A ja czekam (...) tego błyskotliwego, pomarańczowego portalu (mój drugi ulubiony pomarańczowy, po portalu (...)
Wow, Barbie będzie miała (uwaga spoiler) waginę, czyli swojską cipkę
Dyskusja dla wiadomości: Wow, Barbie będzie miała (uwaga spoiler) waginę, czyli swojską cipkę.
-
-
A z Barbi na Mercedesie o co chodzi ?
-
Pani Grażyno, film obejrzałem, dobrze się bawiłem i nawet nie wzdychałem i nie kręciłem się specjalnie w kinowym fotelu :)
Co do samego feminizmu pozostaję mocno sceptyczny. Nie z powodu intencji, co z powodu interpretacji i ich wdrażania w życie przez wiele tzw. "feministek".
Czasami niestety mam wrażenie, że współczesny feminizm wyewoluował do "darcia ryja" wszędzie tam, gdzie można, choć niekoniecznie trzeba. I owo "darcie" jest tylko dla samego krzyku, bo wykrzykiwane postulaty i hasła są absurdalne.
Nie wiem, jakie ma Pani zdanie na ten temat, ale ja osobiście uważam, że strasznie przeszkadza to prawdziwym feministkom, które walczą w słusznej sprawie.
Mam wrażenie, że te pseudo-feministki są z góry nastawione na konflikt i przyjmują bojową postawę. I niestety ich feminizm przejawia się tylko w nienawiści do mężczyzn. I choćby mężczyzna powiedział, że niebo jest niebieskie, to ta "pseudo-feministka" będzie krzyczeć, że jest to męska patriarchalna opresja (bo przecież niebieski to męski kolor - dziewczynki są różowe! A Kopernik była kobietą!).
Przykro mi to pisać nawet, ale to jest autentyczny przykład.
I właśnie przez te "histeryczne krzykaczki" feministki są traktowane jako właśnie wspomniane przez Panią wioskowe głupki.Sam popieram walkę kobiet na wielu aspektach (jestem feministą? Nie wiem, ja siebie wolę nazywać "normalny człowiek"). Ale zauważam też absurdy niektórych postulatów. I, gdy ktoś zapyta, to o nich mówię. Natomiast "paranoidalnych krzykaczek" unikam i uważam, że nikt nie robi więcej złego dla samych kobiet, niż właśnie one.
Chętnie bym z Panią pokonwersował przy kawce, bo ciężko prowadzi się głębszą dyskusję w komentarzach.
Pozdrawiam,
Tomek
- 1
- 2