Artystyczna jakoś potrafi znaleźć pracowników...
Czy Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” zatrudnią Ukraińców?
Dyskusja dla wiadomości: Czy Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” zatrudnią Ukraińców?.
-
-
A może by tak,albo tak by prezes szanował tych co ma i tych co miał, to nie musiał by szukać za granicą . No i oczywiście gdyby zrobił porządek z nadzorem niewykształconym , ale wieloletnimi płaczkami. Ponadto kiedy i czy wogóle były za jego kadencji podwyżki asortymentu dla zdobników ? Wiele by pisać ale, szkoda PO lskiego czasu.Pozdrawiam.
-
Tak to jest , jak się gnoi dobrych pracowników , a góra ma w d-pie co się dzieje na malarniach
-
A może Prezes nie powinien już zarządzać?
-
Cała kadra z mściwą Michalaczką do bielenia drzewek wszak to już czas. Ale i do tego się nie nadają.
-
Ja proponuję poczekać chwilę na uchodżców wszak koleżanka prezesa Kopacz zaprosiła ich do kraju niebawem będą .Będzie miał siłę roboczą tańszą od polaka i ukraińca. Proszę o cierpliwość. Pozdrawiam.
-
To się doigrali w Ceramice. Nie chcieli przyjmować ludzi z doświadczeniem, bo zakład musiał takim płacić. Woleli co jakiś czas mieć ludzi z programów do przyuczenia, bo to nic nie kosztuje. Na to dotację dostaje Urząd Pracy. Ciekawe, czy tych nowych też będą uczyć.
Nie dziwię się, że ludzie mają ten zakład gdzieś. -
Podpisuję się pod wszystkimi komentarzami :) długo by pisać, bo jestem byłym pracownikiem. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają siłę jeszcze tam pracować :)
-
Ryba psuje sie od glowy...to juz koniec rzadow PO, teraz Stasika i Michalaczke rozliczy PIS ,czytaj,,,,wyrzuci na zbity pysk,,,,a i Schetyna nie stanie za prezesem z tyranczymi zapedami,chamow trzeba usowac'...,by zwyklym robotnikom zylo sie lepiej!
-
Ja tez tam pracowalam kiedys,kto raz sprobowal tego g.....a to wie o czym pisze, ryba psuje sie od glowy..... Ale pan prezes albo udaje ze tego nie widzi albo na prawde ma to w d...... Baba krawcowa zarzadza produkcja,druga po budowlance wykancza w biurach,nie wspomne o alkoholiczkach zajmujacych od lat stolki.....zal........
-
A tak na maginesie,dlaczego nie ma tu ani jednego pozytywnego komentarza.....?
-
Jeśli Zakłady Ceramiczne zatrudnią Ukraińców, to znaczy że władze spółki nie szanują ani swoich pracowników, ani nawet Bolesławian, Polaków, którzy starają się o pracę, ale pewnie są odrzucani. Lepiej wziąć Ukrainców, do których nic nie mam i może pracowaliby całkiem dobrze. Tylko czy takie działanie ma pomóc w walce z bezrobociem. Nie
W czym jest problem? Z płacą, mizerną, którą oferuje Zakład i pozostali bolesławieccy przedsiębiorcy i ich firmy. Już nikogo nie stać pracować za minimalne wynagrodzenie. Dopóki tego w Polsce nie zrozumieją pracodawcy to będzie jak jest albo gorzej. Ci co mogą, to wyjadą za granicę i wrócą tu owszem... ale po swoje rzeczy.
-
(AN0WwP) napisał(a):
Pokaż cytatA tak na maginesie,dlaczego nie ma tu ani jednego pozytywnego komentarza.....?
Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Malarki pracują na akord. Żeby zrobić normę muszą się ostro namachać stempelkami lub pędzlami, bo punkty za sztukę są mizerne. Czasem jest lepszy towar ;-) A przedsiębiorca nie da zarobić, bo jemu musi się zgadzać w kieszeni. Umowy na 3-5 lat, umowa się kończy i wypad, a zatrudniają następnych, bo dostają pieniądze za "tworzenie nowych miejsc pracy". Nie liczą się z ludźmi. Dlaczego nikt z Bolesławca nie chce pracować? Bo ma perspektywę 3-5 lat i do widzenia. I to jeszcze za najniższą krajową czasami z premią jeżeli nie było się na wolnym przez 3 miesiące, lub podpierdzieliło się koleżankę 5 razy.
-
Ale te naczynka to piękne mają, trzeba przyznać.
-
(A7w5HZ) napisał(a):
Pokaż cytatBo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Malarki pracują na akord. Żeby zrobić normę muszą się ostro namachać stempelkami lub pędzlami, bo punkty za sztukę są mizerne. Czasem jest lepszy towar ;-) A przedsiębiorca nie da zarobić, bo jemu musi się zgadzać w kieszeni. Umowy na 3-5 lat, umowa się kończy i wypad, a zatrudniają następnych, bo dostają pieniądze za "tworzenie nowych miejsc pracy". Nie liczą się z ludźmi. Dlaczego nikt z Bolesławca nie chce pracować? Bo ma perspektywę 3-5 lat i do widzenia. I to jeszcze za najniższą krajową czasami z premią jeżeli nie było się na wolnym przez 3 miesiące, lub podpierdzieliło się koleżankę 5 razy.
Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Malarki pracują na akord. Żeby zrobić normę muszą się ostro namachać stempelkami lub pędzlami, bo punkty za sztukę są mizerne. Czasem jest lepszy towar ;-) A przedsiębiorca nie da zarobić, bo jemu musi się zgadzać w kieszeni. Umowy na 3-5 lat, umowa się kończy i wypad, a zatrudniają następnych, bo dostają pieniądze za "tworzenie nowych miejsc pracy". Nie liczą się z ludźmi. Dlaczego nikt z Bolesławca nie chce pracować? Bo ma perspektywę 3-5 lat i do widzenia. I to jeszcze za najniższą krajową czasami z premią jeżeli nie było się na wolnym przez 3 miesiące, lub podpierdzieliło się koleżankę 5 razy.
To dotyczy różnych przedsiębiorstw w naszym mieście.
- 1
- 2