Kiedy lekarz wyciągnie, to nie będzie?
Pacjenci z kleszczami na SOR-ze. Jedną osobę odesłano, jedną przyjęto
Dyskusja dla wiadomości: Pacjenci z kleszczami na SOR-ze. Jedną osobę odesłano, jedną przyjęto.
-
anonim (ANyWfh) napisał(a):
Pokaż cytatBorelioza
-
anonim (A81Xhn) napisał(a):
Pokaż cytatOdsyłacie, w zeszłym roku nie przyjeli mnie z 1,5 roczną córką też miała kleszcza
I bardzo dobrze, że Cię wygonili, głupia babo! Z psem chodzisz do weterynarza, żeby go iskał z pcheł? Nie. To nie rób wstydu i nie chodz do lekarza z kleszczem.
-
anonim (A81Xhn) napisał(a):
Pokaż cytatOdsyłacie, w zeszłym roku nie przyjeli mnie z 1,5 roczną córką też miała kleszcza
Na SOR z kleszczem? Nie lepiej do normalnej "przychodni" - lekarza rodzinnego?
-
anonim (A7w4ky) napisał(a):
Pokaż cytatNa SOR z kleszczem? Nie lepiej do normalnej "przychodni" - lekarza rodzinnego?
Ch... do tego lekarzowi. Paznokcie też Ci ma obcinać? Albo muchy w domu zabijać?
-
Kleszcza można wyciągnąć samemu, złapać go delikatnie paznokciami albo pęsetą i bez kręcenia pociągnąć na wprost. Powinien wyjść w całości. Należy go obejrzeń, czy jest główka, czy nie została w ciele. Następnie kleszcza trzeba zabić, żeby znów kogoś nie zaatakował. Gdyby jednak została, wtedy proszę zgłosić się do lekarza rodzinnego lub do opieki całodobowej. Potem należy obserwować miejsce wkłucia, jeśli zobaczymy zaczerwienienie blednące w środku (rumień obrączkowy), wtedy również należy się skontaktować pilnie (w ciągu 24h) z lekarzem rodzinnym lub opieką całodobową.
Pozdrawiam!
- 1
- 2