Ten baner ma klikanaście metrów długości! Wisi tuż obok Galierii Domonikańskiej, widziałam go tydzień temu! Brawo za rozmach!
Promocja Gliniady -ul. Krasińskiego we Wrocławiu
Dyskusja dla zdjęcia: Promocja Gliniady -ul. Krasińskiego we Wrocławiu.
-
-
Brawo! I wcale to nie jest kolos na glinianych nóżkach :).
-
Taki baner musi „trochę" kosztować. Nie mówiąc o tych innych. Ciekawe, czy miasto coś do tego dokłada?
-
Świetna sprawa :-).
-
To prawda, powierzchnia reklamowa we Wrocławiu kosztuje i to dużo, ale może wreszcie zaczęto u nas niepopularne myślenie ekonomiczne i władza z wrodzonej skromności tego nie ujawnia. Ja już mam skrupuły, chyba oceniałam ją jednak zbyt surowo. ).
-
Tak, tak. Na pewno to z wrodzonej skromności. W ogóle jesteśmy zbyt surowi dla naszej Władzy...
-
Po wejściu na stronke gliniada. Org mam przekonanie, że władzunia nie maczała w tym swych paluszków :-) Chyba nie dorosła jeszcze by sięgać tak wysoko. -) Pamiętam do dziś, jak w dniu rozpoczęcia nauki w pierwszej klasie szkoły podstawowej, spytałem ojca co to znaczy dorosnąć do czegoś? Zamiast wdawać sie w długie wywody, chwycił mnie za rękę i zaprowadził do męskiej toalety gdzie chodzili nauczyciele. Wskazał na pisuar wiszący wówczas na wysokości moich oczu, i zapytał: dosikasz tam? -Zgodnie z prawdą odpowiedziałem: nie. No widzisz - jak dosikasz to znaczy że dorosłeś...
-
Do: ~Stary. Satyr - maczała władza paluszki, bo współorganizatorem jest Starostwo i Przybylski :) A z tym dorastaniem: dobre :)!
-
Widać w starostwie ludzie mają otwarte głowy, a „władzunia" to całkiem kto inny. -).
-
Hehe. Sikający chłopczyk to posążek - symbol Brukseli. Manneken Pis :) Często wykorzystywany w celach informacyjno - komercyjnych :).
-
Wątpię by jakikolwiek bolesławiecki „Manekin z PiS" zrobił ponadregionalną karierę :-).
-
Do Stary. Satyr. Bardzo mi się podoba Twoje poczucie humoru.
-
Jestesmy m :D ha! :D.