Straszny chodnik ! Zenku ja sie boję. .....
Staszica: wstęp na chodnik zabroniony
Dyskusja dla wiadomości: Staszica: wstęp na chodnik zabroniony.
-
-
Jak wszyscy zamiast remontować drogi i chodniki zaczną zabraniać po nich chodzić, to zostaniemy w tym mieście uwięzieni :) Modę na tabliczki opisujące do kogo należy chodnik w ruinie rozpoczęło starostwo.
-
Powinni zlikwidować chodnik,ogrodzić teren,bo przecież,to jest ich własność.Mogliby wybudować sobie garaże,może tylko chętni ,za własne pieniadze
-
Panie M., a panu nie jest znane pojęcie "czynu społecznego"? Sam się chodnik nie naprawi. Jak widać hasło: "wspólnota" dobre jest do mącenia w głowach ludziom skupionym w innych organizacjach lokatorskich, ale jak przychodzi co do czego to robić nie ma komu. :D
-
Wspólnotami ciężko zarządzać. Podobnie dzieje się w zasobach SM. Na terenach podległych wspólnotom i SM są uliczki i chodniki, z których korzystają również nie związani z wyżej wymienionymi podmiotami. Duża część tych nawierzchni jest w bardzo złym stanie i zdarza się, że dochodzi do nich do urazów a prowadzący firmy windykujące odszkodowania zacierają ręce . Można powiedzieć, że mamy do czynienia z sytuacją patową. Mieszkańcy wspólnot i SM nie są zainteresowani tym żeby oni sami pokrywali koszt remontów zniszczonych chodników i ulic, które są dobrem ogólnie dostępnym. W związku z powyższym miasto powinno partycypować w kosztach remontów chodniczków i uliczek osiedlowych. W przeciwnym przypadku wspólnoty i SM będą zaorywać to co jest przedmiotem problemu.
-
Aż w tak złym stanie technicznym ten chodnik nie jest. Są w mieście chodniki w dużo gorszym stanie i nikt nie zabrania chodzenia po nich. Rozumiem jednak członków wspólnoty mieszkaniowej. Jeśli ktoś na tym chodniku się potknie i coś sobie połamie to wynajęty adwokacina będzie dowodził, że winny jest zły stan chodnika i od wspólnoty mieszkaniowej zażąda wysokiego odszkodowania za straty zdrowotne i moralne, może nawet dożywotniej renty. Ta tabliczka z zakazem wstępu na chodnik to taki "dupochron".
-
Będąc w wspólnocie, ludzie myśleli, że złapali Pana Boga za nogi. A tu raczej Lucyfera za rogi.
-
ponad 20 lat temu chodzilem tamtedy do dziewczyny - nic sie nie zmienilo....wiec o co afera? dobra jakosc skoro ponad 20 lat bez zmian...
-
czyli mieszkańcy wspólnoty po chodnikach spółdzielni też nie powinni chodzić...? paranoja....:( do kościoła to może przez Zieloną Górę...?
-
Bez przesady, chodnik jakich wiele.
-
chodzi o to, że SM musi pokazać jak jest źle bez niej. Za zarząd wspólnoty odpowiadają jej członkowie, kilku - kilkudziesięciu. A jak wygląda do w SM, setki tysięcy złotych bez kontroli, mało kto zainteresowany sprawami i zarząd robi co chce, oczywiście wszystko w imię członków. Tylko na pytanie czemu jest tak drogo nikt nie potrafi rozsądnie odpowiedzieć, nikt z SM.
-
Widać,żeWspólnota super działa,ile już napraw zostało zrobionych,widać wymianę okien w piwnicy,wymiana drzwi do piwnicy,wymiana elektryki,a klatki jak ładnie wyremontowane i wiele innych,i w tak krótkim czasie,nie wiadomo,czy będąc w SM,tyle byłoby zrobione ,na pewno nie.Przyjdzie i czas na chodnik,nie można tak wszystko od razu wyremontować.
Spójrzcie na dwa bloki,które są z tyłu bloku Wspólnoty i porównajcie,klatki schodowe ,okna piwnic..