Naklejki na grobach przypominają o płatnościach

Dyskusja dla wiadomości: Naklejki na grobach przypominają o płatnościach.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziwię się ze pewne osoby są zaskoczone opłatami, a w innych miastach tego nie ma? A tak już poważnie życie prawdzie jest w wieczności z Panem Jezusem a to wszystko razem z naszym ciałem Bóg przeznaczył na zagładę a więc nie ma znaczenia czy ciało będzie w grobie 20 lat lub wiecej a o to wszystko zabiegaja ludzie którzy nie znają biblii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Komornika bym wysłał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jak myślicie utrzymanie cmentarza kosztuje, i nie macie tego problemu co nawsiach jak ksiądz prosji żeby ktoś wykosił trawe, lub wywiózł nieczystości lub inne prace porządkowe, a tu was nic nie kosztuje i nie macie tego problemu raz na pare lat zapłacicie i jest ok. a sumy chyba niesą wielkie, ale sposób z naklejkami to troche żenujące, ale jak inaczej poprośic ludzi by płacili?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Porąbane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem czy to dobry pomysł. Choć cmentarz rozrasta się niemiłosiernie. Jesteśmy tu na tych terenach od 1945 czyli 63 lata. Niemcy byli tu znacznie dłużej i zawsze mnie ciekawiło jak oni sobie z tym radzili, bo gdyby postępowali tak jak my (z tym rozrastaniem) to cmentarz dzisiaj miałby wielkość połowy miasta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę, że wprowadzenie opłaty rocznej było by lepszym rozwiązaniem, niż płacenie tak dużej sumy jednorazowo. Kogo na to stać?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od opłat nie uciekniemy, wszedzie sie płaci. Ale pomysł opłat co roku lub raz na dwa lata? Warty przemyślenia...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za bulki w sklepie też trzeba placić. Life. Grób nie jest dla uciechy zmarlego - ten sobie spogląda na nas i nasze ziemskie sprawy z życzliwym uśmiechem o nutce politowania. Grób jest oltarzykiem pamięci po zmarlym, na którym zależeć powinno rodzinie i bliskim zmarlego. Jak chcą mieć oltarzyk na komunalnym cmentarzu, to trzeba placić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam wszystkich. Moim zdaniem chowanie zmarłych na czyimś miejscu jest po prostu nie na miejscu. Opłaty owszem tylko za co? Płaci się przecież w momencie pochówku 1000 złotych. Zużywanie wody. Ile tej wody zużyjemy? Dojście do najbliższych jest po prostu fatalne! Jeżdżę raz w tygodniu do bliskiej mi osoby z małym dzieckiem. Mały w wózku ma po prostu wstrząsy, a ja co chwilę muszę patrzeć pod nogi ażeby się nie potknąć nie wywrócić :/ Z tym coś może byście zrobili, a nie tylko ciągle żądacie - może zróbmy tak, że My od Was coś dostaniemy. I nie chodzi mi tu o pismo z uiszczeniem wpłaty, a np. o nowe dojście do nagrobków! Dajcie coś w zamian. Ponad 500 złotych to bardzo duża kwota - cmentarz jest ogromny do kogo idą te pieniążki. Za wszystko się przecież płaci. Za głupi dojazd do umierającego Ksiądz sobie życzy z zeszytem w ręku 300-350 złotych, bo tak ludzie dają - już nie ma, co łaska, tylko tyle ludzie dają! Za msze, za wszystko dosłownie i w przenośni. Osoba mająca rodzinę na utrzymaniu nie jest w stanie uiścić takiej kwoty są ludzie którzy mają 600-700 złotych na m-c i co z nimi. Jak np. ich druga połowa nie żyje ponad 20 lat? Co z takimi osobami. Zastanówcie się! Dajcie chociaż tym ludziom spokój po śmierci - tyle Im się na pewno należy, chociaż tyle, [*]. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam, ale takie jest moje zdanie na ten temat!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba czas dołączyc do cywilizowanych narodów KREMACJA! Tano, higienicznie i bez guseł i ceregirli, nic umarłym nie pomagajacym, które jedynie dopijąja rodzinę i tak pogrązona w trwodze. W mieszkajaca w Szwecji moja znajoma po skremowaniu zwłok ojca, rozsypała prochy w specjalnie wyznaczonym parku, gdzie rosna platany, jako nawóz, to szczyt ekologi i jakie romantyczne, widząc rosnące drzewa, wspomina ojca, ma świadomośc ciagłości i wieczności natury... Nie to co w Polsce, gdzie miasta dołączone do wciąz rozrastajacych cmentarzy są równie brzydkie, bez stylu, z panoszacą sie nowobogacka ostentacją i przygnebiajace...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego nikt do tej pory, przy braku miejsc pochówkowych, nie zdecydował się na budowę tzw"ścian katakumbowych". Ostatnio widziałem takie nowo wybudowane u sąsiadów zza Odry i Nysy, przeznaczonych dla zmarłych poddanych kremacji. Katakumba z urną zamykana jest tabliczką epitafijną. Problemem jest jedynie gdy członkowie rodzin lub znajomi składają kwiaty czy zapalają znicze to nie wiadomo dla kogo są przeznaczone. Odnośnie przekopywania grobów to byłbym jedynie za likwidacją grobów zaniedbanych, bez informacji o zmarłym. Jednakże w świecie wszechobecnej komercji nie może też być tak, że administracja cmentarza będzie firmą charytatywną. Rodziny zmarłych powinny uczestniczyć w kosztach utrzymania nekropolii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~4000: lecz się człowieku na głowe!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    4000 ale masz nieźle narąbane stary. Pogieło cię na 100 %. Naprawdę musisz się leczyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do 4000 powiedz mi proszę, jak się dopija rodzinę pogrążoną w trwodze. Bardzo mnie to interesuje...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Kasi< Ty chociaż jak już przedrzesz się przez wertepy i błota cmentarne ze Swoim maluszkiem to ciesz się, że możesz dotrzeć do grobu bliskiej osoby. Ja niestety ze swoim maleństwem nie mogę odwiedzić grobów bliskich, bo najzwyczajniej w świecie się nie mieszczę z wózkiem. Nie wiem jak można grób na grobie robić, bezmyślność! Więc za co ja mam płacic jak do grobu nie mam wstępu? No chyba, że dziecko pod cmentarzem zostawię!