murek na ul.A. Asnyka jest zbudowany z nagrobków , mieszkańcy wiedzieli jak wykorzystać budulec
Relacja dziecka z likwidacji cmentarza ewangelickiego przy Garncarskiej
Dyskusja dla wiadomości: Relacja dziecka z likwidacji cmentarza ewangelickiego przy Garncarskiej.
-
-
W ocicach była bardzo podobna sytuacja.
-
Coś mi tu opowieść 10 latka nie pasuje, W 1976 r chodziłam do szkoły na przeciw tego cmentarza i złego co tam widziałam to resztki kamieni większych mniejszych po rozwalajacych się pomnikach, żadnych kości czy czaszek, chyba kolesia poniosła fantazja, Byłam starsza od niego i napewno cis byśmy zauważyli bo czasem mieliśmy tam lekcje wych,fizycznego
-
A mi się tekst bardzo podoba nawet jeśli jest podkolorowany! I prawda jest taka jak pisze autor, szaleństwo przepiórki się z losem zwykłych ludzi chcących po prostu żyć swoim życiem
-
Bo gosciu opisuje likwidacje cmentarza. Na codzien nie bylo tam tak.
-
Przeplotło się,przepraszam to autokorekta w tel zmieniła wyraz
-
Lekcje mieliście na cmentarzu, chyba na boisku za szkołą. Na cmentarz uczniowie chodzili popalić papieroski.
Kości były. Tu, gdzie są trawniki, było zaorane i leżały kości, niektóre takie długie, może z nóg. Widzieli to ludzie mający wtedy 2×10 lat i starsi. -
Na boisku graliśmy piłka a po parku biegalismy jak byś chciał wiedzieć i żadnych kości nie widzieliśmy, taj jak pisałam wcześniej były resztki płyt i nagrobków, Żeby zobaczyć kości trzeba by chyba kopać w ziemi,
-
A pozatym wydaje mi się ze 10 latek prędzej by w portki narobił jakby zobaczył czaszkę, Nauczyciel nie poszedłem z klasą żeby biegali po ludzkich kościach, Chyba wiem co widziałam a czego nie,
-
Ja mieszkałam w tym okresie na ul. Gdańskiej. Jako dzieciaki do parku często zaglądaliśmy - głównie pograć w piłkę, albo z psami. Resztki nagrobków faktycznie się walały, kamienne resztki ozdób, zdjęcia z porcelany też można było zobaczyć. Ale żadnych kości, to ja tam nigdy nie widziałam.
-
Ma ktos zdjecia moze stare zdjęcia tego cmentarza
-
Poniosła autora fantazja i to mocno. Na początku lat 70-tych nagrobki były zniszczone i niektóre z odsuniętymi płytami i można było zaglądnąć do środka. Ale żadnych kości, żadnych czaszek - po prostu stary, zaniedbany cmentarz. Ogrodzony murem. Nie pamiętam dokładnie jak wyglądała likwidacja - kto pamięta, w którym roku zlikwidowano i zrobiono park?
-
A trochę zdjęć i tekst, który został skopiowany do artykułu pod linkiem :
https://dolny-slask.org.pl/542565,Boleslawiec,Park_Obroncow_Helu_dawny_cmentarz_ewangelicki.html -
A kto pamięta mały cmentarzyk na rogu Jeleniogórskiej, przed obecnym "Manhattanem", prawdopodobnie żydowski (cmentarz)? W Bolesławcu mieszkałem od 1961, miałem wtedy 8 lat, na cmentarz przy Garncarskiej chodziłem z kolegami. Żadnych takich obrazków, jak w tych "wspomnieniach".
-
Władze miasta powiny w tym "parku" umieścić przynajmniej tablice informacyjną o historii tego miejsca ze skromnym miejscem do zapalenia zniczy pamięci w Święto Zmarłych.
- 1
- 2