Starał się o mieszkanie komunalne. Zaproponowano mu „klitkę”. „Chomik ma więcej w klatce”

Dyskusja dla wiadomości: Starał się o mieszkanie komunalne. Zaproponowano mu „klitkę”. „Chomik ma więcej w klatce”.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Ty pewnie już swoje komunalne wykupiłeś.

    Pokaż cytat

    Nie, na swoje mieszkanie zapracowałem sobie sam. Dlatego powtarzam - jeśli mieszanie to dla osób niepełnosprawnych niemogących pracować. względnie dla rodzin wielodzietnych gdzie nie mają dobrze płatnej pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjcq5) napisał(a):

    Ludzie dlaczego piszecie głupoty, w naszym mieście mieszkają różni ludzie, jednych stać na kupno mieszkania, inni mają kupione kilka mieszkań i wynajmują, a innych ludzi nie stać z różnych powodów na kupno ani na wynajem. Jest od tego Urząd Miasta i Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Swego czasu Pan Prezydent wypowiadał się, że na ul Staroszkolnej budowany jest budynek dla właśnie takich ludzi i do dziś nie ma. Owszem wybudowano tam 2 budynki mieszkalne, ale dla bogatych ludzi na sprzedaż. Ludzie biedni pod most, tak się u nas robi.

    Pokaż cytat

    dzialka poszła dla dewelopera a tbs buduje owszem na Zwycięstwa ale to też mieszkania dla tych co maja kase i spelniają kryteria albo mają wtyki w UM....także miasto ma komunalne MZGM rozdaje z listy ale jak widać to dramat nie mieszkania....lepsze pewnie poszły już dawno ..... niestety zostaje charować od rana do nocy albo być partyjnym prezesem wtedy ma się na kilka mieszkań ....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    DO ROBOTY I WYNAJAC SOBIE DWA POKOJE

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Historia () napisał(a):

    Hmmm to może się za robotę weźcie i zarobcie na swoje?

    Pokaż cytat

    Gdzie by wtedy pracownicy MZGM mieli posady? Nie tak łatwo dostać dobrą pracę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bym brała. Też czekam na komunalne, jestem osobą niepełnosprawną i nie jestem w stanie pracować. Wzięłabym z pocałowaniem ręki i nie tylko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko dej i dej. A za robotę się weź i se kup chatę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mikołaj (e3JkSN) napisał(a):

    Przecież za to komunalne płaci się czynsz normalnie, on przecież za darmo tam by nie mieszkał. O co wy się bulwersujecie że darmo dostał i narzeka. Nic darmo nie dostał

    Pokaż cytat

    Proponuję tej niezadowolonej osobie kupić sobie lepsze mieszkanie. Wziąć kredyt 600 tys na 30 lat i ma wymarzone M.
    W przypadku własnościowego mieszkania za grube pieniądze też płci sie czynsz. W przypadku komunalki odpada kredyt...jest różnica? Dostaje się za darmo lokal i można mieszkać. Jeżeli ktoś ma wymagania to niech zapracuje na nie. Gmina realizując swoje zadania winna zapewnić mieszkania dla osób nie mogących w żaden inny sposób poradzić sobie tj. starszych, schorowanych, samotnych rodziców opiekujących się niepełnosprawnym dzieckiem lub odwrotnie, osobom niezaradnym życiowo z tytułu deficytów umysłowych itp...nie cwaniakom i leniom, którym wydaje się, że im się wszystko należy.... Zapracuj i wtedy wymagaj...w pierwszej kolejności od siebie. Należy pomagać ale tym biednym a nie leniwym i roszczeniowym. Tak się składa, że wiem co oznacza spłata hipoteki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mikołaj (e3JkSN) napisał(a):

    Przecież za to komunalne płaci się czynsz normalnie, on przecież za darmo tam by nie mieszkał. O co wy się bulwersujecie że darmo dostał i narzeka. Nic darmo nie dostał

    Pokaż cytat

    Proponuję tej niezadowolonej osobie kupić sobie lepsze mieszkanie. Wziąć kredyt 600 tys na 30 lat i ma wymarzone M.
    W przypadku własnościowego mieszkania za grube pieniądze też płci sie czynsz. W przypadku komunalki odpada kredyt...jest różnica? Dostaje się za darmo lokal i można mieszkać. Jeżeli ktoś ma wymagania to niech zapracuje na nie. Gmina realizując swoje zadania winna zapewnić mieszkania dla osób nie mogących w żaden inny sposób poradzić sobie tj. starszych, schorowanych, samotnych rodziców opiekujących się niepełnosprawnym dzieckiem lub odwrotnie, osobom niezaradnym życiowo z tytułu deficytów umysłowych itp...nie cwaniakom i leniom, którym wydaje się, że im się wszystko należy.... Zapracuj i wtedy wymagaj...w pierwszej kolejności od siebie. Należy pomagać ale tym biednym a nie leniwym i roszczeniowym. Tak się składa, że wiem co oznacza spłata hipoteki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Joanna (qnPl8) napisał(a):

    Ja bym brała. Też czekam na komunalne, jestem osobą niepełnosprawną i nie jestem w stanie pracować. Wzięłabym z pocałowaniem ręki i nie tylko.

    Pokaż cytat

    I właśnie dla takich osób są te mieszkania a nie dla wymagających leni i nierobów z wymaganiami od wszystkich poza sobą.
    Ktoś kto nie może podjąć pracy z powodu niepełnosprawności nie ma możliwości zarabiania, wynajmu lub kupna na wolnym rynku. Gminne mieszkania są dla osób nie mogących poradzić sobie we własnym zakresie. Jeżeli jegomość tak wybrzydza tzn., że ma gdzie mieszkać. Standard którego oczekuje winien zapewnić sobie sam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Joanna (qnPl8) napisał(a):

    Ja bym brała. Też czekam na komunalne, jestem osobą niepełnosprawną i nie jestem w stanie pracować. Wzięłabym z pocałowaniem ręki i nie tylko.

    Pokaż cytat

    I właśnie dla takich osób są te mieszkania a nie dla wymagających leni i nierobów z wymaganiami od wszystkich poza sobą.
    Ktoś kto nie może podjąć pracy z powodu niepełnosprawności nie ma możliwości zarabiania, wynajmu lub kupna na wolnym rynku. Gminne mieszkania są dla osób nie mogących poradzić sobie we własnym zakresie. Jeżeli jegomość tak wybrzydza tzn., że ma gdzie mieszkać. Standard którego oczekuje winien zapewnić sobie sam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przydzielić mu 120 metrów kwadratowych pod mostem.
    Będzie miał kibel , bieżącą wodę i jeszcze wannę z jacuzzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponad pięćdziesiąt lat temu z rodziną (cztery osoby) mieliśmy w Bolesławcu komunalne mieszkanko o powierzchni 12 metrów kwadratowych. Z wygód to mieliśmy jedynie umywalkę. Kibelek i łazienka były na korytarzu i korzystało z nich kilka rodzin. Gotowaliśmy na kuchence elektrycznej. Wodę do kąpieli dzieci podgrzewalismy grzałką. Centralne też nie dawało zbyt dużo ciepła i trzeba było dogrzewać słoneczkiem, ale jakoś się żyło. Mimo ciasnoty to w tym naszym grajdolku spotykaliśmy się ze znajomymi na grę w karty i mocniejsze kropelki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mikołaj (e3JkSN) napisał(a):

    Przecież za to komunalne płaci się czynsz normalnie, on przecież za darmo tam by nie mieszkał. O co wy się bulwersujecie że darmo dostał i narzeka. Nic darmo nie dostał

    Pokaż cytat

    Wynajmując mieszkanie płacisz czynsz i odstępne, więc jeśli płaci tylko czynsz to dostał w gratisie brak odstępnego. Jeśli się nie podoba to można wynająć i wtedy można narzekać, przebierać i wybierać...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem skąd tyle jadu w Was. Zapewne 90% to osoby które czekają na spadek po rodzinie która dostała mieszkanie komunalne i je wykupiła ;)

    Czy Wasi Rodzice byli złodziejami i nierobami?

    Patrząc, że od 20 lat jesteśmy w "Europie" a Wy jeździcie do "niemca" tyłek mu podetrzeć czy upokarzać się na polu to chyba już poznaliście, że w krajach zachodnich np Niemcy, Austria, Holandia wynajem spółdzielczy/komunalny to ponad połowa wszystkich mieszkań. Czy Oni są nierobami?

    Tak, można brać kredyt na 30 lat czyli wynająć mieszkanie na ten okres i na emeryturę zostać jego właścicielem, można wynająć z wolnego rynku lub wynająć od miasta. Dowolność jest ogromna a to czy ktoś dostanie, płaci mniej, itd nie jest naszą sprawą. Naszą sprawą jest poszanowanie dla innych a w tym wypadku proponowanie takiego mieszkania to upodlenie człowieka, chyba nawet większe niż to co reprezentujecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Malkon (hjJTb) napisał(a):

    Ponad pięćdziesiąt lat temu z rodziną (cztery osoby) mieliśmy w Bolesławcu komunalne mieszkanko o powierzchni 12 metrów kwadratowych. Z wygód to mieliśmy jedynie umywalkę. Kibelek i łazienka były na korytarzu i korzystało z nich kilka rodzin. Gotowaliśmy na kuchence elektrycznej. Wodę do kąpieli dzieci podgrzewalismy grzałką. Centralne też nie dawało zbyt dużo ciepła i trzeba było dogrzewać słoneczkiem, ale jakoś się żyło. Mimo ciasnoty to w tym naszym grajdolku spotykaliśmy się ze znajomymi na grę w karty i mocniejsze kropelki.

    Pokaż cytat

    To pewnie było w "Samotniaku", ale to były mieszkania przejściowe i dużo młodych tam mieszkało.