Koncerty rockowe to nie te lata. Wtedy odbywały się imprezy innego rodzaju: potkania autorskie, prezentacje teatralne, koncerty jazzowe, prezentacje artystyczne (Festiwal Akademicki Konfrontacje Twórcze). Nie było żadnego p. Marka. Dyskoteki, owszem, były, ale bez alkoholu, pod czujnym okiem instruktorów.
Bolesławianie hucznie pożegnają klub Pegaz
Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie hucznie pożegnają klub Pegaz.
-
-
Z komentarzy widać, że to nie klubowicze z „tamtych „lat niestety, więc nie macie zielonego pojęcia jak się tam bawiliśmy. Te Wasze teksty o piwku, i takie tam dotyczą pewnie tego co jest obok Pegaza bo w klubie takich trunków wtedy nie podawanao :) :) popytajcie rodziców tych z Bolesławca / dużo by opowiadać / jedno Wam powiem MACIE CZEGO ŻAŁOWAĆ. Pozdrawiam klubowiczka z tamtych lat :).2008-10-14, 20:56A tak na marginesie Jadzka kobieto co Ty wypisujesz? Co za mentalność? Skąd to się bierze? Wiesz co sorki. Ale jestes wkurzająca /delikatnie rzecz ujmując /.
-
Czy Jana jeszcze tańczy i śpiewa?
-
Szkoda. Kawał zycia spędziłam w Pegazie. Nigdy nie zapomnę tych wspaniałych klimatow, ciekawych ludzi i imprez do rana :) Naprawdę to była jedyna knajpa w B-cu gdzie mozna było się spotkać i pogadać z mądrymi ludzmi :).
-
Na samą myśl się cieszę, juz wpłaciłam u p. Krystyny te 2 zł. Zapowiada się świetna impreza, jakiej dawno u nas nie było. Czy choć przez moment poczujemy klimat tamtego klubu?
-
Beata, czy ty czytałas newsa? Czy tylko słowo Pegaz? I już wiesz, o co chodzi? Zenua.
-
To był lokal z klasą. Fajne dyskoteki. Można było się spokojnie pobawic.
-
oj ,będzie mi brakowało mi tego lokalu ...było elegancko
-
Notatka służbowa nr 7/2008Sporzadzona na okoliczność próby sprzeniewierzenia mienia społecznego.Obywatelka dyrektor wykazała się czujnością czekisty i w porę przeciwstawiła się możliwości przekazania w niegodne ręce symbolu klubu młodzieżowego w postaci wizerunku konia rasy nieustalonej ze skrzydłami -zwanego Pegaz ( Pe-Gaz).W wyniku czynności operacyjnych ustalono , poprzez TW Fotograf iż domniemanym odbiorcą symbolu miał być przedstawiciel prywatnej inicjatywy -niejaki Bogdan N, powszechnie znany ze swych poglądów które nie są zbieżne z linią Władz .Mimo wielokrotnych rozmow uświadamiających i wychowawczych , Bogdan N w dalszym ciągu publicznie głosi poglądy niezgodne z zatwierdzonymi dla środków masowego przekazu w mieście i okolicy. Ponadto lokal gastronomiczno - rozrywkowy ktory prowadzi jest przykrywką dla spotkań wszystkich którym nie podoba sie obecna rzeczywistość.Zalecenia1,. Tymczasowo przenieść wizerunek kunia imieniem PeGaz do pomieszczem biurowych placówki a nastepnie ,( gdy sprawa ucichnie), z zachowaniem dyskrecji - spalić w kołowni.Nie dopuścic do przejścia symbolu w ręce prywatne2. Poprzez TW ( tajnych współpracowników ) i KO (kontakt operacyjny) stosowac dezinformację i plotke że lokal figuranta to: speluna ,hałas , syf i mordobicie.3.Wydział PG winien skontrolować gramaturę i temperaturę kartofli (lub czegokolwiek do skutku) w oferowanych daniach i zastosować domiar.4.Poprzez agenta wplywu namówic Bogdana N do emigracji- najlepiej niech wraca skąd przyjechał...Wszyscu mówią ze w kraju tak wiele zmieniło sie przez ostatnie 20 lat....
-
Czytając te posty odnoszę wrażenie, że słowo pub czy klub nie czyni żadnej różnicy dla wielu piszących otóż istnieje bardzo subtelna różnica jak między cyjankiem i majerankiem. Pozdrawiam bywalców Pegaza z TAMTYCH lat.
- 1
- 2