Czy dobrze rozumiem - starostwo płaci wydawcy tego portalu za obsługę strony? Teraz już wiem, dlaczego portal tropi afery tylko w urzędzie miasta.
Walka
Dyskusja dla wiadomości: Walka.
-
-
Atos, Portos i Aramis. A gdzie Dartanian? Głosujcie: kto to jest Szarą Eminencją?
-
Olo, to ja mam Cię uczyć, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie, mecz można wygrać, przegrać lub zremisować :-) Nie poganiaj zawodników, bo tracą oddech i możemy się nigdy nie dowiedzieć Who is Who.
-
Dopóki piłka w grze, wszystko jest okrągłe ;p.
-
Nie każda piłka jest okrągła Wu ;-).
-
Loleczko, niewnnaś i naiwnaś. Ty znasz tych panów z Forum, bo "W" to pan, nie pani ale oni znają się ze sobą doskonale. :) Choć mogą się nie przyznawać przed sobą, że tu piszą pod nikami. Serce rośnie Franz jak się ogląda Twój powrót i Twoją z niego radość. Ta kawka z rana z Istotnymi Informacjami NARESZCIE :) Ciężka jest Twoja robota, bo czy w pracy, czy poza nią naharować się musisz nad swoim wizerunkiem. Pisz, pisz, bez pracy nie ma kołaczy :).
-
Qws, czy w takim razie to, że robie siusiu na siedząco jest w moim przypadku wybrykiem natury?
-
Jest W, było "lepsze W" a teraz W występuje pod postacią pana i pani:D widać dopalacze wciaż działają:DJeśli się pisze o prezydencie miasta tudzież Ewie Zbroi - to chyba zrozumiałe jest, w świetle artykułów i wypowiedzi na portalu, dlaczego nie przyszliby na wywiad. Poza tym- czy dostaliby wcześniej przygotowane pytania?? hmm??QWS- straszne odkrycia!!
-
Nie martw się Adamie, może odkryję swoje drugie ja :).
-
Tak W, dobrze wyszkoliła Cię żona lub mama i siadasz. Ale mi dowód zaserwowałeś. Zawsze byłeś cienki :)
Adaś Ty jesteś z innej bajki. Bardzo romantycznej. Miło Cię poznać :). -
To nie był dowód Qws, ja sie po prostu z Ciebie nabijam! Hahahaha!
-
ad. walki. Mnie się ostanio zdarza zbyt często, niestety bywać na różnych oddziałach, w różnych szpitalach, ale generalnie dla najcięze chorych, a takich, gdzie się WALCZY ZE ŚMIERCIĄ, walczy o życie. Tu naprawdę widać walkę, też walkę z samym sobą, walkę z losem, ale też walkę z osobami, które zbiegiem okoliczności dotarły na tę samą salę Ludzie walcza o łóżko bliżej okna, o łózko bliżej drzwi, o dostęp świżego powietrza lub o prawo do zamknietego okna, walczą o dostęp do TV ze skrzyneczką " 2 złote", o uwagę pielęgniarki, o coś... Wszyscy lub zdecydowana większość się nie poddaje. I tak siedząc na korytarzu, oberwując ludzi, włuchany w szum szurajacych kapci zastanawiam się czy choroba, bliska śmierć usprawiedliwia tę "negatywną " walkę Czy jest to walka typu "obrona własna". Próba przygotowania się " na wszystko " wydaje mi się niemozliwa, ale tak bardzo pragnę pozostać dobrym człowiekiem też dla innych do końca, pomimo tego, że lubię rywalizację, boks, karty. Eh karty -walka o każdy punkt. Ps. Doskonały tekst Grażyno.
-
Puk, Puk! Tu mniej znana, obrzydliwe podlizują się Grażynce czytelniczka. Grażynko, piszesz świetnie. Pozdrawiam.
-
QWS - nie wiem z której bajki jesteś ty? póki co, to nawet nie wiem, czy jesteś Madame/Monsieur a może Mademoiselle? hmm?? Co do bajki - to ja raczej jestem z szarej rzeczywistości, i obłudnik do tego, więc uważaj!
-
Szanowny QWS, jeśli bycie sobą nazywasz pracą nad własnym wizerunkiem, to zapewniam Ciebie, że nie kosztuje mnie to odrobiny pracy czy wysiłku. Widzisz, w odróżnieniu od Ciebie nie zmieniam nicku ani IP, Ty natomiast od ciągłych zmian tożsamości przybierasz coraz to mniej oryginalne ksywki. Cóż. Jako przyjaciel Grażyny postępujesz dokładanie tak, jak ona by sobie tego nie życzyła (przynajmniej oficjalnie). Pomijam fakt, że nie odniosłeś się merytorycznie do felietonu, ale cóż miałbyś innego napisać w świetle tego co tu wyłożyłem? Czy się cieszę, że tu piszę? Myślę, że raczej nie. Chociaż ktoś musi nieść kaganek światła poprzez mroki i czeluście obłudy :-) Pozdrawiam.2009-01-23, 17:55Acha, widzę, że Szanowni Grażyna's Friends & Company straszą co bardziej światłych i rozgarniętych rozmówców wiedzą, kto kryje się pod danym nickiem. Brakuje jeszcze, aby anonimowo pod taką albo inną ksywką podać imiona i nazwiska tych co bardziej upierdliwych. Eh.