Obecnie mamy marzec 2023 roku.
Mam 30 lat. Przychodziłem tam często z rodziną jako dziecko. Zawsze robiliśmy długie spacery po tym lesie. Dla mnie osobiście to sentymentalne miejsce. Ubolewam, że jest mnóstwo tego typu zabytków, które zwyczajnie niszczeją przez lata oraz wandalizm. Sama wieża była wsego czasu wspaniałą atrakcją. Sam osobiście kilka lat temu byłem w urzędzie jako student architektury gdy usłyszałem o projekcie z 2014 roku, który został anulowany. Projekt unijny miało podpisać kilkanaście państw. Ponoć tylko ze strony Czech nie wyrażono zgody na renowacje obiektu tylko ze względu na koszty i ten wieczny problem z drzewami, które obecnie przysłaniają widok na miasto.
Skoro były fundusze na odnowienie rynku, nawet murów obronnych na terenie Bolesławca, wiaduktu kolejowego, kościołów, terenu szpitala przy ul. tysiąclecia, to myślę, że jak na taki mały projekt jak Wieża Jenny wystarczy też środków na renowację. Dzieciaki mogą oglądać jedynie zabytki w internecie, w grach w pełnej okazałości z rozbudowaną fabułą. Natomiast co pokazuje nam rzeczywistość ? Posłuchajcie, miałem okazję przebywać w Holandii gdzie nikt już nie zwraca uwagi na konserwacje i restauracje zabytków. Wszystko jest brudne, śmierdzi kanałami i budynki są mocno zaniedbane. Wilgoć pochłania elewacje, odpadające tynki, brudne okiennice, poniszczone boniowania na kolumnach; Ci co byli na pewno widzieli. Natomiast my w Bolesławcu prezentujemy kulturę borów Dolnośląskich. Nasze słynne miasto Ceramiki powinno być przykładem na każdym hektarze powierzchni. Dbajmy o naszą kulturę, o nasze zabytki, pokażmy się z jak najlepszej strony. Dajmy przykład nowym pokoleniom. Niech dorastają ze świadomością, że to jest nasze wspólne, zadbane miejsce. Tu jest nasz dom. I że nie ma się czego wstydzić.
Wieża widokowa Jenny doczeka się lepszych czasów
Dyskusja dla wiadomości: Wieża widokowa Jenny doczeka się lepszych czasów.
-
-
Zmienić nazwę na Jana Pawła.
-
Przerobić wieżę na Biedronkę.
- 1
- 2