A Behemiot?
Znamy gwiazdy Lwóweckiego Lata Agatowego 2024!
Dyskusja dla wiadomości: Znamy gwiazdy Lwóweckiego Lata Agatowego 2024!.
-
-
"My Słowianie" lubimy coś robić do porzygu, a za rok poprawiny w powiecie sąsiednim.
Może dla odmiany jakiegoś Kleofasa zaproście bo jadę nad morze a tam Cleo na scenie, wracam a tutaj Cleo czeka na mnie.
Prymitywa poznasz po tym że robi ciągle te same rzeczy, nie wychodzi poza swój horyzont przyzwyczajeń. -
Rewelacja. Aż szkoda, że w Bolesławcu Kornel Filipowicz nie bierze przykładu i zaśmiecił nasze święto 'nimim'.
-
oo, i tak pojade, a bolec omine szerokim uuuuukiem...
-
anonim (ALxcSU) napisał(a):
Pokaż cytatRewelacja. Aż szkoda, że w Bolesławcu Kornel Filipowicz nie bierze przykładu i zaśmiecił nasze święto 'nimim'.
W Bolesławcu będzie DŻEM - a to poza skalą wsiowych festynów jest
-
anonim (ALxcSU) napisał(a):
Pokaż cytatRewelacja. Aż szkoda, że w Bolesławcu Kornel Filipowicz nie bierze przykładu i zaśmiecił nasze święto 'nimim'.
:):):) żart oczywiście?
-
anonim (qW9RB) napisał(a):
Pokaż cytatW Bolesławcu będzie DŻEM - a to poza skalą wsiowych festynów jest
Właśnie!
-
Dno, beznadzieja, znowu disco polo?
-
Dżem jest super ? Dla kogo ? To już nie jest Dżem, tylko podróbka. Nazwa i covery nie wystarczą. Tak samo, jak kiedyś 'porcelana bolesławiecka' nowego niby Lombardu. Brak faktycznej, rzeczywistej gwiazdy oraz od lat brak skocznej muzyki disco polo, typu Zenka, Piękni i Młodzi, czy Boys. Bolesławiec stać na to po tylu latach posuchy. Mniej samouwielbienia Filipowicza, więcej pracy i konkretów dla ludzi.
-
Żeby tak Kaczyński ,albo jakiś inny ch...j Obajtek eaśpiewał Hej sokoły
-
Ten dżem smakuje jak marmolada.
-
A może tak goły Kaczyński w repetuarze Rolling Stones
-
Cleo znów odstawi denny "koncert", śpiewając jej kultowy (sic!), poniżej dna "przebój", o "Słowiankach..", z dwuosobowym chórkiem, bez zespołu tanecznego, kilka razy w kółko ten sam "utwór", wszystko jak zwykle z "playbacku, bo nic poza tą piosenką nie ma w repertuarze, poza "angielskimi" w jej przekonaniu "coverami" , bez uzyskania licencji, a w przypadku, gdy mamy do czynienia z utworem zależnym, także zgody autora utworu pierwotnego, czego jestem niemalże pewnym.
Czyli żałosna, denna powtórka, dla gminnych prowincjuszy z taką sama jak kilka wstecz lat temu wersją. Dużo gadania w stylu "jak się bawicie", "kocham Was", etc podobny bełkot.
Może ona jest dobra jako "modelka reklam", bo wszędzie jej pełno, aż do znudzenia, po których mam tylko odruchy wymiotne.
Jako "wokalistka", to tylko typowa "zapchaj dziura" na festyny ludowe, gminne.
Nie polecam, a mając doświadczenie z przed kilku lat, wręcz odradzam, szkoda wieczoru.
Pozdrawiam :)