Nie ma co gościa tak krytykować, przynajmniej przywiózł zwierzaka. Następnym razem po takiej krytyce inna osoba wyrzuci malca w lesie i po kłopocie.
Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka
Dyskusja dla wiadomości: Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka.
-
-
Kuny to szkodniki i należy je tępić
-
tępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher
-
(AN0shG) napisał(a):
Pokaż cytattępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher
Mocher pisze sie przez samo "h" - naucz sie pisac poprawnie. Zaproponuj rozwiazanie dla osob ktore chca sie pozbyc problematycznych zwierzat.
-
Gdyby sie pofatygował, to by go odesłali jak to SM ma w zwyczaju. Gość zaoszczedził sobie kłopotu.
-
(AN0shG) napisał(a):
Pokaż cytattępić trzeba takich jak ty, nie przejmujesz się zwierzęciem nie przejmujesz się człowiekiem zapewne mocher
Dzięciole jak znajdę taką to ci podrzucę aby zamieszkała pod twoim dachem. Wesołej zabawy z kuną. Powiedz tylko gdzie mieszkasz. Dorzucę jeszcze parę szczurów jakby ci co zostało z obiadu żeby się nie marnowało.
-
Niektóre ekooszołomy maja tak zryte berety że niedługo zaczną się nad szczurami muchami i komarami użalać
-
Powinni delikwenta spałowac! Odechcialo by sie takich pomysłów..
-
Przepraszam, że nie wchodziłem do środka. Nie miałem czasu na durne gadki strażników. Poza tym nie ma żadnych przepisów prawa nakazujących udzielanie pomocy dzikim zwierzętom. Kuna ma na imię Zosia. Jest grzeczna i sika na podwórku.
-
I dobrze zrobił. Jakby zadzwonił to by go olali, jakby wszedł do środka to by go odesłali do weterynarza tak jak ktoś tu napisał.
-
Co za bzdet ... pomagasz źle ... nie pomagasz jeszcze gorzej....
Ogarnijmy sie puki jeszcze jest dla nas nadzieja !Nawet jeżeli kuna to szkodnik i niszczy poddasza to nie robi tego nikomu na złość. Taka jest. Pies sika na drzewa , a ptaki sr.ją na samochody. Nawet jeżeli to "podtrucie" to zasługa tego człowieka , bo walczył ze "szkodnikiem" to sumienie nie pozwoliło mu zostawić zwierzaka na pewną śmierć gdzieś poza miastem.
A może to taki test dla SM po zajściach z kaczkami ....?!?!?!
-
(A8eRzs) napisał(a):
Pokaż cytatNie ma co gościa tak krytykować, przynajmniej przywiózł zwierzaka. Następnym razem po takiej krytyce inna osoba wyrzuci malca w lesie i po kłopocie.
Oczywiście! Jak najbardziej popieram. Ale ludziom nie dogodzisz. Przywiezie to Źle, nie przywiezie to też Źle, Czyn strażników miejskich też popieram. Kuna to nie szkodnik. Je myszy więc jest pożyteczna bo likwiduje szkodniki