wynagrodzenie za pracę

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy przełożony może pozbawić dniówki za przepracowany dzień.
    Czyli przepracowałeś 8 godzin a okazuje się że za darmo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chyba może ,bo tylu ludzi już zostało tak oszukanych i co? I nic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jak masz umowe to musi ci zaplacic,chyba ze potraca za jakas szkode?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za jakąś szkodę to można zabrać premię a nie całą dniówkę.

  • prawnie nie jeżeli masz umowę o pracę, bo jeżeli chodzi o umowy o zlecenie czy o dzieło ma się płacone za wykonanie pracy i tu już całkiem co innego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    czy może ? TAK - bo przecież to zrobił ;( czy zgodnie z prawem ? NIE - bo gdyby to zrobił zgodnie z prawem to byś wiedział dlaczego i na jakiej podstawie ;) Ale co wymagać od pracodawców jak większość z nich skończyła podstawówki z oceną dopuszczającą :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPxzG) napisał(a):

    czy może ? TAK - bo przecież to zrobił ;( czy zgodnie z prawem ? NIE - bo gdyby to zrobił zgodnie z prawem to byś wiedział dlaczego i na jakiej podstawie ;) Ale co wymagać od pracodawców jak większość z nich skończyła podstawówki z oceną dopuszczającą :)

    Pokaż cytat

    Nie pluj na pracodawców tylko spróbuj sam założyć firmę i dać pracę innym. Żaden pracodawca nie ma interesu karać dobrych pracowników. Najwięcej narzekają lenie i partacze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jesli pracodawca potraca pracownikowi pol wyplaty(umowa o prace) bo czegos nie dopilnowal i firma twierdzi ze ma z tego tytulu straty czy musi pracodawca udowodnic ze faktycznie poniosl straty bo najczesciej potracaja bez udowodnienia?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AN0WTX) napisał(a):

    Nie pluj na pracodawców tylko spróbuj sam założyć firmę i dać pracę innym. Żaden pracodawca nie ma interesu karać dobrych pracowników. Najwięcej narzekają lenie i partacze.

    Pokaż cytat

    Prawda boli ? Wiem co piszę i mogę to udowodnić. A jeden taki co próbował zabrać wypłatę przed sądem musiał się tłumaczyć. Prawda jest taka, że z każdym złodziejem trzeba walczyć, a jeżeli jest tzw. pracodawcą, to tym bardziej. Wytłumacz mi proszę, jak ktoś kto ma zarobek miesięczny ponad 100 tys. zł ma sumienie płacić swoim pracownikom wynagrodzenie w wysokości minimalnego, bo moim zdaniem tylko złodziej. Prawda jest taka, że to pracownicy utrzymują swoich pracodawców, bo przecież bez niech nie byli by pracodawcami. Jeżeli tego nie potrafią docenić to niech sami się wezmą do roboty zamiast biadolić jak jest im ciężko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy towar, w tym także ludzka praca, jest tylko tyle wart ile nabywcy są skłonni lub zmuszeni za niego zapłacić. Czy hydraulikowi, który wykonał ci robotę wartą rynkowo 100 zł zapłacisz 500 zł tylko dlatego że masz pieniądze? Ludzie rozsądni , w tym także pracodawcy, nie płacą za nic ani grosza więcej niż muszą bo to bylaby glupota i rozrzutność. A wysokości płacy minimalnej nie ustalają pracodawcy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak to nie pracodawcy ustalaja wysokosc pensji-a niby kto? Prywatny pracodawca sam ustala wysokosc a nawet jesli placi cos pod stolem to na papierze i tak jest minimalna po to zeby placil mniejsze skladki (czyli dla niego dobrze) za to pracownik przez to bedzie miec mniejsza emeryture. I kto tu zyskuje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czasami pracodowce po prostu nie stac na zapłacenie wyzszych zusów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prywatne firmy wyrastaja jak grzyby po deszczu wiec nie maja sie zle. Najgorsze jest to ze np firma dalej sie rozwija kosztem pracownikow bo albo ucinaja premie albo sa problemy z pensjami. Pracodawce nie stac na zaplacenie zusu i to ma byc normalne a jak ma pracownik potem zyc z groszowa emeryturka bo pracodawca odprowadzal nizsze skladki? Poza tym nie oszukujmy sie bo w tym kraju kazdy prywaciaz kombinuje zeby szybko sie dorobic kosztem pracownika czesto zmuszajac do naciagania prawa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPyYH) napisał(a):

    Jak to nie pracodawcy ustalaja wysokosc pensji-a niby kto? Prywatny pracodawca sam ustala wysokosc a nawet jesli placi cos pod stolem to na papierze i tak jest minimalna po to zeby placil mniejsze skladki (czyli dla niego dobrze) za to pracownik przez to bedzie miec mniejsza emeryture. I kto tu zyskuje?

    Pokaż cytat

    Płaca minimalna określana jest ustawą. Zanim coś napiszesz to chociasz sprawdź.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zanim cos napiszesz sprawdz jak sie pisze-chociaz nie chociasz.

  • 1
  • 2