Mieszkańcy Polnej 18 mają problem z sąsiadami

Dyskusja dla wiadomości: Mieszkańcy Polnej 18 mają problem z sąsiadami.


  • Tak to jest (AN0lgg), 2008-12-11 12:43 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Typowe w tym kraju. Potrafimy łapać dzieciaki za przebieganie na czerwonym świetle, potrafimy wystawiać mandaty za psy srające na chodnikach, kolegę policja potrafiła wywieźć na krępnicę i spuścić mu lanie ale prawdziwych baranów nikt nie potrafi tknąć. Pozostają sprawdzone sposoby ale trzeba mieć paru większych kolegów.

  • Aa (Are8ws), 2008-12-11 12:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polskie prawo jest idiotyczne. Współczuję.

  • Zxcv (ANbpIh), 2008-12-11 13:12 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiecki bronx. Straż miejska ma pole do popisu.

  • Trumf (AE7IIL), 2008-12-11 13:22 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie z MOPSu mogą zrobić sobie poligon doświadczalny dla paralizatorów.

  • Pewnie tym czynem wydałyby na siebie "wyrok" ;-).

  • Trumf (AE7IIL), 2008-12-11 13:27 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mają się czy bronić - nie przesadzaj.

  • Podejrzewam, że próba użycia paralizatora bardziej "rozwścieczy" petenta i dojdzie do tragedii... Moim zdaniem powinna być ochrona, to tyle :-).

  • Bolec (ANuY4y), 2008-12-11 13:34 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niezły jazz :-/.

  • Trumf (AE7IIL), 2008-12-11 13:34 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ochrona w budynku mieszkalnym? Monitoring, bramki z detektorami itd - to nie ta pólka cenowa.

  • Trumf pisałeś o paniach z Mopsu ;-) Po drugie jeżeli takowe Panie wybierają się w niezbyt "ciekawe miejsca" to ten "słynny paralizator" doprowadzi do tragedii... Ps Czas pokaże :-).2008-12-11, 13:48Policja też pewnie rozkłada ręce. Jakby zagrożono śmiercią osobie " z górnej półki" to pewnie zaraz byłyby wyciągnięte konsekwencje... Jednym słowem Polska to "Państwo Prawa" ;-).

  • Pokemon (AN0ZGT), 2008-12-11 13:53 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Joanno proszę przeczytać to: art. 13. 1. Jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia. 2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. - Dziennik Ustaw z 2001 r. Nr 71 poz. 733.

  • Joanna, 2008-12-11 14:12 Cytuj Zgłoś nadużycie

    USTAWA. Z dnia 21 czerwca 2001 r. O ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. Z dnia 10 lipca 2001 r. ). art.  13.  1.  Jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia. W celu eksmitowania lokatora należy wystąpić z pozwem do sądu właściwym według miejsca położenia budynku mieszkalnego. Z pozwem może wystąpić każdy z lokatorów, którzy posiadają lokal w tym budynku mieszkalnym lub współlokator. W pozwie należy krótko opisać na czym polega negatywne zachowanie się pozwanego i w jaki sposób jego zachowanie wpływa na możliwość korzystania z innych lokali. Wydaje się takie proste...

  • Kazik (AtPxat), 2008-12-11 14:28 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wygląd tej kamienicy (vide zdjęcia) świadczy także o zarządcy budynku!

  • Trumf (AE7oZd), 2008-12-11 14:41 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi - to był cynizm :)
    Pokemon i Joanna - a jak udowodnić, że to goście sąsiadów? (bo to chyba ci goście są największą zmorą). W zimę nie ma eksmisji na bruk; trzeba zapewnić lokal zastępczy. Wcześniej założyć i wygrać sprawę. Dużo wątpliwości w temacie. Wg mnie trzeba wzywać SM, Policję a gdy się papierów nazbiera dopiero Sąd.

  • W (Are8ws), 2008-12-11 15:11 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczerze współczuję Pani Joannie, zarządca zazwyczaj nie kwapi się do eksmisji takich lokatorów, bo nie ma gdzie i nie chce mu się bawić w takie rzeczy, i to jest smutne :( tylko determinacja i upór jest w stanie cokolwiek zdziałać, chociaż poszkodowany ma za sobą ustawy i uchwały i nie wiadomo co jeszcze.