Zapowiadanego basenu na placu Popiełuszki raczej nie będzie

Dyskusja dla wiadomości: Zapowiadanego basenu na placu Popiełuszki raczej nie będzie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''CHWALEBNE JEST gdy panujący dotrzymuje słowa i żyje prawością, a nie chytrością. Jednak doświadczenie naszych czasów uczy, że ci włodarze, którzy drwili sobie ze słowności i prawości, i umieli usidlić ludzi przebiegłością, dokonali wielkich rzeczy i pokonali tych, którzy postępowali uczciwie. ". Jestem za pokojową wioską z dużą łąką. Stary Satyr z Lolką stoją na bramce, częstując winem i nalewkami. Na pierwszym planie stałby pomnik P. Romulusa dosiadającego największą aktywistkę. Osłów ci dostatek, wystarczy wpuścić. Nie proponuję mazania ich gliną, aby nie obrażać glinoludów: -).2008-08-13, 23:54Nie mylić zwiedzających z pomnikami, obiektami zwiedzania - osłami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Władze miasta powinny zezwolić na postawienie tam centrum handlowego z prawdziwego zdarzenia. Takiego z piętrowym garażem na samochody i w którym wszystkie ceny będą x2 albo jeszcze lepiej x3 żeby plebs się nie pchał. To powinien być monumentalny budynek z betonu szkła i stali, minimum 7 kondygnacji nad poziomem ziemi i 2 pod. Banki przejęły sporą cześć lokali handlowo-usługowych na terenie miasta i porobiły tam swoje biura kredytowe, trzeba znaleźć nowe lokale dla sklepów, punktów usługowych i lokali gastronomicznych. Potrzebny będzie też wielki hotel bo cały świat przyjeżdża do nas kupować ceramikę a miasto szeroko słynie z zabytków architektury i obiektów dziedzictwa narodowego. A na dachu tego centrum powinien znajdować sie port lotniczy dla helikopterów. Luksus i przepych - jak u Cara! Przyjdzie dzień, że będziecie przeklinać to centrum nieważne jak będzie wyglądało. Będziecie ze smutkiem wspominać zieloną przestrzeń która teraz tam jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak sobie czytam, co piszecie. Ale za bardzo się na tym nie znam. Czy władze miasta nie powinny czasem przeprowadzić jakiegoś referendum, aby poznać opinie mieszkańców? Bo może się okazać, jak np. Pisze Piotrek, że może większość wcale nie chcieć wogóle zmieniać tego placu czy to w centrum handlowe, czy w baseny itd. To jest chyba w tej chwili jedno z niewielu miejsc zielonych w mieście, które jako tako jeszcze wygląda. Czy nie uważacie, że akurat w tej części miasta jest już i tak za dużo cegły (czy. Budynków)? Ja osobiście nie wybrażam sobie tam jeszcze jednego gmachu między „wieżowcem", blokami ul. Łukasiewicza, Bielskiej i Asnyka. Toż to będzie chyba porażka urbanistyczna...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uciekajcie z tego kraju gdzie sie da. Bo teraz dorabiają sie na waszych garbach. Szkoda gadać i męczyć klawiatury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gucio! Masz rację. Problem polega na tym, że juz raz ludzie z ptasimi móżdżkami (przepraszam ptaki) chcieli tam budować centrum handlowe. Po protestach mieszkańców, miasto miało odkupić teren, który był już sprzedany, aby uniemożliwić powstanie tegoż centrum. Było to za Burniaka, który był be. To było przed wyborami. Miłościwie nam panujący rozumiał potrzeby mieszkańców, to powinien być teren zieleni, rekreacyjny. Potrzebne były głosy wyborców Widocznie we łbach się co niektórym poprzewracało i już nie pamietają. A ktoś chce znowu zarobić parę miljonów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, Twój pomysł jest rownie inspirujący jak terrakotowa armia. -) http://pl.wikipedia.org/wiki/terakotowa_armia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za koncepcją Glinolandu Lolki. Można ją rozwijać w różnych kierunkach, aby dla każdego było coś dobrego, nie zapominając też o wyrafinowanych gustach zwiedzających i nabywców. Bruksela ma swoja „Małą Europę", my możemy mieć swoją „Małą Polskę" z jej np. Kuchnią i atrakcjami. Nie wspomnę już o połączeniu pomysłu z kulturą bałkańską. Niedawno jakaś zabłąkana turystka w tym europejskim centrum ceramiki zapytała mnie, gdzie może nabyć pamiątkę ceramiczną z tego miasta. Byłam w kłopocie, bo Muzeum było już nieczynne, a sklepy z ceramiką użytkową są gdzieś na obrzeżach miasta. W centrum miasta ani śladu ceramiki, a o tej dobrej to nawet pomarzyć nie można. Autorka artykułu „Rzeźbią od 44 lat" w Ekspressie Bolesławieckim z 12. 08. Pisze, że bolesławieckim międzynarodowym plenerze w kontekście stanowiska Związku Polskich Artystów Plastyków: „A tak, plener stał się wyłącznie miejską imprezą". Czyżby ta Pani już intuicyjnie uśmierciła tę najdłużej trwającą w Europie imprezę kulturalną? Może na nią nie zasługujemy. Taki potencjał twórczy z całego świata, jaki pojawia się w postaci artystów w sierpniu w naszym mieście, nigdy dotąd nie był właściwie wykorzystany ani przez organizatorów plenerów, ani przez media. A szkoda. Jesteśmy skazani na opinię ZPAP, bo sami nie wiemy, co mamy. Aby mieć kreatywne pomysły, potrzebna jest wiedza i kompetencje. A w naszym mieście buduje się mity i gubi się to, co istotne. Proponuję Panu Krzysztofowi Gwizdale, aby przeprowadził sondaż wśród mieszkańców naszego europejskiego centrum ceramiki, ilu z nich wie i co wie np. O Międzynarodowych Plenerach Ceramiczno-Rzeźbiarkich. Będziemy mieć obraz kreatywnych możliwości jej mieszkańców. I dziwić się mitomanom, że na tym żerują? Może taka sytuacja jest wygodna? Do mądrego zarządzania potrzebni są kompetentni ludzie, a do zarządzania kulturą jeszcze trzeba dodać coś bardzo istotnego jak pasja. Jak rozpoznać mitomanów i kompetentnych i co z tą wiedzą dalej zrobić? To zadanie dla każdego mieszkańca tego miasta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julian, terrakotowa armia strzeże wiecznego spoczywania Ying Zhenga. Kogo mają strzec bolesławieckie Glinoludy? Bolesławieckich sklepikarzy w zaświatach? ''Po zrobieniu zakupów i okazaniu paragonu''. Należy uściślić, gdzie te zakupy mają być robione. Jeżeli Lolka jest za galerją, to ja się nie zgadzam. Jestem za terenem rekreacyjnym i rodzimą przedsiębiorczością. Galeria może być na obrzeżach. Bolesławic jest mały. Nawet na piechotę wszędzie blisko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Iga, a może glinoludy to my... tylko nie mam swojego glinolandu. ).2008-08-14, 11:34Ps. Mamy Dni Kultury Bałkańskiej, a jakie ślady na codzień w naszym mieście są tej kultury? Czy jest jakaś knajpka z ciekawym wystrojem i dobrym jedzeniem bałkańskim? Do tego dodać muzykę, nic nie stałoby się, aby obok była jakaś galeryjka z małą i wielką sztuką, muzyką, literaturą, filmem. I poczynając od jedzenia kończyć na dobrym koncercie, czy spotkaniu autorskim? Myślę, że Pan Bogdan Nowak ze swoimi działaniami w kierunku kultury francuskiej już dał początek pewnej drodze. Jak Darek Miliński w Pławnej z legendami śląskimi i odkrywanym na nowo Liczyrzepą. My też jesteśmy blisko gór, być może Duch Bałkanów też przywędrował tu razem z tymi, którzy się tam urodzili? Ożywić symbol - ale, aby to zrobić, trzeba sięgnąć głębiej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jj chylę czoła. Bardzo rozsądne obie wypowiedzi. "Do mądrego zarządzania potrzebni są kompetentni ludzie, a do zarządzania kulturą jeszcze trzeba dodać coś bardzo istotnego jak pasja. „Nie wystarczy: bo musimy, trzeba mówić: bo chcemy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Iga, nie jestem za galerią, jestem za czymś w rodzaju Parku Wigelanda w Oslo, nawet mi fonetycznie pasuje Wigeland i Glinoland :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spoko na basen bedziemy musieli sie tluc wlasnym sumptem ale do centrum handlowego to spacerkiem. Brawa dla tych co nami rzadza. A rzadza jak sobie chca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najszybciej bolesławianie będą mogli skorzystać z basenu podczas wizyty w szpitalu, ale trzeba poprosić - „Siostro, basen proszę! ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I pomyslec, ze chcialem sie przeprowadzic do tego miasta! Ale moze jak cos powstanie to mnie znowu ruszy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja proponuje na placu Popiełuszki wspaniały park na wzór ogrodu botanicznego natomiast tuz obok Forum basen; napewno bedzie przyjemniej niż galeria która za kilka lat padnie, bo kto tam bedzie kupował.