na placu zabaw młodzież się po prostu bawi ha,ha, ha
Problem z placem zabaw w Gromadce. Quady, wandale i „napruta do nieprzytomności” młodzież. Co na to samorząd?
Dyskusja dla wiadomości: Problem z placem zabaw w Gromadce. Wandale i „napruta do nieprzytomności” młodzież. Co na to policja?.
-
-
,,anonim ,,, kuzwa zejdź na ziemię jeden kosz pełny zdjęcie zrobione dwa razy i dodane że kosze przepełnione
-
Kilku cwaniaków na quadach ogólnie wozi się po okolicach Bolesławca i czują się jak bogowie dróg i lasów. Umilają głośnym wydechem i cwaniactwem życie normalnym mieszkańcom. Gdzie jest policja?
-
policja pilnuje guru na Nowogrodzkiej
-
Kiedyś były. Zabawy dyskoteki dziś nie ma nic w każdej wiosce w gromadce. 2.w Domu Kultury jedna na basenach. Druga. Dziś co oni mają robić da. Do park i piją z
-
Nomnom () napisał(a):
Pokaż cytatKilku cwaniaków na quadach ogólnie wozi się po okolicach Bolesławca i czują się jak bogowie dróg i lasów. Umilają głośnym wydechem i cwaniactwem życie normalnym mieszkańcom. Gdzie jest policja?
Żal Ci dupę ściska,bo nie masz . Co ma policja do zarejestrowanych i legalnych pojazdów. Rozpędź się i pieprznij się porządnie w łeb.
-
Z tego co słyszałam ci "imprezowicze" jesienią sami grabili liście bo osoby za to odpowiedzialne nie wywiązują się z tego obowiązku. Poza tym no proszę was ludzie czy tylko w gromadce dzieją się takie rzeczy? Nie. Wszędzie zdarzają się tego typu incydenty. I skąd mamy pewność że te zdjęcia są prawdziwe? Może ten mieszkaniec specjalnie ustawił te butelki. Co do koszy to jednak racja gdyż często są zwyczajnie przepełnione. I to jest wypełnienie obowiązków gminy? Zacznijmy wogule od tego że władze tej gminy to jakiś żart. Żeby wyrobić pieprzony dowód trzeba czekać dwie godziny na samo przyjęcie bo urzędnik urządza sobie pogaduszki z petentem. Lub tekst żeby do poszczególnych urzędników nie przychodzić przed 10 bo kawę piją. Może ktoś zajmie się sprawą urzędu tej gminy bo to jeszcze wieksza patologia. Osoba pracująca na stanowisku ochrony środowiska nawet nie ma do tego kompetencji. Co więcej większość zatrudniana jest po znajomości. Podstawówka w owej wsi też nie jest lepsza. Proponowałabym też i tymi tematami się zająć.
-
Z tego co słyszałam ci "imprezowicze" jesienią sami grabili liście bo osoby za to odpowiedzialne nie wywiązują się z tego obowiązku. Poza tym no proszę was ludzie czy tylko w gromadce dzieją się takie rzeczy? Nie. Wszędzie zdarzają się tego typu incydenty. I skąd mamy pewność że te zdjęcia są prawdziwe? Może ten mieszkaniec specjalnie ustawił te butelki. Co do koszy to jednak racja gdyż często są zwyczajnie przepełnione. I to jest wypełnienie obowiązków gminy? Zacznijmy wogule od tego że władze tej gminy to jakiś żart. Żeby wyrobić pieprzony dowód trzeba czekać dwie godziny na samo przyjęcie bo urzędnik urządza sobie pogaduszki z petentem. Lub tekst żeby do poszczególnych urzędników nie przychodzić przed 10 bo kawę piją. Może ktoś zajmie się sprawą urzędu tej gminy bo to jeszcze wieksza patologia. Osoba pracująca na stanowisku ochrony środowiska nawet nie ma do tego kompetencji. Co więcej większość zatrudniana jest po znajomości. Podstawówka w owej wsi też nie jest lepsza. Proponowałabym też i tymi tematami się zająć.
-
Korzystając z okazji odniosę się do tematu. Stanowisko sekretarza gminy Pana Matyjewicza i jego wypowiedź to stek bzdur. Park z placem zabaw jeszcze nigdy nie był tak zaniedbany. Trawa rośnie wszędzie tam gdzie powinna i tam gdzie nie. Do tego nie jest koszona na czas , obszar nasadzeń roślin ozdobnych w ogóle nie jest pielęgnowany. Sekretarz twierdzi , że teren jest dobrze ogrodzony więc chyba dawno nie był na miejscu i nie widział 2 metrowej wyrwy w ogrodzeniu ( całkowity brak sprzęsła) tam gdzie młodzież noc w noc się alkoholizuje. Nikt nie zwraca uwagi ,że w pojemnikach na odpady 90% to puszki i butelki po alkoholu w miejscu gdzie jest absolutny zakaz spożywania alkoholu. To że nie jest sprzątane na bieżąco to fakt bo jak można to ogarnąć jak co noc pojemniki sa zapełniane po libacjach alkoholowych. Brama wjazdowa na teren parku jest zamknięta od niespełna dwóch miesięcy, wcześniej była non stop otwarta i jeździły po terenie skutery, motory, quady, a nawet samochody. Ludzie wjeżdżali sobie by zaparkować ,a młodzież by się wyszaleć. Od momentu gdy zostały zainstalowane urządzenia do ćwiczeń często z nich korzystałam o różnych godzinach w zależności jak pracowałam, teraz nie korzystam bo są zdewastowane, tabliczki informacyjne pozrywane, spalone itp. Z tego co wiem po wycince drzew miało być nasadzone 12 sztuk nowych, minął już rok a nawet nie jest do końca posprzątane, resztki drzew leżą na kupcie w trawie po pas. Ścieżki i alejki zarośnięte. Urządzenia dla dzieci zapuszczone, że strach dotykać. Można by tak jeszcze wymieniać. Niech sekretaż Pan Matyjewicz ściągnie różowe okulary przez które widzi rzeczy których inni nie widzą. Niech przekażę komuś innemu opiekę nad parkiem z placem zabaw bo sam się do tego nie nadaje. Jest niekompetentny, mało komunikatywny wręcz odpychający, bez chęci do współpracy z ludźmi , zamknięty na wszelkie sugestie.
-
Problem jest taki, że na placu zabaw nie ma dzieci, z którymi lubimy się bawić wraz z Precz z komuną (AN0fze).
-
,,Ela,, ty to obojniak jesteś z tego co wiem to Wojciech masz na imię !!! Któż by inny wiedział o tym wszystkim jak nie ty ...nie mieszkałeś tam to był spokój nikomu to nie przeszkadzało to dla ludzi jest park , to nie pasi to tam na Norwida won...
-
Oni nie tylko chodzą pijani i naćpani do nieprzytomności ,ale i kopulują między sobą .Płeć męska z pcią męską.
-
W centrum Wierzbowej to samo. Pomiędzy basenem, a kościołem. Na trawniku pod drzewem to samo. Od naprutych niepełnoletnich, po starszych ludzi. Takie są tam libacje
-
Polska się banderyzuje.
-
anonim (hjc9u) napisał(a):
Pokaż cytatOni nie tylko chodzą pijani i naćpani do nieprzytomności ,ale i kopulują między sobą .Płeć męska z pcią męską.
Ty sam jak ta PCIA męska .