A tak, poza Maryśką, to wszyscy zdrowi?
Para zatrzymana z marychą i metamfetaminą. Wpadli przez… siekierę na klatce
Dyskusja dla wiadomości: Para zatrzymana z marychą i metamfetaminą. Wpadli przez… siekierę na klatce.
-
-
Też mi sukces. Powinno się łapać i karać dilerów a nie ogłaszać takie "sukcesy"
-
Wsyd mi za pis (An27aV) napisał(a):
Pokaż cytatTeż mi sukces. Powinno się łapać i karać dilerów a nie ogłaszać takie "sukcesy"
Popieram twoja wypowiedź.Narkomanów powinno się leczyć tak jak alkoholików. Komenda od jakiegoś czasu chwali się wyłączeniu złapaniem osoby chorej ( uzależnionej) . Już nie pamiętam kiedy Policjanci złapali jakiegoś dilera. Czy istnieje jakiś odgórny zakaz łapania dilerów czy to po prostu nieudacznictwo ?? Przecież narkomani, których łapie Policja musza gdzieś kupować narkotyki ?? Niedługo policja zacznie się chwalić, że złapała pijącego piwo na ścieżce bobrowej :-).
-
O co chodzi z ta siekierą? Przecież to jakaś pieprzona ściema. Czy zostawienie siekiery na klatce schodowej to wykroczenie? A może przestępstwo? Od kiedy to widząc pozostawioną siekiere wzywa sie od razu policje? Krew i resztki czaszki na niej byly czy wezwano policje bo siekiera tkwila w glowie lezacego przy niej denata? Ja zaraz chowam wycieraczke sprzed drzwi bo. mi zaraz ktos nasle jakis patrol, bo wycieraczka lezy... No masakra...
-
Co za społeczniaki dzwonią, kiedy siekiera leży na klatce
-
Maryśka, Maryśka- kocham Cię.