Ja Ci wyjaśnię, bandzie nie chce się dojeżdżać do roboty, więc stwierdzili , że spróbują właścicielowi "starej Polfy" narzucać swoje zasady na jego podwórku. Jak się komuś nie podoba to po co łazi na "to podwórko"?
Protest przed Gerresheimerem, pracownicy chcą więcej pieniędzy
Dyskusja dla wiadomości: Protest przed Gerresheimerem, pracownicy chcą więcej pieniędzy.
-
Sąsiad (AE7OzC) napisał(a):
Pokaż cytatJa też nie rozumiem. Tyle pracy wszędzie a Wy za 2500 brutto ? Wyjaśnij na spokojnie o co chodzi ? Chociażby to XPO w Krzywej co najmniej 2500 netto płaci. Po co się ścierać ?
-
anonim (AE7Ts4) napisał(a):
Pokaż cytatNaprawdę nigdy nie zrozumiem zachowania takich ludzi... pomyśleliście choć raz o pracownikach w zarządzie, jak oni się czują?! Naprawdę znam pare osob i wiem ze się starają
Co Ty, myślenie klasy "robolskiej" jest takie: "ch**e jeżdzą takimi autami, w taki garniturach, a my na nich robimy". Błąd, ludzie wykształceni, którzy są w dyrekcji poradzą sobie bez "robolstwa", znajdą sobie inną robotę. Natomiast "robole" bez zarządu rozkradli by firmę w miesiąc i zamknęli szlaban.
-
To że prywatna firma nie znaczy że pracownik jest niewolnikiem
-
Http (vZxFk) napisał(a):
Pokaż cytatTo że prywatna firma nie znaczy że pracownik jest niewolnikiem
Dokładnie tak jak mówisz. Może się zwolnić, nikt go tam na siłę nie trzyma. Cieszę się, że się zgadzamy.
-
Idźcie ludzie do domów! Włączcie pracuj.pl lub olx w zakładce praca i problem się skończy. Nawet jak dadzą Wam te 500 zł brutto więcej to i tak śmieszne pieniądze. Każdy powinien teraz zarabiać co najmniej 3-4 tys zł na rękę. Zachodnie firmy kalkulowały, że Polak to robol i nie będą płacić do momentu aż naprawdę będzie brakować rąk do pracy.
Dodam jeszcze tylko, że szacun żeby wyżyć za 1800 zł na rękę. Umarłbym z głodu. -
HEJ (ekhLtu) napisał(a):
Pokaż cytatCo Ty, myślenie klasy "robolskiej" jest takie: "ch**e jeżdzą takimi autami, w taki garniturach, a my na nich robimy". Błąd, ludzie wykształceni, którzy są w dyrekcji poradzą sobie bez "robolstwa", znajdą sobie inną robotę. Natomiast "robole" bez zarządu rozkradli by firmę w miesiąc i zamknęli szlaban.
I też poszliby do innej roboty ale mieli by oszczędności z fantów upadłej firmy ;)
-
Sąsiad (AE7OzC) napisał(a):
Pokaż cytatI też poszliby do innej roboty ale mieli by oszczędności z fantów upadłej firmy ;)
Kradzież to nie tylko przestępstwo. To także totalne dno pod względem moralnym. "Robolstwo" ukradnie, bo im się "należało". Okradnie ktoś "robolstwo" to "Ch** bez honoru kradł mi dobytek życia".
PS. Dla jasności, mianem "robolstwa" określam nie wszystkich robotników fizycznych, tylko roszczeniowych ludzi, którym dać coś od siebie to problem, ale im się wszystko NALEŻY. -
Nie rozumiem tych negatywnych komentarzy, przecież we wszystkich dużych firmach zarobki są o wiele za niskie a to że pracownicy tej firmy protestują to bardzo dobrze. Nie każdy miał szansę dostać pracę za 6 tysięcy na rękę i raczej nie będzie miał. Co da zmiana pracy skoro wszędzie zarobki są poniżej krytyki i godności, chociażby markety, dyskonty itp.
-
Sąsiad (AE7OzC) napisał(a):
Pokaż cytatIdźcie ludzie do domów! Włączcie pracuj.pl lub olx w zakładce praca i problem się skończy. Nawet jak dadzą Wam te 500 zł brutto więcej to i tak śmieszne pieniądze. Każdy powinien teraz zarabiać co najmniej 3-4 tys zł na rękę. Zachodnie firmy kalkulowały, że Polak to robol i nie będą płacić do momentu aż naprawdę będzie brakować rąk do pracy.
Dodam jeszcze tylko, że szacun żeby wyżyć za 1800 zł na rękę. Umarłbym z głodu.Według mnie 4 tyś. to mega przesada, ludzie zwyczajnie swoją postawą nie zasługują na życie w normalnych warunkach, bo sami nie są normalni. Coś za coś, ale podejścia do problemu zmiany pracy powinni się od Ciebie uczyć. Jedyne z czym ciężko się zgodzić to "zachodnie firmy", rodzime firmy, a nawet Spółki Skarbu Państwa wcale lepiej nie płacą.
-
ali (AN0ZUm) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem tych negatywnych komentarzy, przecież we wszystkich dużych firmach zarobki są o wiele za niskie a to że pracownicy tej firmy protestują to bardzo dobrze. Nie każdy miał szansę dostać pracę za 6 tysięcy na rękę i raczej nie będzie miał. Co da zmiana pracy skoro wszędzie zarobki są poniżej krytyki i godności, chociażby markety, dyskonty itp.
Źle w Polsce? Granice są otwarte! Ja jestem tutaj, bo tu się urodziłem i tylko tutaj jestem w domu, ale pogodziłem się z tym ,że 8 h dziennie to nie jest normalny dzień pracy, żeby coś mieć to niestety za mało. Więc albo do brać się do ciężkiej pracy albo po Romperka do Żabki i do domu, ew. "zagranica".
-
HEJ (ekhLtu) napisał(a):
Pokaż cytatJa Ci wyjaśnię, bandzie nie chce się dojeżdżać do roboty, więc stwierdzili , że spróbują właścicielowi "starej Polfy" narzucać swoje zasady na jego podwórku. Jak się komuś nie podoba to po co łazi na "to podwórko"?
A ja ci wyjaśnię jak krowie na rowie. Samochód na wodę nie jeździ, odlicz sobie 500 zł i dojeżdżaj do XPO. Zarobisz dwa tysie i będziesz się cieszył.
Tu byłeś fachowcem w swojej dziedzinie a tam będziesz układał towar na półkach i praca cię rozwinie.
Nie słuchajcie kapo z innych zakładów bo już się boją że coś takiego u nich wyskoczy pod biurowcem i gadają głupoty że praca za 2 tysie jest spełnieniem europejskich marzeń.
Musisz zrozumieć że wypracowany zysk jest duży a zarobki są małe więc jest margines na podwyżkę.
Bolesławiec to jest filia zakładów z całego świata a takie zarobki są chyba tylko w Indiach bo nawet w Chinach w ich filii robi się mniej za te same pieniądze. -
To,że walczycie o godne zarobki,to bardzo dobrze i popieram,ale to,że kompletnie do tego nie jesteście przygotowani,to wstyd.
Humory dopisuje...chichy śmiechy...
Pan z uśmiechem na twarzy wypowiada się przed kamerą jak gówniarz,postulaty nie poparte żadnymi konkretami,nawet nie wie ile zarabiają...
Dziecinada -
ZK Polska (ALxcOc) napisał(a):
Pokaż cytatA ja ci wyjaśnię jak krowie na rowie. Samochód na wodę nie jeździ, odlicz sobie 500 zł i dojeżdżaj do XPO. Zarobisz dwa tysie i będziesz się cieszył.
Tu byłeś fachowcem w swojej dziedzinie a tam będziesz układał towar na półkach i praca cię rozwinie.
Nie słuchajcie kapo z innych zakładów bo już się boją że coś takiego u nich wyskoczy pod biurowcem i gadają głupoty że praca za 2 tysie jest spełnieniem europejskich marzeń.
Musisz zrozumieć że wypracowany zysk jest duży a zarobki są małe więc jest margines na podwyżkę.
Bolesławiec to jest filia zakładów z całego świata a takie zarobki są chyba tylko w Indiach bo nawet w Chinach w ich filii robi się mniej za te same pieniądze.Ludziku, intelektu Ci życzę, a teraz parę mądrości nie od kapo, tylko od fizycznego, który jest naprawdę fachowcem w tym co robi.
1. Zgadaj się z kolegami z pracy i dojeżdżajcie razem (są też pociągi do Okmian).
2. Prawdziwy fachowiec nie szuka pracy. Prawdziwy fachowiec wybiera, gdzie i za ile pracuje.
Dla mnie Twój wpis mówi mi jedno, jesteś niezaradny, a masz o sobie wielkie mniemanie (bo fachowcem to na pewno nie jesteś).
A wypracowany zysk jest właściciela, a nie Twój. Stolec Ci do tego ile szef zarobił. A jak anal boli to zakładaj swój zakład i zysk będzie tylko Ciebie interesował. -
HEJ (ekhLtu) napisał(a):
Pokaż cytatCo Ty, myślenie klasy "robolskiej" jest takie: "ch**e jeżdzą takimi autami, w taki garniturach, a my na nich robimy". Błąd, ludzie wykształceni, którzy są w dyrekcji poradzą sobie bez "robolstwa", znajdą sobie inną robotę. Natomiast "robole" bez zarządu rozkradli by firmę w miesiąc i zamknęli szlaban.
A gdzie garnitur znajdzie robotę jak jeździ na plecach roboli?
Poprzedni prezes tego zakładu nie zgodził się na cięcia to go w jeden dzień wywalili na kopach, był też szef produkcji to go też wywalili na kopach bo nie zgodził się na dokręcenie śruby, później był drugi szef produkcji i też wyleciał na kopach bo się wstawił.
Tu nie jest przytyk i protest do ludzi w biurowcu co muszą zrobić co im Niemiec każe ale do zarządu gebelsów co im się wydaje że są w generalnej gubernii. -
HEJ (ekhLtu) napisał(a):
Pokaż cytatLudziku, intelektu Ci życzę, a teraz parę mądrości nie od kapo, tylko od fizycznego, który jest naprawdę fachowcem w tym co robi.
1. Zgadaj się z kolegami z pracy i dojeżdżajcie razem (są też pociągi do Okmian).
2. Prawdziwy fachowiec nie szuka pracy. Prawdziwy fachowiec wybiera, gdzie i za ile pracuje.
Dla mnie Twój wpis mówi mi jedno, jesteś niezaradny, a masz o sobie wielkie mniemanie (bo fachowcem to na pewno nie jesteś).
A wypracowany zysk jest właściciela, a nie Twój. Stolec Ci do tego ile szef zarobił. A jak anal boli to zakładaj swój zakład i zysk będzie tylko Ciebie interesował.Pewnie , można wynająć kawalerkę i mieszkać z kumplami, będzie taniej.
Prawdziwy fachowiec w zawodzie produkcji opakowań szklanych i tworzywowych wybiera pracę w punkcie wyrobów opakowań szklanych i tworzywowych.
W piekarni tego nie robią więc do piekarni nie idzie, w kiosku Ruchu też.
Prezes zarządu ( z Warszawy) też fachowcem nie jest a wie lepiej o produkcji opakowań od wszystkich co robią po 20 lat. Gość jest inteligentny, w pół roku się nauczył i wszystkich ustawia i służy dobrą radą :)
Wypracowany zysk jest zyskiem spółki pracowniczej, tak jest w Niemczech u właścicieli i są nawet związki zawodowe.
Spier*alaj frajerze pod biurko bo wiem że jesteś fachowcem od słupków.
Wiem że nie jesteś budowlańcem bo oni mają jakieś zrozumienie do innego robotnika tylko urzędasy się boją buntu na dole.