Według Przemysława to taki stwór który ludziom nie mającym nic obiecuje złote góry. Jeśli jednak nieopatrznie któryś z nich sam sobie wypracuje kawałek "góry" socjalistyczne państwo natychmiast sprowadzi go z powrotem do poziomu. Przecież trzeba mieć co obiecywać. Wniosek z tego taki że każdy ustrój socjalny prowadzi do ubezwłasnowolnienia własnego robotnika /dokładnie jak w mrowisku/ Na wojnę jako mięso armatnie wysyła się tylko obrońców władzy ludowej. Ci którzy wcześniej obiecywali siedzą pochowani w bunkrach /można to użyć jako metaforę do czasów obecnych.2009-06-17, 18:12Na temat xx wieku nie moge prowadzić dyskusji z adam. M z powodu "moder-blocking".2009-06-17, 18:58W tytule powinno być "czym był'.
Czym jest socjalizm
-
-
Socjalizm to jedna z najgorszych rzeczy, która nie pozwala prawdziwemu mężczyźnie rozwinąć swych umiejętności. Dla mnie, kobiety to koszmar. Najgorsze, że wraca...
-
Czy Czarny Lotos mógłby to skierować imiennie do miłośnika socjalizmu adam. M. Ja popieram Lotosa.
-
Przemysławie - czy gdziekolwiek i kiedykolwiek napisalem,iż jestem milośnikiem socjalizmu? Nie mów czegoś, czego ja nie powiedziałem:PTakim sposobem serca Rózi na pewno nie zdobędziesz:Pnota bene - pozdrawiam Rosalind:D
-
Bezpośrednio Pan nie pisze. Ale z uporem godnym lepszej sprawy broni Pan "zdobyczy socjalizmu" jak świątyni. Popieranie tej ideologii to właśnie socjalizm.
-
Ja jestem zwolennikiem socjalizmu i uparcie będę obstawał przy swoim, jak również nie wstydzę sie do tego przyznać. Zresztą w temacie xx wieku widać, że nie tylko ja. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy pamiętają tamte czasy i nie wypaczają umysłów młodzieży. Uważam bowiem, że trzeba mówić całą prawdę o historii nawet jeśli nie była różowa dla kogoś. Z takiego założenia wychodziłem jeszcze jako młody człowiek i nie raz miałem z tego powodu nieprzyjemności. Zwracałem uwagę na lekcjach historii, że istniał Katyń, Piłsudski itd. Były to faktycznie ciemne strony tego ustroju ( myślę tu o zatajaniu prawdy). Ale i dziś przecież nie o wszystkim się mówi. Przykładem jest Pan Przemysław, który widzi tylko złe strony socjalizmu, a usilnie stara się przemilczać te dobre. Nie wierzę, aby był tak ślepy żeby nie dostrzegać plusów tamtego okresu. Wiem zaraz się zacznie: proszę pokazać te plusy, Drogi Panie jest o nich bardzo wiele mówione w temacie xx wieku i nie zamierzam ich przytaczac ponownie. Nie zamierzam również z Panem polemizować, bo widzę, że nie stara się Pan w najmniejszym stopniu zrozumieć argumentów Pana oponentów, a z takimi ludźmi dyskusja jest bardzo trudna lub wręcz niemożliwa. Dlatego przypomnę tylko moje słowa z tematu xx wieku. Nie ma idealnego systemu politycznego. Zaproponuję jeszcze: może najlepszym wyjściem byłoby połączenie najlepszych cech tych dwóch systemów, bo zarówno socjalizm jak i kapitalizm mają cechy dobre i cechy złe. Ja wiem, że jest to utopia, że jest to fizycznie niemożliwe. Myślę jednak, że taka systemowa hybryda funkcjonowałaby dużo lepiej niż obecny ustrój w naszym kraju.
-
Ja chętnie z Panem wdam se w polemikę na argumenty ale pod jednym warunkiem. Omawiamy po jednym temacie. Proszę o propozycję jakiegoś dobra z czasów socjalizmu i zaczynamy. Mi jest obojętne co - ustępuje Panu pola - każdy temat przyjmuje. Rozmawiamy tylko o temacie a nie o nas.2009-06-18, 11:23Jestem przekonany że forumowicze będą mieli niezłą zabawę.
-
A może Pan pokazałby dobre strony kapitalizmu na przykładzie Polski. Cóż takiego dobrego dał nam ten ustrój. Proszę opierać się na przykładzie przeciętnego Kowalskiego, bo takich ludzi jest najwięcej. I proszę nie operować terminami ogólnikowymi typu, gospodarka nasza ruszyła, albo, dochód narodowy, bo od tego nie przybywa na pieniędzy w kieszeni i chleba dla naszych dzieci. No, słuchamy Pana.
-
Jak to co dobrego dał w Polsce kapitalizm? Zmianę kolorów dał: z czerwonego na czarny. Deo gratias, alleluja i do przodu. Mało?
-
Temat dyskusji -"czym jest socjalizm" -- poprosiłem Pana o rzeczowe argumenty. Po zakończeniu tego wątku proponuje temat czym jest kapitalizm. Mi kapitalizm pozwolił samemu decydować o sobie i rodzinie. Mogłem spełnić większość swoich marzeń. Wyprowadzić się ze znienawidzonych bloków. Mój dowód osobisty upoważnia mnie do podróżowania po całej europie. W sklepach jest wszystko co chce. Nie ma kartek na żywność, papierosy, alkohol, Sprzęt agd jest dostępny w każdej chwili. Jego cena jest relatywnie niewysoka. Ponadto bez problemu można go nabyć na raty 0%. 2000 * 10 rat po 200 prawie każdego stać. Wystarczy tylko coś umieć i mieć pracę.
-
Jak mało potrzeba Ci Przemysławie1954. Tak, dla Ciebie transformacja ustrojowa rzeczywiście przyniosła wiele. Przede wszystkim raty 0%. Czy Polacy, to tylko Ty? A co dała transformacja hutnikom, górnikom, stoczniowcom i dwóm milionom młodych, DOBRZE wykształconych Polaków? Acha, dla ścisłowści - transformacja=kapitalizm. Napisałam DOBRZE wykształoconych, nie mam na myśli tych, którzy ukończyli "szkółki" wyższe w Legnicy, Bolesławcu czy Jeleniej, a nawet Włodkowica w Płocku. Dobrze wykształceni, to doktorzy, doktorzy z habilitacją. Młodzi, którzy stanowią fundament dla przyszłości. Ten fundament budują dla innych, nie dla Polski. Tej kapitalistycznej Polski. Magistrów nawet z podyplomówkami mamy dziś jak "psów". Ale o to nam nie chodzi.
-
Panie Przemysławie, jak z tego co ja piszę wynika,że jestem socjalistą, to chyba ma pan jakieś dziwne narzędzia interpretacji:D
-
Młodzi wykształceni doktorowie - każą sobie płacić /prywatnie/250 zł na godzinę. W szpitalu dostają 10 000. A my frajerzy którzy 30-40 lat płaciliśmy na ZUS Gdy tylko zachorujemy musimy łapać się za oszczędności życia. Każdy gdzieś kiedyś pracował. Jedni mieli więcej szczęscia i dostali dywidendy z firm /banki/a inni niestety mieli pecha i dostali kopa. Tacy ja ja dostali nic. Polska składa się nie tylko z magistrów UJ.2009-06-18, 17:05Dobrze wykształceni doktorzy dostają z budżetu po 10 000 zł. Ponadto prowadzą prywatne praktyki w których każą sobie płacić około 200/250 zł za godzinę. To taki socjalistyczny kapitalizm. Bo Polska składa się z magistrów UJ.2009-06-18, 17:06Coś przeskoczyło.
-
Jeździ Pan z dowodem po całej Europie. Widocznie stac Pana na to. Ja mam mniej szczęścia finansowego. Niech Pan zapyta Polaków ilu jeździło dawniej, a ilu teraz. Chłopie ile rodzin stać jest na jakiekolwiek podróże? Co z tego, że cały świat do nas należy-paszporty mamy w ręku jak nie starcza od wypłaty do wypłaty. Krew mnie zalewa już od tych farmazonów, które Pan wypisuje. Nazywa Pan nieudacznikami ludzi, którzy nie mogą sie odnaleźć w dzisiejszym chorym systemie. Ja niestety uważam, że to Pan był nieudacznikiem za komuny, bo jeśli Pan tak narzeka, że było tak źle widocznie to Pan nie mógł sobie poradzić w kraju, który jak Pan sam powiedział miał wiele udogodnień socjalnych. Pan wybaczy ale jeśli w takich warunkach nie umiał Pan się odnaleźć to ma Pan faktycznie problem.
-
Panie Przemysławie - trzeba bylo zostać doktorem i po kłopocie:)