Do Kamilak i Lao mieć pomysły to tylko jeden procent powodzenia a umieć je realizować szczególnie gdy dysponuje się szczupłymi środkami i nie popadać w długi to pozostałe procenty. Przykro mi ale nie mam podstaw by podejrzewać pana Nowaka o takie umiejętności. PO zdrawiam.
Bogdan Nowak liderem PO w Bolesławcu
-
-
A jakie pojęcie o ekonomii ma przeciętny nauczyciel, że tak Was zafascynował 2 lata temu? :-) Co o życiu wie najemny pracownik sfery budżetowej który nie kojarzy że aby wydać najpierw trzeba zarobić :-).
-
Glina, kapelusz i mina! To Pantomimę przypomina! Gdy spojrzysz na Nowaka to każda chwila - Pantomima, Pantomima, Pantomima!
-
Julianie - a na jakiej podstawie myślisz, że ów Pan potrafi zarabiać?
-
Witam wszystkich. Moim zdaniem Bogdan Nowak jest niekonwencjonalnym kandydatem na prezydenta aczkolwiek jak najbardziej właściwym. Większość ludzi z tego względu sądzi, że nie nadaje się do polityki. Panuje o nim opinia aktora i karierowicza wygenerowana przez jego działalność zawodową, której nawiasem mówiąc pewnie niejedna osoba poprostu zazdrości. Tacy ludzi nie posiadają dystansu i nie potrafią patrzeć na wiele spraw z różnych stron. Być może Bogdan Nowak nie jest czystej krwi politykiem i nie zna wszystkich meandrów tej dziedziny, lecz nie czyni to z niego nieodpowiedniego potencjalnego głównego zarządcy naszego pięknego mmiasta. Nie jest on „przesiąknięty" grą polityczną i sądzę, że to stanowi akurat plus w całej tej sytuacji. Co do opinii niektórych jakoby nie znał się na ekonomii, promocji itd. najlepszym tego zaprzeczeniem jest interes przez niego prowadzony i doskonale prosperujący. Jest to jednak kolejnym powodem kontowersji, ponieważ rzekomo jest on reklamowany przy każdej nadażającej się okazji. Nie jest to do końca prawda, ale skoro pod jego wodzą Bolesławiec ma się rozwijać tak samo prężnie jak piwnica paryska to ja nie mam nic przeciwko, bynajmniej :) :) :) Pan Nowak promuje turystykę i miasto w sposób oryginalny i pomysłowy, którego wielu nie rozumie, a zarazem na jaki Sz. P. Roman nigdy by nie wpadł. Mało tego- często dokłada do tych projektów z własnej kieszeni, więc nie sądzę by próbował się tak wzbogacić. W efekcie dostaje zazwyczaj nagrodę od możnowładców w postaci przypisania sobie przez nich wszystkich zasług w tym zakresie. Jestem pewien, że pod jego rządami Bolesławiec wybije się w końcu na wyżyny swoich możliwości pod względem turystycznym i suma sumarum gospodarczym, ponieważ jest to jego wielki potencjał, wciąż nie wykorzystywany w pełni. Jednym zdanim- Bogdan, go 4 it! :) :) :) pozdrawiam.
-
Marku - Twoje argumenty są wyssane z palca :) Po pierwsze Pan N politykuje i to bardzo mocno - kto się z nim zetknął wie o tym doskonale - i to nie ma nic wspólnego z czystą grą. Po drugie jako przedsiębiorca nie jest aniołem - buchalterią się nie pochwali bo nie ma czym się chwalić. Po trzecie - jaka kieszeń? Cosik mi się zdaje, że raczej wyciąganie rączek po „nasze" państwowe pieniążki.
-
Znając Bogdana Nowaka od paru lat mogę powiedzieć, że zgodził się kandydować do Rady Miasta, bo miał chęć coś dobrego dla miasta - (dla wszystkich jego mieszkańców, więc i dla siebie - też) zrobić. Niewielu jest ludzi, którzy bezinteresownie chcą coś robić dla społeczności, w której żyją. A już wśród przedsiębiorców o takie osoby naprawdę trudno. Przedsiębiorcy najczęściej nie spoglądają poza czubek nosa własnej firmy. Nie rozśmieszaj mnie - człowieku, tytułujący się - o ironio - Prawda. Tacy jak Nowak naprawdę nie muszą wyciągać rąk po „państwowe" pieniądze - oni mają swoje i potrafią je jeszcze pomnażać, w przeciwieństwie do nauczycieli i przedstawicieli służby zdrowia, którzych jest w radzie chyba najwięcej. Pójdź kiedyś, droga Prawdo, na sesję Rady Miasta i posłuchaj, ile razy odzywają się w trakcie posiedzenia nauczyciele i lekarze, a ile razy przedsiębiorca Bogdan Nowak. On jest naprawdę zaangażowany, a inni - za co biorą te swoje diety? Za głosowanie w ustalony wczesniej przez klub sposób? Chyba niezbyt dobrze rozumiesz też pojęcie politykowania - jeśli dla ciebie politykowaniem jest zabieranie głosu w sprawach, które daną osobę interesują - to gratuluję ci tej interpretacji. Widać, że na siłę próbujesz zbijać rzeczowe argumenty Marka, ale one bronią się same... Pozdrawiam Marka i Bogdana Nowaka też. Mam nadzieję, że się nie zniechęci do pracy na rzecz miasta.
-
Nie, nie, nie - nie mylmy pojęć. Pan N jest barwną postacią (bez 2 zdań) ale podważam 3 podstawowe argumenty tj. Polityka zaściankowa (nie ta w RM) uprawiana w kuluarach; Biznes, którym jest wiele niewiadomych. A wyciąganie rączek to już bardzo długi wywód etyczny którego Azazello nie chcesz poznać bo człeku rodzi się wiele goryczy. Pan N miał swoje 5 minut ale daleko. Teraz to próba zrobienia czegoś dla własnej kieszeni.
-
Jesli tak dobrze znasz Bogdana Nowaka, że wiesz o jakichś niewiadomych w jego biznesie, to musisz być LEPSZYM jego znajomym, niż ja. Pochlebiałem sobie, że dużo wiem o braku polityki kuluarowej w jego wykonaniu, ale widać LEPSZY przyjaciel wie lepiej. Do ostatniego „kryterium" się nie odnoszę, bo przyznasz, że się nie da - nie bardzo wiadomo, o co ci chodzi z wywodem etycznym, który pominąłeś. To miło, że na tym forum wypowiadają się ludzie, którzy znają prawdę, przepraszam, Prawdę.
-
W każdej plotce jest ziarno prawdy... Nie znam osobiście Pana N, znam wielu ludzi którzy z nim przebywają/li, może to nie jest wiarygodne ale czy wszyscy mogą się mylić? Biznes - czasy SLd -> kupno budynku (wiesz za ile? ), remont, -> może znowu słyszałem nie to co powinienem ale mam takie zdanie. A jeśli znasz te dane to powinieneś wiedzieć o czym piszę. PS. Mylę się?
-
Aha, więc dowiedzieliśmy się wreszcie, że opierasz się na plotkach i że nie znasz osobiście tego, o kim z tak niezachwianą pewnością piszesz. No i zapomniałbym: znasz WSZYSTKICH, którzy przecież nie mogą się mylić. Taka jest właśnie Cała Prawda, szanowni internauci... Prawdo, tak się składa, że ja przyznaję się publicznie do znajomości z BN i trochę o nim wiem - i to nie z plotek. Wiesz może, ilu było chętnych na tę zdewastowaną całkowicie kamienicę, straszącą swoim widokiem niedaleko od Ratusza? Przez ponad dwa lata nie było nikogo. Było wiadomo, że w remont tego obiektu trzeba będzie włożyć mnóstwo pracy i naprawdę ciężkie pieniądze. Potem się kilku chętnych znalazło i odbył się kolejny przetarg. Najwyższą ofertę zaproponował i przetarg wygrał BN. Ten sam, który potem nakładem ogromnych sił i środków odrestaurował kamienicę i spowodował, że teraz jest prawdziwą perełką architektoniczną i ozdabia Bolesławiec. Nie było przy tym żadnych niejasnych sytuacji. Widać, że chcesz wzbudzić u czytających podejrzenia co do uczciwości BN. A nuż nie będzie się bronił i twoje zostanie na wierzchu, co? Podważasz prawidłowość przebiegu przetargu? To spełnij swój obywatelski obowiązek i zgłoś to w prokuraturze, nic prostszego. Mam dla ciebie dwie rady: uważaj z powtarzaniem niesprawdzonych krzywdzących kogoś plotek, to dosyć niebezpieczna zabawa. I zmień sobie nicka, coś jak Plotka albo Konfabulacja pasuje do ciebie jak ulał.
-
Azazello - ok, opieram się na plotkach i niech tak zostanie. Co do nicka którym się posługuję to standardowo „kilka" osób chce wykorzystać do „wyciszenia" mego głosu. A prawda broni się sama, półprawda jaką się posługujesz jest zwykłym kłamstwem Azazello (nick też przypadkowy? ) Fajnie, że obiekt ożył, ok - tylko nie widzę szczerych intencji Pana N. Może ślepnę na starość a może ślepcy widzą to co inny próbują zamaskować?
-
Widzę, że zrozumiałaś, Plotko, że mój nick nie jest przypadkowy. Wyciągnij z tego wnioski. A jeśli prawda broni się sama tak, jak ty na tym forum, to biada nam wszystkim, zaprawdę.
-
Poszlaki :) Azazello a przyznaj gdzie teraz jesteś :) Podpowiada czy sam piszesz?
-
Sam piszę :-) A ty gdzie jesteś Plotko? W ratuszu?