A4: jechał autem zagrażającym bezpieczeństwu. Szpachla miała zamaskować prowizorkę

Dyskusja dla wiadomości: A4: jechał autem zagrażającym bezpieczeństwu. Szpachla miała zamaskować prowizorkę.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    szok

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedy to poza autoryzowaną stacją diagnostyczną można stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    Kiedy to poza autoryzowaną stacją diagnostyczną można stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie?

    Pokaż cytat

    Ależ ty cymbał jesteś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Ależ ty cymbał jesteś.

    Pokaż cytat

    Tylko specjalistyczne badanie na autoryzowanej stacji diagnostycznej może stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie. To tak jakby kazali ci iść prosto i jak nie idziesz prosto to znaczy że jesteś pijany. Ta sama analogia głąbie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    Kiedy to poza autoryzowaną stacją diagnostyczną można stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie?

    Pokaż cytat

    Głąbie. Bez szpitala też można stwierdzić żeś chory na głowę...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak milicja

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale dlaczego na kierowcę a nie na firmę? To kietowca zlecił taką dziadowską naprawę czy szef?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    Tylko specjalistyczne badanie na autoryzowanej stacji diagnostycznej może stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie. To tak jakby kazali ci iść prosto i jak nie idziesz prosto to znaczy że jesteś pijany. Ta sama analogia głąbie.

    Pokaż cytat

    Zamilcz jak żeś tępy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AL0UzC) napisał(a):

    Tylko specjalistyczne badanie na autoryzowanej stacji diagnostycznej może stwierdzić czy auto jest sprawne czy nie. To tak jakby kazali ci iść prosto i jak nie idziesz prosto to znaczy że jesteś pijany. Ta sama analogia głąbie.

    Pokaż cytat

    Błagamy Cię! Nie rozmnażaj się!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z powodu braku zdecydowania się właściciela pojazdu w firmie powiedziałem STOP ! I podjechałem do pierwszego , przypadkowo , napotkanego BUSA z napisem POLICJA ! Poprosiłem żeby jeden wziął dowód pojazdu a drugiemu dyktowałem co jest nawalone w pojeździe ! Gołym okiem widać że pojazd jest nie do jazdy i grozi , minimum, kolizją ! Mandat wystawiono na firmę ! I z tym mandatem właściciel się zgodził !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Ależ ty cymbał jesteś.

    Pokaż cytat

    Chyba Ty

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qs2v1) napisał(a):

    Zamilcz jak żeś tępy

    Pokaż cytat

    Słuchaj przygłupie, jeżeli auto przeszło badania techniczne i ma ważny przegląd to jest sprawne do jazdy i koniec kropka, to że ty dajesz sobą pomiatać nie znaczy że każdy tak ma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Diagności cały czas przyklepują takie szroty za łapówy i jeszcze drą mordy, że opłaty są za niskie. Takiego wała, jak Polska cała dostaną.