Wystarczyło zadzwonić na SM lub policję bo te służby od tego są, a od przechowywania zwierzaków są schroniska. Z niczego zrobiona gównoburza.
„Musieliśmy przejść i zapukać do kilkunastu mieszkań, żeby któryś z mieszkańców pomógł”
Dyskusja dla wiadomości: „Musieliśmy przejść i zapukać do kilkunastu mieszkań, żeby któryś z mieszkańców pomógł”.
-
-
Driver (qW913) napisał(a):
Pokaż cytatWystarczyło zadzwonić na SM lub policję bo te służby od tego są, a od przechowywania zwierzaków są schroniska. Z niczego zrobiona gównoburza.
Taaa, przyjadą i każą kobiecie robić przysiady bez majtek.
-
Ta owa pani jest pod opieką MOPS-u w Bolesławcu. Kot karmę miał i w lodówce jedzenie również bylo.Ta pani choruje na demencję i zapimina, fakt powinna moze być w ośrodku, ale to sprawa MOPS-u. Miło, że sąsiedzi się interesują, ale warto nieraz pomóc w inny sposób a nie opisać w internecie.
-
Adrian (wh3LN) napisał(a):
Pokaż cytatSzacuneczek również dla ratowników że pomyśleli o futrzaku
Oczywiście szacunek, Pani chodziła za jedzeniem dla kotka.
Ale kiedy starsza osoba poprosiła ją o zmierzenie ciśnienia bo się źle czuła odpowiedziała srogo, że oni zostali zadysponowani do czego innego.
Także nie do końca pochwalam te zachowanie.
- 1
- 2