Kryzys - jaki jest

  • Czy "Przyjazne Państwo" mogło by złagodzić skutki kry6zysu dla Polaków.

  • Państwo niby to oszczędza. Ale w zamyśle główkuje jak niepostrzeżenie sięgnąć do naszych kieszeni. UWAGA - Przekazywanie władzy w ręce samorządów lokalnych to skok na wasze pieniądze. Jest to jeden z następnych ruchów na "gospodarczej szachownicy" Polski. Dla zamydlenia oczu mówi się o środkach na utrzymanie ludzi biedniejszych. W praktyce istnieje doktryna "Ratuj się kto może" Porównując Władze państwa do rodziców, wygląda na to że "DZIECI BIEGAJĄ SAMOPAS" a RODZICE BAWIĄ SIĘ W NAJLEPSZE. Kryzys -- a mimo to są pieniądze na fajerwerki i imprezy okolicznościowe. To tak jakby dzieci nie miały co jeść a mamusia kupowała drogie szminki a tatuś koniaczki. Każdy kto jest urzędnikiem państwowym albo jego bliskim krewnym wie o czym ja pisze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemku dzisiaj nie trzeba mieć urzędasa czy nim być by to widzieć i rozumieć. Naród (czytaj Polska klasa robotnicza ) mają gdzieś gospodarkę Polski jak tylko się nadarza doją ją ile wlezie , a jak tylko się nadarzy, dadzą drapaka byle gdzie byle jak najdalej od tego chorego ustroju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Przemysławie wiem i przekonujesz mnie dobitnie, że odkąd posługuję się internetem podobnie jak nasz znakomity futurysta Lem. Dotarło do mnie jak wielu idiotów mnie otacza z szalonymi ambicjami do sprowadzania całego społeczeństwa do swoistego swojego poziomu uznanego przez tę osobę jako najwyższy poziom świadomości społecznej i każdej innej. Proszę o odrobinę refleksji na tym czy nie jet Pan czasami w błędzie. Błądzić rzecz normalna, która jest konsekwencją bycia poszukiwawczym, natomiast trwanie w błędzie i do tego z uporem jest już tęgą głupotą. POzdrawiam.

  • Zamiast nazywać mnie idiotą szanowny Panie Bronku proszę ustosunkować się do tematu. Opisałem tylko to co jest namacalne. Fakty których w żaden sposób nie można obalić. Zamiast epitetów proszę obalić fakty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Przemysławie nie moim celem było tak Pana nazywać, lecz dać delikatną aluzję, że pana wyobrażenia na temat konsekwencji tak zwanego kryzysu są delikatnie mówiąc żałosne i tak naprawdę nie ma się do czego odnieść, takie fakty widzę ja. Nie wątpię, że ma Pan na ten temat solidną wiedzę, jeśli tak to brakuje Panu środków wyrazu i chyba nad tym trzeba po pracować. POzdrawiam i myślę że nie będzie Pan do mnie chował urazy, bo daleki jestem od tego by obrażać kogokolwiek.

  • Panie Bronisławie jeśli nie jest Pan urzędnikiem to nie potrafię zrozumieć Pana stosunku do tematu. Aby nie wywoływać jałowej dyskusji zapraszam na forum prywatne. Potem podam Panu nr skypa GG 4659610.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Przemysław otwiera coraz to nowe tematy. Jak zaczyna w dyskusji przegrywać - otwiera nowy. Panie Przemku nie wstyd Panu...

  • Skoro Pan uważa że przegrywam to proszę podpisać wpis prawdziwym nazwiskiem. A nie kryć się pod pseudonimami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Pan za czym sie ukrywa? Gdzie Pana nazwisko? A może jest Pan z KGB? No, chba że 1954 to Pana nazwisko.

  • Już ten wątek był - - http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ ponadto wszystkie wiersze i limeryki na forum są podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem. Pozdrawiam / tłumaczenie dla Pana Kapelana 1954 to rok urodzenia /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Przemysławie jeśli tu nie możemy się porozumieć i nawiązać polemiki nawet najostrzejszej dotyczącej na przykład tak zwanego kryzysu to nie zrobimy tego w innym miejscu również. Myślę, że to nawiązanie porozumienia niezależny od miejsca lecz od determinacji. Ja oświadczam że tę determinację mam i jestem otwarty. Nic nam nie pozostaje jak nadal próbować, tu i teraz bo to jest najlepsze miejsce i nic do ukrycia nie mam. POzdrawiam.

  • Pisanie pozostawia możliwość interpretacji słów a co za tym idzie nieporozumienia. Często obie strony piszą o tym samym w różny sposób. Ja nie jestem zdeterminowany bo mój status społeczny mnie satysfakcjonuje. Chcę jedynie poddać dyskusji pewne tematy które moim zdaniem na to zasługują. Bezpośrednia rozmowa rozwiewa większość problemów. Skoro jest Pan otwarty proszę o kontakt /509437503/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli podstawą do naszej dyskusji będzie niezrozumienie czym jest różnorodność, to fakt stawia Pan poprzeczkę bardzo wysoko bo wymaga Pan od rozmówcy absolutnej empatii w stosunku do Pana osoby. Na taką otwartość przyznaję, że mnie nie stać w stosunku do Pana. Natomiast rozważana sprawa staje się dalece drugorzędna. Przy takim sposobie podejścia zawsze zejdzie rozmowa lub opis w naszym przypadku na temat Pana osoby, czego chciałbym za wszelką cenę uniknąć. Tu zresztą nie rozważamy spraw lecz słowa wynikające z nich, bo w konsekwencji nie same sprawy dają wyraz o sobie lecz słowa te sprawy opisujące. - " Na początku było słowo i było ono u Boga, było Bogiem"- Proszę wybaczyć nie potrafię interpretować Boga, ledwie umiem Go zrozumieć. POzdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Przemysławie ja się staram zagajam konwersację a Pan tylko preferuje akcje głosowe no cóż trzeba będzie się z tym pogodzić. Ciepło pozdrawiam.