Jak ktoś zapłaci za taką akcję chociaż konkretny mandat to im się odechce gubić w lasach. Rozumiem, że ktoś poszedł i zasłabł ale co dwa-trzy dni ktoś się po prostu gubi w lesie, a to chyba nie są normalne rzeczy i angażowanie służb do ich szukania...
Policja pomogła kolejnym grzybiarzom, którzy zgubili się w lesie
Dyskusja dla wiadomości: Policja pomogła kolejnym grzybiarzom, którzy zgubili się w lesie.
-
-
W zeszłą sobotę też miałam przyjemność się zgubić. Pomógł mi niezawodny wujek Google, a konkretnie jego mapy.
-
Nie rozumiem jak mozna zgubic się w lesie. Przecież las jest lepiej oznakowany niż drogi. W lesie przy kazdej sciezce, na kazdej krzyzowce są oznakowane slupki i wystarczy ze jak wchodzisz do lasu zapamietujesz nr slupka i nawet jak ci się zdarzy zgubic to w koncu i tak wyjdziesz na jakąś ścieżkę zobaczysz slupek i wracasz po numerach.
-
Nie wiedziałam o jakiś numerach na słupkach a pozatym wiem ze zgubiłabym się w lesie wiec tam nie chodzę, Kiedyś chodziłam z mama na grzyby czy jagody i zawsze wracalysmy ale to była zasługa mamy której już nie ma. Ja chodziłam po lesie jak ciele dlatego teraz nie chodzę,
-
anonim (qfFaK) napisał(a):
Pokaż cytatNie wiedziałam o jakiś numerach na słupkach a pozatym wiem ze zgubiłabym się w lesie wiec tam nie chodzę, Kiedyś chodziłam z mama na grzyby czy jagody i zawsze wracalysmy ale to była zasługa mamy której już nie ma. Ja chodziłam po lesie jak ciele dlatego teraz nie chodzę,
Zawsze możesz chodzić z "przewodnikiem" lub z "nawigacją". Szkoda rezygnować.