"5-letnia DZIEWCZYNA"??!
Potrącenie dziecka na Gdańskiej, kolizja na Asnyka
Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie dziecka na Gdańskiej, kolizja na Asnyka.
-
-
Oj czepiasz się... Pomylili się, każdemu się zdarza...
Wszyscy wiemy, że powinno być "5-cio letnia kobieta"...
-
na Gdańskiej dzieci biegające po ulicy to norma !
-
True story (eltCF8) napisał(a):
Pokaż cytat"5-letnia DZIEWCZYNA"??!
CHŁOPAK ?!
-
straszne co się dzieje :/ Drogi rodzicu jeżeli nie potrafisz upilnować własnego dziecka to nie chodź z nim blisko ulicy, albo dobrze je pilnuj. Dobrze że nic poważnego się nie stało. Jadąc samochodem nie raz widziałam reakcję kierowców, kiedy w ostatniej chwchwil chamują, a rodzice stoją i jeszcze co niektórzy pretensje mają, jak ktoś jedzie... Nosz kurde to nie jesr wina kierowców że nie umiecie upilnować własnego dziecka... Dlatego Rodzice pilnujmy naszych pociech podczas spacerów!.
-
Lola popieram.Widziałem to zdarzenie i to byla wina matki.
-
Coraz więcej samochodów, coraz większy pośpiech i coraz więcej wypadków.
-
Anula (AL0jOm) napisał(a):
Pokaż cytatna Gdańskiej dzieci biegające po ulicy to norma !
na Ggańskiej idioci jeżdżący mega szybko to niestety tez norma
-
Fajnie :-) Kolejnej BMW mniej na drogach :-)
-
Ja (eltCFv) napisał(a):
Pokaż cytatLola popieram.Widziałem to zdarzenie i to byla wina matki.
Mój Tato widział jak dziecko na rowerze jechało, a matka go dogonić nie mogła ...
-
Syn mojego ojca mówił stojąc oparty z butelką piwa o sklep, że słyszał jak starsza osoba kupująć już przeterminowany chleb dla swojego konia, słyszała jak ksiądz w niedzielę na ambonie po mszy do kilku ludzi powiedział o histori pewnego dziecka, które ma koleżankę w szkole we Francji, które siedząc na skype mówiła do swojego psa o wydarzeniach w Bolesławcu na ulicy Gdańskiej.
-
Głuchy telefon (AYPhQd) napisał(a):
Pokaż cytatSyn mojego ojca mówił stojąc oparty z butelką piwa o sklep, że słyszał jak starsza osoba kupująć już przeterminowany chleb dla swojego konia, słyszała jak ksiądz w niedzielę na ambonie po mszy do kilku ludzi powiedział o histori pewnego dziecka, które ma koleżankę w szkole we Francji, które siedząc na skype mówiła do swojego psa o wydarzeniach w Bolesławcu na ulicy Gdańskiej.
Raz wracałem tamtędy z Biedronki i był tam taki Paweł. Niosąc precle z Lidla dla psa mojej matki skręciłem w ulicę poprzeczną do przekątnej. No i właśnie wtedy ja go zobaczyłem.
-
Co mnie obchodzi ze matka dziewczynki byla trzezwa?Autor tekstu tez byl trzezwy??