Czytelnik o zadymieniu Bolesławca: „Podwórko jak Pekin czy Kraków”. Jest problem czy go nie ma?

Dyskusja dla wiadomości: Czytelnik o zadymieniu Bolesławca: „Podwórko jak Pekin czy Kraków”. Jest problem czy go nie ma?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie pal gownem w piecu przelacz sie do zecu

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ALlzTI) napisał(a):

    PANIE PREZYDENCIE niech pan zacznie coś robić w tej śmierdzącej sprawie, bo się nawzajem wytrujemy!

    Pokaż cytat

    Pan Prezydent mógłby popularyzować program KAWKA.
    Kopcący mieszkańcy Bolesławca wcale nie muszą rezygnować z węgla. Mogą dostać dofinansowanie na wymianę starego pieca na nowoczesny piec V klasy, który wytwarza kilkanaście razy mniej pyłów niż takie stare kopciuchy...
    http://powietrze.malopolska.pl/kotly/

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zobaczcie jak kopci Kaszubska ,a ponoć ZEĆ ma bardzo duże rezerwy.Podłączenie do sieci to kilka metrów od Ogrodowej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Żeby wprowadzić zakaz palenia liści, gmina musi wprowadzić selektywną zbiórkę odpadów organicznych"
    Z tego, co czytam, problem dotyczy miasta, które już dawno taką zbiórkę wprowadziło. Co ma do tego gmina?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech patrole jeżdżą i oglądają dymy. O różnych porach dnia. Najlepiej wieczorem - wtedy to dopiero smrodzą!!! Zapraszamy na Kwiatowe - to koszmar normalnie, nie ma czym oddychać!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O właśnie ja też mieszkam na Staszica w bloku a na przeciwko mieszkańcy domów palą nie wiadomo czym ba a właśnie od strony wschodniej w kuchni mam na wprost kominy idealnie wszystko wali mi na chatę a wiec nie musze otwierać okna ten smród przebija się przez mury kratki wentylacyjne itp..

    Dramat ;( wydaje mi się że to też wina Tuskaa

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (A7bEb3) napisał(a):

    "Żeby wprowadzić zakaz palenia liści, gmina musi wprowadzić selektywną zbiórkę odpadów organicznych"
    Z tego, co czytam, problem dotyczy miasta, które już dawno taką zbiórkę wprowadziło. Co ma do tego gmina?

    Pokaż cytat

    Miasto owszem, wprowadziło zbiórkę odpadów takich jak plastiki, papier i szkło.
    Jednak mieszkańcy domów jednorodzinnych wciąż palą liśćmi w ogniskach, bo do ich kosza na odpady zmieszane nie mieszczą się wszystkie liście... a kompostować nie chcą :(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (A7bEb3) napisał(a):

    "Żeby wprowadzić zakaz palenia liści, gmina musi wprowadzić selektywną zbiórkę odpadów organicznych"
    Z tego, co czytam, problem dotyczy miasta, które już dawno taką zbiórkę wprowadziło. Co ma do tego gmina?

    Pokaż cytat

    Problem dotyczy nie tylko miasta ... w gminie Bolesławiec to dopiero jest problem - na wsiach w piecach palą czym się da ,oddychanie normalnym powietrzem graniczy z cudem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    pozatykac kominy piankom w spreju

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AN0YnH) napisał(a):

    pozatykac kominy piankom w spreju

    Pokaż cytat

    pozatykać piankom.....morzna, a no morzna nie tylko piankom i nie tylko kominy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I znów , jak co dzień w centrum smród ja cholera!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AKcLjq) napisał(a):

    Problem dotyczy nie tylko miasta ... w gminie Bolesławiec to dopiero jest problem - na wsiach w piecach palą czym się da ,oddychanie normalnym powietrzem graniczy z cudem.

    Pokaż cytat

    niech gmina doprowadzi gaz to wiosek to nie beda palic czym sie da

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nawet jak by chciała podłączyć gaz to wieś zawsze będzie palić czym się da , na wsi można palić olejem opałowym, drewnem, węglem ,ekogroszkiem, gazem również ze zbiorników postawionych na działce - nie plastikiem, szmatami ,oponami, miałem węgla brunatnego sami się trujemy dioksynami .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    i pomyśleć że za komuny nie było takich problemów nagle wszyscy są pro eco ,tylko że niektórych na to stać.a dlaczego ciepłownia nie podłączy do miejskiej sieci? bo trzeba wziąć pożyczkę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do "Gość ANUbjh", który mnie zacytował. Mieszkam w domku i nigdy nie paliłam liści. Pakuję do worków na śmieci, do bagażnika i wywożę do MZGK na Staszica. Sposób szybszy i czystszy. Nie rozumiem ludzi, którzy nie korzystają z takiej możliwości. Nie oszukujmy się, wszyscy moi sąsiedzi mają samochody. Jak nie jeden to kilka. Chcieć to móc. Może faktycznie dotkliwe kary coś by nauczyły to społeczeństwo.