Promocja za jeden długopis

Dyskusja dla wiadomości: Promocja za jeden długopis.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Redakcyja jednak sama się trochę zapędziła. Kubki, długopisy i inne gadżety i nie za takie pienądze rozdaje w ramach promocji KAŻDY od San Francisco, przez Paryż do Tokio! I musi to mieć sens, skoro lepsi od nas też to robią. Na mierzenie efektów promocji trzeba by wydać niewiele mniej niż na samą promocję. A wynik takich badań i tak zawsze zależy od sponsora badań.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale Paryż rozdaje długopisy turystom, a nie radnym :).

  • proponuję wyprodukowanie 223 długopisów a za zaoszczędzoną kwote jedynych 27 długopisów wykonać rzecz następująca ; wysłać pracownika działu promocji na szkolenie pt.Metody pomiaru efektywności działań promocyjnychSposoby badania efektywności budżetów reklamowychCel i zakres szkoleniaOdbiorcy:Szkolenie kierowane do działów analiz, marketingu i promocjiKorzyści ze szkolenia:Przedstawienie uczestnikom metod i sposobów jakimi bada się skuteczność działań promocyjno reklamowych oraz metod planowania i interpretacji badań.Cena: 1490 zł (brutto) zawiera:materiały szkoleniowe,certyfikat ukończenia,lunch,serwis kawowy,konsultacje poszkoleniowe on-line

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I bardzo dobrze, że nie wydali więcej na jakąś chorą promocję. Chodniki budować! Nogi idzie połamać miejscami, zawieszenie w aucie trzeba robić co raz, Latarnie zmieniać na energooszczędne! Pasy na przejściach odmalowywać! Szkoły dzieciakom remontować. Wiecie gdzie wam się poprzewracało? W ogóle nie powinno się wydawać pieniędzy na promocję a za to co zaoszczędzone zrobić dzieciakom bieżnię i boisko np w szkole nr 4. Promocji miasta mówię stanowcze NIE! W jakiejkolwiek formie. Szkoda naszych pieniędzy, nowaki i tak się utrzymają... a jak nie... zawsze są biedronki i teskacze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyrzucenie kolejnych 1500 zł w błoto. A jedyny wynik - jak po każdym tego typu szkoleniu: wykładowca wziął kasę z kilka banałów wyświetlonych na ekranie. Co mają z tego szkoleni? Wolne od roboty, delegację i kawę z ciasteczkami. NIC WIĘCEJ.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przynajmniej by wiedziały jedna z drugą czego nie potrafią Ale zacznimy od tego kto jest szefem działu promocji i co ta osóbka potrafi?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cały ten dział łącznie z prowadzącą to cyrk na kółkach. Skrót RIP dużo mówi. Proponuję przenieść pracowników do działu odśnieżania dróg zimą i budowy autostrad latem. Zlikwidować - nikomu ani grosza! A jak chcecie promocję miasta to wyślijcie przedstawicieli władz do Mam Talent.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    azart-sat z ciciolindą na pewno tego nie pokaze!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaraz, czegoś nie rozumiem. Roman za pieniądze mieszkańców składa im życzenia świąteczene? Czy go nie po...ało? Może by tak za swoje pieniądze złożył życzenia jak już tak bardzo chce. Moja żona jak chce wysłać komuś kartkę to bierze z naszych pieniędzy, a nie od adresatów życzeń! Skandal Piotrze Romanie z tymi życzeniami dla nas za nasze pieniądze!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś potrzebowaliśmy różnych materiałów promujących miasto. Pani z wydziału powiedziała nam, że teraz nic nie ma. Inwestują w media. Chyba tymi długopisami te media lansują. :/
    Jak mamy gdzieś promować miasto? Nam ma na tym zależeć?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Już nie ważne, że pieniądze na promocje były bardzo źle wydane, bo do tego już się nie wróci, a odpowiedzialni za to pewnie jakieś tam konsekwencje poniosą. Teraz trzeba pomyśleć, co trzeba zmienić. Ja bym postawił na: -organizację dużych konkursów, plenerów sztuki (nie jakiś konkurs dla przedszkolaków "Bolesławiec twoimi kredkami... ", choć i takie konkursy dla najmłodszych też są bardzo ważne. -sprawienie, aby Bolesławiec kojarzył się ze sztuką tak jak Kraków, Łódź, Paryż. Nie jest w tej chwili źle z tym, ale trzeba jeszcze bardzo dużo zrobić. A potencjał mamy. -zmienić ludzi odpowiedzialnych za promocję. W tym roku bolesławieckie święta wypadły najgorzej z całego regionu. Lepiej było w Osiecznicy, Gromadce, Lubaniu, Legnicy, a nawet w Kruszynie! O Wrocławiu, to nawet nie będę wspominał. To jest wstyd, żeby takie miasto z wieloletnim doświadczeniem nie potrafiło porządnie zrobić 2 razy w roku (dni miasta, dni ceramiki), dobrej imprezy! Jakieś wioski z małym budżetem sprowadzają lepszych artystów, robią lepszą reklamę i gromadzą więcej ludzi! (o Osiecznicy trąbili w radiu Esca na okrągło. Słyszał ktoś kiedyś w radiu o jakiejś imprezie w Bolesławcu? ). -trzeba zainwestować w glino ludy, gliniadę itd. W centrum ceramiki, które się właśnie buduje przewodnikiem powinien zostać jakiś glinolud. -zorganizować jakieś zawody sportowe. Osiecznica potrafiła zrobić mistrzostwa świata na rolkach. Po co nam ta wielka sala gimnastyczna w liceum, jak nic tam się nie dzieje? -trzeba coś zrobić z kinem forum, ale to temat na osobną dyskusję. Po co tyle pieniędzy było na nie wydane, jak nic się tam nie dzieje? -dlaczego w środku rynku nie ma jakiegoś punktu turystycznego jak w każdym mieście za granicą? Lokal z informacją turystyczną, wyświetlanymi filmami o mieście, rozdawanymi ulotkami, sprzedawanymi książkami o mieście, widokówkami, CERAMIKĄ! Mieszkam w tym mieście, a nawet nie wiem, gdzie bym mógł dostać widokówkę Bolesławca. W kiosku? Nie mam pojęcia. -można dużo lepiej wydać pieniądze, niż na telewizję lokalną, którą oglądają tylko i wyłącznie mieszkańcy miasta. Dużo lepszymi mediami są radio i internet. Jest jeszcze bardzo, bardzo dużo rzeczy do zrobienia, a jesteśmy na etapie niemowlęcym, nawet nie raczkującym. Piszcie ludzie swoje pomysły co trzeba zrobić. Krytyką nikt się nie będzie przejmował, a jak jakiś bezradny przeczyta pomysły na to co trzeba zrobić i zmienić, to może coś w tym kierunku zrobi (choć wątpię w to).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wątpisz, to po co się tak rozpisałeś; -0.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo jestem tym zainteresowany.2009-06-30, 09:28Kwisonalia w Gryfowie, LAWA w Lunamiu, Agatowe lato w Lwówku, święto grzyba w Węglińcu. Wszystko lepsze niż dni Bolesławca i ceramiki. Dlaczego?

  • HEHE Promocja Bolesławca :) oh za bardzo lubie to miasto ale niestety nie jest one znane z zalet. Wystarczy pojechać jakieś 60 km na wschód i zapytać się napotkanych osób z czym im sie kojarzy nasz Bolesławiec no i ceramika pojawia sie na 3 miejscu wśród wymienianych rzeczy zaraz po korkach i kilku przekleństwach. Więc nie ma jak to trafna reklama :). Proponuje przed Bolesławcem umieścić wielki baner z obiazdami i kilka reklam do tego napewno zostanie to zauważone :) i zapamiętane przez wszystkich turystów przejeżdżających przez nasze miasto :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielkie sumy utopione w nieskuteczne działania to jedno. Ale ja nie rozumiem dlaczego miasto płaci takie sumy podmiotom, których jest właścicielem... Z drugiej strony przeliczanie pieniędzy na bochenki chleba nie jest dobrym pomysłem. Miasto musi rozwijać się we wszystkich kierunkach. To nie jest tak, że dopiero gdy zaspokoi się podstawowe potrzeby wszystkich mieszkańców miasta można zacząć wydawać pieniądze na promocje czy na sztukę. Najważniejszy jest pomysł - pieniądze mogą jedynie pomoc w jego realizacji. Ale same go nie zastąpią.