omijałam ten samochód o 17 i też musiałam mocno zwolnić, bo na "trzeciego" mi nie po drodze. autko stało jak na parkingu... ani awaryjnych, ani trójkąta ostrzegawczego. a jak o 18 jechałam bo B-ca to już droga była zablokowana.
Za Łaziskami autobus zderzył się z osobówką - jedna osoba ranna
Dyskusja dla wiadomości: Za Łaziskami autobus zderzył się z osobówką - jedna osoba ranna.
-
-
(e3aW3f) napisał(a):
Pokaż cytatomijałam ten samochód o 17 i też musiałam mocno zwolnić, bo na "trzeciego" mi nie po drodze. autko stało jak na parkingu... ani awaryjnych, ani trójkąta ostrzegawczego. a jak o 18 jechałam bo B-ca to już droga była zablokowana.
No właśnie. A policja zamiast zainterweniować to czekali aż się coś stanie
-
Ktory Z kierowcow prowadzil ten autobus?
-
(vrMiL) napisał(a):
Pokaż cytatJeśli pada śnieg, odśnieżanie raczej nie będzie skuteczne. Bądźmy obiektywni. Śnieg zaczął padać dosyć szybko. Jeśli pługi śnieżne, czy jak to się nazywa, wyjechały to w pierwszej kolejności na drogi krajowe.
Zawinił kierowca, który zbytnio uwierzył w swoje umiejętności i możliwości swojego auta. Lub brak doświadczenia.Śnieg od kilku godzin już nie padał. A pługi nie wyjechały wcale. Wzięli kasę to co się będą wysilać. Wina nie stoi po stronie ani jednego ani drugiego kierowcy tylko po stronie władz i tego cymbała, który zostawił samochód na drodze bo mu paliwa brakło. A policja jeździła tam i z powrotem ale samochodem się nie zainteresowała. Czasu nie mieli chłopaki musieli w maszyny pograć :)