Ostatnio jechałam od strony Kruszyna. Chwile poczekałam, zapaliło sie zielone i ruszyłam w strone 1000lecia. Nagle na drodze zjawiły sie 3 auta, które wyjechały od strony Oxpressu i nie patrząc na nic zachowywały się co najmniej jak uprzywilejowane jadąc w moją strone pomimo zakazu. A robotnicy stojący na rondzie mialam wrazenie że robią zakłady kto w kogo uderzy i ogolnie maja ubaw z tego, że tak się dzieje. Naszczęście udalo sie jakoś minąć, a tym co jechali pod zakaz zabrałabym prawko odrazu.
Nagminnie łamią zakaz wjazdu na rondo w Kruszynie
Dyskusja dla wiadomości: Nagminnie łamią zakaz wjazdu na rondo w Kruszynie.
-
-
A gdzie jest policja? Wszyscy wiedzą, co tam się dzieje tylko nie oni - nic dziwnego
-
I bardzo dobrze że łamią. Najlepiej niech zamkną wszystkie drogi tu remon roda tu drogi a najlepszy jest remont torów. Kto to planuje chyba ten ktoś nie ma mózgu bo kierowca w tym wszystkim musi sobie radzić.
-
Polak nie respektuje zakazów ani przepisów bo wie że mu gó......zrobią , on dopiero rozumie jak się wywali wywrotkę piachu ale niektórzy i tak kombinują jak by tu ominąć .
-
A ja pozdrawiam środkowym palcem kierowcę Mercedesa, który nie dość że wjechał pod zakaz to jeszcze z kółka w boku kazał innym się omijać. Ale tu źle trafił i czas było nauczyć się na wstecznym jeździć
- 1
- 2