Nerwica

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak można sobie pomóc z nierwicą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przede wszystkim psychoterapia i leki. Sama walczę z nerwicą, więc wiem, że to nie jest proste, ale można z tego wyjść. Życzę powodzenia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hero czy możesz polecic kogoś z lekarzy. Moga byc prywatni byle by dobrzy zebrzy nie dali jakis psychtropów. Poniewaz musze normalnie funkjonowac. Praca dom szkola. Rodzina dziecko itp, jak znasz to prosze podaj mi to pilne jest. . Czy wogule cos ci to pomaga. Chcialabym wiedziec jak najwiencej.

  • Tu -> http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=516
    http://www.gwp.pl/product/1395.html
    I więcej wiary w siebie :-) Pozdrawiam :-) I szybkiego powrotu do zdrowia :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam! Te leki które ja biorę to nie są czyste psychotropy. Spokojnie, ja też mam rodzinę, dzieci i muszę funkcjonować, ale pokolei. Swego czasu miałam możliwość przebywania w ośrodku dla osób z zaburzeniami nerwic w Złotoryji, ale z tego co wiem to już ten ośrodek padł. Jest jeszcze jeden w Mosznej k. Opola podobno świetny, ale trzeba długo czekać na przyjęcie ok.roku, chyba, że prywatnie, ale to niestety kosztuje. Ja chodzę do dr Gzubickiego w Bolesławcu, jestem zadowolona. Jeśli chodzi o leki to biorę seronil, jest to lek w którym znajduje się m.in. serotonina, biorę również doxepin (tylko na noc), jest to lek, który mnie wycisza i pomaga zasnąć(bezsenność). W leczeniu nerwicy najważniejsza jest psychoterapia, choć dobór leków też. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie służę pomocą. Ja niestety nie korzystam z psychoterapii( finanse) a bywa różnie, teraz właśnie pokonuję swoje lęki i walczę z nimi. Choruję od 17 lat, nerwica objawiła się jak byłam nastolatką. W wieku 24 lat trafiłam do ośrodka, powrót, praca nad sobą i wyszłam z tego. Niestety nawrót pojawił się po urodzeniu dzieci. Pozdrawiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z lekow mozna tez polecic propranolol. Z lekarzy raczej panie Postek-Zyg lub Gospodarek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiesz hero ja ma nerwice też od od kilku lat mimo iż jestem młodą osobą. I czuje ze musze wziasc jakies leki bo w dodatku mam silną nidoczyność tarczycy. Ale dzienki za porady ośrodek odpada bo nie jest tak zle tak myśle. Też u mnie moja mam chorowała na nerwice co dla niej sie to tragicznie skonczyło jak byłam mała i teraz jestem bardzo nerwowa coraz bardziej. I boje sie kiedyś moge skrzywdzic rodzine w sensie że takim że bende coraz bardziej chora i bendzie gorzej. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też cierpie na niedoczynność tarczycy. Dodam tylko parę słów na temat ośrodka. Przede wszystkim to nie szpital, nie leżysz w łóżku i nie faszerują Cię lekami. Praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą. Są zajęcia z yogi, zajęcia na siłowni, na sali sportowej, poranna gimnastyka lub biegi. Pózniej zajęcia z psychorysunku, psychodramy, zajęcia grupowe z psychologiem jak i indywidualne, masaże, programy relaksacyjne i wycieczki piesze, mnóstwo spacerów w terenie. Tak było w Złotoryji, do tego organizowaliśmy sobie wyjazdy na basen, wyjścia na jakieś imprezy kulturalne, ogniska itp. Taki pobyt naprawdę wycisza i pomaga rozpocząć pracę nad sobą. Pozdrawiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    www.moszna-zamek.pl to jest strona osrodka k. Opola, ale to nie szpital tylko jak sanatorium.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polecam doktora gzubickiego w boleslawcu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gzubicki oki ale badanie włosa robi swoje. Niesamowita sprawa pokazuje czego w naszym organizmie brakuje, a jesteśmy świetnym organizmem! Jako człowiek! Polecam badanie włosa. Zrobiłem!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To u nas takie badania robią? Oprócz społecznych?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja polecam dra Olesinskiego. Tez przepisal mi wspomniany wczesniej Doxepin na noc. Innych lekow poki co nie biore - w czwartek kolejna wizyta. Pozdrawiam nerwusow :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej czytam o waszych problemach i z całego serca mogę polecić doktora chmielewskiego dzięki jego leczeniu w końcu stanełam na nogi mój typ nerwicy to wegetatywna brałam różne leki najpierw mocne (lecze się już rok) a teraz w zasadzie już mogę przestać je brać >pozdrawiam.