Trochę mi wstyd za dorosłych instruktorów, którzy dla młodych ludzi powinni być autorytetem. Wstyd Panowie instruktorzy. O wyborze szkoły a już na pewno szkoły tańca decyduję ja rodzic. Moje dziecko również, gdy chętnie będzie biegło na zajęcia. Dobry rzemieślnik obroni się sam, nie dyplomem a solidną pracą. Do roboty Panowie: gdzie dwóch się bije to? W reklamę warto zainwestować, nie koniecznie wykorzystywać forum. Czasami żałuję że nie macie konkurencji to by was ożywiło w pracy i zmotywowało do poszukiwań nowych metod kształcenia. Pozdrawiam.
-
Witam serdecznie Państwa Skowrońskich jak i zarówno wypowiadajacych się... Obecnie mieszkam we Wrocławiu a kiedys sam uczęszczałem na kurs, który prowadził pan Piotr Skowroński w Zgorzelcu. Niestety sprawy zawodowe zmusiły mnie do wyjazdu do Wrocławia. Jednak dalej uczęszczam na kurs tańca, niestety niejest to już szkoła Pani Renaty i Pana Piotra gdzie miła i bezstresowa atmosfera była na „piedestale" kazdych zajęć i wypocin. Obecnie chodzę do szkoły tańca znanego wrocławskiego kompozytotra, który cieszy się ogromnym autorytetem i własnie pewnego razu prowadząc z nim rozmowę, w duzym stopniu przyblizył mi obraz jak najbardziej pozytywny i „i wramie" całkowietj pochwały -Szkoły Państwa Skowrońskich. Wypadało by dodać, iz profesor niezna osobiscie Państwa Skowrońskich, ale duzo słyszał o ich profesjonalizmie i oddaniu tańcowi. Dlatego proszę Państwa, że by niesłuchali i niesugerowali się jakimiś pogłoskami od niewykształconych matek, rodziców - którzy ponad wszystko stawiają finanse a potem swoje dzieci i ich checi do nauki tańca, spiewu itp. A Państu Skowrońskim bardzo dziekuję za tak duży wkład w edukację tylu ludzi, jak i zarówno za swoją. Powodzenia i samych sukcesów. Pozdrawiam Patryk.
-
Jestem zainteresowana kursem tańca, czy jest możliwość zapisania się u którychś z Państwa?