Kto nasciągał do Bolesławca tylu Ukraińców, Białorusinów i innych wynalazków?
Chłopak z paralizatorem chodził po bolesławieckim rynku. Próbował razić kolegę
Dyskusja dla wiadomości: Chłopak z paralizatorem chodził po bolesławieckim rynku. Próbował razić kolegę.
-
samozło (ALlanL) napisał(a):
Pokaż cytatGdzie nie pluniesz, w szoszona trafisz.
Już to powinno dać do myślenia.
Pozdo dla kumatych. -
I co z tego artykułu wynika, że mamy się pozamykać w domach, bo ktoś sobie łazi po mieście i straszy paralizatorem? Mnie raczej interesuje co stróże porządku zrobili z tą sprawą, czy ktoś został ukarany, przynajmniej przesłuchany, wylegitymowany, pouczony? Czułabym się bezpieczniej, gdyby docierały do nas informacje o tym, jak chroni nas straż miejska czy policja. Co chwila jakieś informacje o chłopakach zaczepiających ludzi na Rynku, o innych chuligańskich wybrykach ale co dalej? Czy ktoś nad tym panuje, podejmuje działania prewencyjne?
-
Nikt nad niczym nie panuje,samowolka była i jest.Strach się wieczorem na spacer wybrać do Rynku.To zaczyna być chore,żeby nikt nie panował nad bezpieczeństwem mieszkańców.Dopiero jak dojdzie do tragedii to może się za coś wezmą,bo na razie nic władzy nie rusza.Za chwile do miasta ceramiki będzie strach przyjeżdżać..