Haha kij w mrowisko
Czy Ty to widzisz? Czy się nie wstydzisz?
Dyskusja dla wiadomości: Czy Ty to widzisz? Czy się nie wstydzisz?.
-
-
Pani Aneta potrafi zrobić dobrą szopkę i to jej się udaje. Była zawsze tam gdzie wiatr zawieje. A to co zrobiła to widać po jej gescie ręką. Dobra szopka.
-
Z perspektywy osoby postronnej, obecność dwóch grup zwaśnionych glinoludów, stała się po prostu męcząca i żenująca. Blasku to Świętu Ceramiki nie dodaje. Błagam, wymyślcie coś innego.
-
Aneta przekalkulowała, podliczyła pieniądze i teraz dla panującego nam Piotra będzie robić spektakle. Taki to "niezależny" teatr
-
"tam jest wieszak!" Hihihe
-
A może nie trzeba robić ze wszystkiego politycznej hucpy? Może warto docenić pracę tylu młodych ludzi i zastanowić się, czy takie podejście bardziej im pomaga, czy szkodzi?
-
Spektakl to "Zielony Ład" ale nikogo nie interesuje skąd ludzie forsę wezmą. Glinoludy ważniejsze :)
-
tak tylko przypadkiem wielu z mecenasów to kandydaci w wyborach. Zawsze myślałem że tuka może być wolna od polityki... myliłem się.
-
A może tak drodzy Państwo i stronnicza Pani pisząca artykuł zapyta Pana Dyrektora MDK dlaczego zawsze rzuca kłody pod nogi Pani Anecie? I może będzie wiadomo dlaczego tegoroczne zatargi są w BOK MCC. Pani Aneta robi ogromnie wiele dla swoich teatralnych dzieciaków ,(...)
-
(...) Dobrze, że za Panią Anetą stoi mur inteligentnych i wrażliwych ludzi, którzy potrafią używać mózgu. Wy oglądacie tv republika, a ja wolę udać się do teatru na wartościową sztukę. Wolność zawsze zwycięży
-
Nie rozumiem intencji osoby piszącej artykuł.
Zatargi odbywają się po raz dziewiętnasty. Powstały z inicjatywy i środków Pani Anety Ćwieluch i jej męża.
Znam Panią Anetę Ćwieluch od 15 lat. Trudno wyliczyć sukcesy, które stały się udziałem jej i młodzieży, z którą przez te lata pracowała. Jest niezależna, nonkonformistyczna i na tym polega jej wartość. Wpłynęła na życie wielu młodych ludzi, pokazując im, czym jest teatr, że warto zaprzyjaźnić się ze sobą i poznać własną wrażliwość.
Prawa rynku tak działają. Jeśli chcemy zorganizować festiwal o zasięgu ogólnokrajowym, trzeba pozyskać osoby, które ze zrozumieniem potraktują potrzeby takiej inicjatywy.
Jeśli są osoby, którym to wadzi, warto byłoby aby bliżej poznały osobowość i osiągnięcia Pani Anety Ćwieluch i ograniczyły swoją małostkowość i wypowiedziały się merytorycznie albo zamilkły.
Przyjaciel młodzieży i teatru Renata Czuj wraz Moniką Tąta Wieczorek -
Zostawcie Panią Anetę w spokoju. Niech robi swoje I wisi mi kto ją wspiera a kto ją nie wspiera. Lokalna polityka rozłożyła najlepsze inicjatywy w Bolesławcu. BnB, Gliniada a teraz Aneta Ćwieluch. Opamiętajcie się bo przez wasze lokalne wojenki wszyscy stąd wyjadą.
-
Renata (hjchW) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem intencji osoby piszącej artykuł.
Zatargi odbywają się po raz dziewiętnasty. Powstały z inicjatywy i środków Pani Anety Ćwieluch i jej męża.
Znam Panią Anetę Ćwieluch od 15 lat. Trudno wyliczyć sukcesy, które stały się udziałem jej i młodzieży, z którą przez te lata pracowała. Jest niezależna, nonkonformistyczna i na tym polega jej wartość. Wpłynęła na życie wielu młodych ludzi, pokazując im, czym jest teatr, że warto zaprzyjaźnić się ze sobą i poznać własną wrażliwość.
Prawa rynku tak działają. Jeśli chcemy zorganizować festiwal o zasięgu ogólnokrajowym, trzeba pozyskać osoby, które ze zrozumieniem potraktują potrzeby takiej inicjatywy.
Jeśli są osoby, którym to wadzi, warto byłoby aby bliżej poznały osobowość i osiągnięcia Pani Anety Ćwieluch i ograniczyły swoją małostkowość i wypowiedziały się merytorycznie albo zamilkły.
Przyjaciel młodzieży i teatru Renata Czuj wraz Moniką Tąta WieczorekA my mieszkańcy Bolesławca świetnie rozumiemy osobę piszącą ten artykuł i się z nią w 100% zgadzamy!
-
anonim (qnPQQ) napisał(a):
Pokaż cytatZostawcie Panią Anetę w spokoju. Niech robi swoje I wisi mi kto ją wspiera a kto ją nie wspiera. Lokalna polityka rozłożyła najlepsze inicjatywy w Bolesławcu. BnB, Gliniada a teraz Aneta Ćwieluch. Opamiętajcie się bo przez wasze lokalne wojenki wszyscy stąd wyjadą.
Sam Jakubik jej ze sceny powiedział: - Odkrywamy, że jesteśmy tylko wielkim żarciem, pożywieniem dla polityków. A po wyborach o nas zapominają.
Nawet zaproszony artysta to zobaczył, szkoda, że wy nie chcecie tego widzieć. Smutne. -
anonim (hjcwo) napisał(a):
Pokaż cytattak tylko przypadkiem wielu z mecenasów to kandydaci w wyborach. Zawsze myślałem że tuka może być wolna od polityki... myliłem się.
Nie tylko mecenasi i nie tylko sponsorzy. Czy marszałek, starosta, prezydent, prezesi miejskich spółek z własnej kieszeni są tak hojni?