A ja zycze powodzenia organizatorowi koncertu wierze ze sie uda! W koncu ktos ma jaja zeby zrobic cos fajnego w tej naszej miescinie i zamiast negowac fajny pomysl powinno sie do tego troszke z wiekszym optymizmem podejsc zawsze istnieje ryzyko we wszystkich pomyslach i planach ktore stara sie realizowac ale to jest wlasnie czesc zycia i tego nie mozna wykluczyc, niestety. Pomysł świetny a Panu życzę sukcesów i dystansu do krytyk Pozdrawiam.
Koniec bluesa w Bolesławcu?
Dyskusja dla wiadomości: Koniec bluesa w Bolesławcu?.
-
-
Do Pana Bogdana Nowaka: Panie Bogdanie, świadomie się nie podpisuję bo zazwyczaj w takich dyskusjach udziału nie biorę, jednak zdecydowałem się anonimowo wyrazić swoje zdanie, gdyż cały ten wywiad moim zdaniem jest zagraniem pod publiczkę i zdecydowanie działa na szkodę Bluesa nad Bobrem. Zawodowcem w dziedzinie dziennikarstwa nie jestem. A czy moja krytyka jest bezpodstawna, wydaje mi się, że ludzie Pana pokroju sami powinni zauważyć, że coś tu jest nie tak... Ale wyjaśnię moje zastrzeżenia: - wypowiedź, że pojawiają się informację o tym, z Chucka Berrego nie będzie- gdzie się pojawiają? To zwykłe plotki nieżyczliwych ludzi i pierwszy dowód na to, że prowadzący wywiad na siłę che udowodnić, że koncert finałowy to ściema... -informację o koncercie Chucka w Bolesławcu można znaleźć bez problemu, Pan „Dziennikarz" wchodził na stronę i nie znalazł... i na podstawie tej wkręca ludziom, że Chucka nie będzie... żałosne... -Pyta, czy nie zrobi pośmiewiska z Prezydenta, na pytanie „dlaczego? " odpowiada „ludzie się boją", jako dziennikarz powinien wiedzieć, że koncert organizuje prywatna agencja, czym naturalnie sam Prezydent zabezpieczył się w razie niepowodzenia... A jeśli coś pójdzie nie tak będzie to wyłącznie problem Pana Gruszeckiego. Jasne, że wtedy wszyscy będą trąbić, że wstyd dla Bolesławca, ale w tym mieście to normalne, że tylko się psioczy i ocenia, nawet zanim impreza się odbyła, co zrobił właśnie Pan „Dziennikarz". - No i najgorsze... i najbardziej żałosne... "Sprawa z Pomorza" Co to do cholery za pomówienia? Albo ma dowody, informuje o tym i udowadnia, albo nie! A tu co? Pan „Dziennikarz" rzuca sobie takim tekstem, siejąc zwątpienie tych co oglądają i nie wiadomo o co chodzi i po co to miało miejsce. Przypuszczam, że część ludzi z tych, którzy chcieli się wybrać na koncert nie pójdą przez tego metroseksualnego pajaca... Ale w Bolesławcu bije się za to brawo, bo w końcu ktoś komuś dowalił... Żenada... Niestety. Panu Gruszeckiem życzę powodzenia i trzymam kciuka za to aby się udało. Panu Panie Bogdanie również, bo wiele dobrych rzeczy Pan robi. Pozdrawiam, -.
-
Przesłuchałem uważnie całą dyskusję i jestem pod wrażeniem. Najważniejsze elementy moim zdaniem to: 1. Stowarzyszenie JEDNYM GŁOSEM udzieliło absolutorium zarządowi, czyli Panu Gruszeckiemu - to zdecydowanie źle świadczy. 2. Bilety w oficjalnej dystrybucji sprzedają się słabo. 3. Pan Darek ma jakąś WEWNĘTRZNĄ SIEĆ, która sprzedaje bilety :) Do tępiciela tępoty: Musisz popracować nad... własną tępotą :) Twoje argumenty są dziecinne, zresztą wyzywasz prowadzącego od pajaców, czyli brak Ci konkretów i zaczynasz atakować osobiście. Typowe zachowanie, gdy brak merytorycznych argumentów. Ciekaw jestem ile biletów kupił tępiciel „własnej" tępoty? Pewnie zero.
-
Nie wiem co mają walory głosowe Krzysztofa Gwizdały do meritum sprawy i powszechnych obaw o kompromitację BnB? Słyszałem wielu ludzi z gorszą dykcją niż prowadzący wywiad np: Lucjan Kydryński, Piotr Kaczkowski. Z- o wiele- gorszą artykulacją można zostać premierem, prezydentem lub naczelnym Gazety Wyborczej. -).
-
Do Tępiciela Tępoty, Moja wypowiedż w żadnym momencie nie krytykowała Darka Gruszeckiego jak widać i słychać on sam zapewnia że Wielki Koncert odbędzie się bez problemu. Poza tematem i w odniesieniu do Twojej wypowiedzi chciałem wyrazić ogromny entuzjazm po zobaczeniu pierwszej bolesławieckiej internetowej, profesjonalnej telewizji. Mnie interesują niewygodne pytania i udzielane na nie odpowiedzi w naszym mieście. Po to są dziennikarze- od drążenia i wnikania. A" prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Okrzyk mojej radości związany jest raczej z faktem, iż misterny plan decydentów z Ratusza zawładnięcia wszystkimi możliwymi mediami nie powiedzie się do końca. Ja też marzę o super koncercie i cyklicznym BnB chociażby dlatego, że wymierające miasto jest także ciosem dla mojej branży. Ja do potrzeb funkcjonowania potrzebuję takich imprez i odrzucanie ich byłoby samobójem. Pozdrawiam. BN.
-
:-).
-
Ten typ co przemawiał to chodzaca beznadzieja! Nie potrafi sklecic normalnych pytan a wiec pomyslcie cos nad zmiana na kogos innego bo to wstyd dla miasta.
-
Ten wywiad miał z założenia pokazać, że koncertu nie będzie, a Darek to pajac. Newet TLB nie jest tak stronnicza. Program ten w zupełności wpisuje się w zasadę, że nie jest dobrze jak jest donrze, ale jak komuś można dowalić. Chamskie zagrywki prowadzącego o pomorzu. Jak coś masz Krzysiu to pokaż, a nie insynuujesz, że coś jest nie tak. Równie dobrze prowdzący mógłby zapytać o bicie żony, kochanki, kradzież w markecie itp. Żenada. Szkoda, że program był bardzo stronniczy, bo może coś z tego wyjść ciekawego, ale pod warunkiem, że prowadzący będzie opierał się na faktach i będzie obiektywny. Ale żeby tak było to trzeba zmienić prowadzącego, bo Krzyś ma fobie na punkcie Prezydenta i wszystkich ludzi wokół. Szkoda. Kto zna Krzysie ten wie, że jak ktoś ma inne zdanie niż on, to zachowuje się jek obrażony dzieciak w piaskownicy i z nim walczy. Już widzę jaka będzie jazda jak coś nie wyjdzie, a nawet jak wyjdzie to też będzie źle. Szkoda mi Darka, ale trzymam kciuki za koncert. Darek, będzie dobrze i oby tzw. Przyjaciele nie przeszkadzali. Jestem jeszcze ciekawy czy Okriestra festiwalowa pod czyjąś mnamową, przed koncertem nie zażąda większej gaży, jak to drzewiej bywało. Trzymaj się Darek! Nie zwracaj uwagi na skomlące pieski, masz znacznie więcej zwolenników niż przeciwników.
-
:( http: /ballacki11. Wrzuta. Pl/audio/pkYYej2sbh/czesio_zrobił_kupe.
-
A gdzie gary moor darku? Chuck noris jakby prrzyjechal to zrozumialbym cene biletow :) lubie bluesa i stac mnie na koncerty wszystkie jakie chce zobaczyc ale tej kiszki stolcowej nie mam ochoty ogladac. Pozdr.
-
Mój boże, cóż za wnikliwa analiza Misia. No dosłownie jeszcze bym uwierzył. Ten ton jaki Misio przybrał pisząc per "Krzysio". Żenujące. Napiszę jeszcze, że uwielbiam takich ludzi, co to trzymają kciuki za bluesa. He he. Własnie w programie Gwizdały wyszło na światło dzienne, że Gruszecki jest sam w tym wszystkim, że nie może na nikogo liczyć. O przepraszam, może liczyć na misia, że trzyma za niego kciuki. Żenujące.A panu Gwizdale gratuluję świetnego programu. Jeszcze nie pamiętam, by jakaś rozmowa telewizyjne wywołała taką dyskusję na mieście.
-
Do Tępiciela tępoty: Oto informacja ze strony TICKETPORTAL, organizatorem nie jest TYLKO prywatna firma pana Gruszeckiego XVI Festiwal Blues nad Bobrem - karnet XVI Festiwal Blues nad Bobrem z gwiazdą rock and rolla Chuck Berry. W tym Całoroczny Międzynarodowy Bolesławiec Blues-Rock Festival. Bolesławiec 15, 16 sierpnia 2008. Amfiteatr Miejski ul. Spacerowa. 15. 08. 08. (piątek) Rock: Laureat Przeglądu im T. Nalepy, Messence, Bolesławiec Rock Philharmonic, Cree, -123 min, Coma, Łowcy $zmalu, TSA. 16. 08. 08. (sobota) Blues: Orkiestra Festiwalowa, Mr. Blues, Dżem, Sugar Free, The Twisters, Obstawa Prezydenta, Obstawa Prezydenta, Levandek All Stars Band & Bartek Gruszecki, Chuck Berry. Organizator: Gmina Miejska Bolesławiec i Rogers Agency Darek Gruszecki. PS. Proponuję kolejny wywad z twórcą: Marietta TYP MUZYKI: Rock OPIS: piosenka autorska o takiej jednej kurewce DATA WPROWADZENIA: 16. 01. 2008 CZAS TRWANIA: 01: 45 PARAMETRY: 128 kb/s, 44100, joint stereo ID3 TAG: autor: Marietta, tytuł: Darek Gruszecki, gatunek: Blues.
-
A co z pomnikiem Tadzia Nalepy? Czyzby juz nie bylo tematu? Drugi rok z rzedu-i cisza. Jerzy.
-
Od dłuższego czasu na naszych oczach BLUES NAD BOBREM w konwulsjach dogorywa! Jeżeli Piotrek i jego dwór wolą naszą kasę wydawać na DODę i inne takie wynalazki, których mnóstwo w TV, zamiast promować coś swojego. Żadna biletowana impreza, bez wsparcia gminy nie ma szans w momencie kiedy miasto funduje koncerty za darmo. Ambicje raczej dołujące, od Rubika do Dody! Ale jazda!
-
W loży szyderców zasiada coraz większe grono, bo przecież nie ma większej przyjemności niż oceniać kogoś, samemu nie robiąc nic. Wydawało mi się, że to Bolesławiec ma być miastem bluesa z założenia i z tym też ma się kojarzyć, a nie bezpośrednio z osobą Darka Gruszeckiego. A jednego Darkowi napewno nie można zarzucić, że jest kimś kto czuje bluesa jak mało kto. Więc może nie negujmy zawczasu i nie bawmy się w proroków. Co ma być to będzie, więc życzmy sobie nawzajem żeby wszystko się udało i Bolesławiec kojarzył się z fantastycznym festiwalem, jak za dawnych lat.