Chamstwo na drogach

  • Zdarzyło ci się spotkać prawdziwego cwaniaka drogowego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak... Volkswagena Transportera T4 jak wyjeżdżał od strony Widoku na obwodnice w stronę ronda. Wrąbał sie tak, że myślałem, że jakieś bum będzie...2008-10-12, 20:36Tak. Volkswagena Transportera T4 jak wyjeżdżał od strony Widoku na obwodnice w stronę ronda. Wrąbał sie tak, że myślałem, że jakieś bum będzie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O tak! Pani z szarego Chryslera Voyagera (czy jakiegoś podobnego wynalazka) z reklamą pewnego sklepu na tylnej szybie, która Naszą pseudo obwodnicę nazywa „drogą szybkiego ruchu" a jadący przepisowo przed nią kierowcy winni wiedzieć że owa Pani spieszy się do pracy! Szczyt buractwa! Ręce opadają...

  • wszelkie granice hamstwa braku myslenia i debilizmu biją BOLESŁAWIECCY TAKSÓWKARZE !!! takich hamów na drodze powinno sie odrazu odstrzeliwać2008-12-02, 20:28oczywiscie nie wszyscy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja sie przyznaje i bije w pierś bo nie stanąłem jak inny przepuszczał dziecko na pasach. I bardzo mi było głupio bo zachowałem się jak burak. Publicznie przepraszam „MEA KULPA".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najgorsi na świecie to chamy, buraki i buce, którzy „wiozą „sie za karetką na sygnale. Hieny!

  • No chyba żartujesz z tymi karetkami?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, bo to szczyt chamstwa i cwaniactwa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Całkowicie sie zgadzam z optymistą... jazda bez światełek, nie włączony kierunkowskazik w czasie wykonywania manewru i wymuszenia- te są najgorsze. To wrecz kanony pracy taksiarza w Bolesławcu... Oni mają chyba jakiś swój kodeks wewnetrzny który mówi, wstydz sie jeśli zachowujesz zasady ruchu drogowego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do grona cwaniaków za kierownicą dołączył bym jeszcze kierowców busów, którzy uważają, że są najważniejsi na drodze i wszyscy muszą i ustąpić jak chce wyjechać z zatoczki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najwieksze bydło to kierowcy MZK. Włącza taki kierunkowskaz (jeżeli wogole włączy) i od razu rusza w kłębach dymu nie zwracając na nikogo uwagi. Nie interesują się czy ktoś zdąży wyhamować. Nie zatrzymują się na stopach. Wloką sie przez miasto z prędkością 20 km/h.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja ze swojej strony dodam, że jeśli przechodząc przez ulicę (na przeciwko dworca PKP) nie wepcham się na drogę, to odświętnie zdarza się, by ktoś się zatrzymał i przepuścił ludzi, chyba, że w akcie dobroci serca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie masz pole do popisu jak tylko zdasz! Zapisuję się do twojego strajku i przepuszczam wszystkich bardzo dokładnie i powoli! :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najgłupszy numer jaki często widzę w MZK to: prawy kierunkowskaz, skręt do zatoczki (nikt nie wysiada), lewy kierunkowskaz bez zatrzymywania się wyjazd z zatoczki, z tyłu pisk opon i trąbienie wkurzonych kierowców. Mam nadzieję że kiedyś trafią na załadowanego tira.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Maniek - porąbało Cię. Życzysz komuś nieszczęścia?

  • 1
  • 2