[...]
WTZ: Starostwo nie chce bolesławieckiego stowarzyszenia
Dyskusja dla wiadomości: WTZ: Starostwo nie chce bolesławieckiego stowarzyszenia.
-
-
Nie wiem jak to się dzieje, że pięciu "specjalistów" - jeden z nich to starosta podejmuje decyzję o przekazaniu WTZ Caritasowi. Dobrze było, żeby decydujący poinformowali bolesławiecką społeczność jakie mają zastrzeżenia do dotychczas prowadzących warsztaty. Nie byłoby różnego rodzaju, w domyśle, podtekstów
-
Pawie jedne. Nie umiecie napisać, to poszukajcie kogoś kto umie, a nie siedzicie z założonymi rękami i czekacie na cud, a potem pretensje do urzednika!
-
Trzeba dodać, że Arek Żądło był radnym powiatowym do 2006 r. (II kadencja) i za II kadencji podpisana została umowa na prowadzenie WTZ.
-
Pan Arkadiusz startował także na radnego powiatowego w wyborach 2010 (oraz na wójta) i 2014 r. Bez powodzenia. Z komitetu aktualnego prezydenta miasta.
-
Ta sprawa to kolejny dowód wyższości władz miasta nad władzami powiatu. Ale do tego się już przyzwyczailiśmy: co 4 lata w mieście wygrywa Roman, który dla tego miasta coś robi, a w powiecie wygrywa platforma (wiertnicza), która ma mieszkańców miasta i powiatu głęboko w d...
-
Panie Kwaśniewski, jak pan taki dobry dla dzieci, dlaczego pan nie podpowiedział wcześniej o moźliwościach pozyskania środków unijnych.
-
panie Kwaśniewski już szykują taczkę dla pana
-
Psim obowiązekiem urzedników jest wspieranie stowarzyszeń, szczególnie tego, w którym nie tylko podopieczni naznaczeni są cierpieniem. To oni stworzyli WTZ, a nie starostwo. Urzedniczyno, stórz kolejne WTZ po swojemu, a nie zabieraj dzieło innych.
-
Dlaczego Pan Starosta nie dodał, że w administracji też nastąpiły zmiany, choćby nowy kierwonik WTZ.
-
Mówiłem , nie chodzić na wybory ,teraz lament .