Realista, Olo i inni. Czy uczyniliscie cos w tym przypadku lub w innych podobnych, aby zapobiec tragedii. Sadze, z etez macie cieple kapcie i...
26-latek podejrzany o zabicie matki
Dyskusja dla wiadomości: 26-latek podejrzany o zabicie matki.
-
-
~_ Cwaniaku zadałem ; pytanie gdzie mam się udać?NIE MA GDZIE ! Która instytucja wstanie zza biurka i będzie ich monitorować by tragedii nie było?Ż A D N A!!!Co do tego :co ja ? Trochę jedzenia i dobrego słowa zostawiłem .Na tyle mnie stać.Dalej ręce opadają.A w kapciach mało chodzę bo mnie stopy bolą po całym dniu zasuwania na chleb.
-
Widze, ze jestes mocniejszy w gadce niz w dobrych uczynkach.
-
~_ Nie będę odwdzięczać się żółcią, to dla maluczkich. Konstruktywnie chcesz porozmawiać? Podaj kontakt do siebie lub napisz do (lpat@go2.pl to porozmawiamy o dobrych uczynkach i o wielu innych rzeczach, które może przydadzą się Tobie w życiu. Potrafisz wyjść z anonimowości? Czy tylko tak potrafisz? Pozdrawiam serdecznie i więcej odwagi.
-
Olo i kilku innych mają rację. Z nikąd pomocy nie ma! Policja obecnie nic nie może zrobić, bo im nie wolno. Polskie prawo... Urzędnicy biorą wypłaty i są poza kontrolą społeczeństwa - leniuchują na stołkach. Mam pomysł - Opiszmy tą zaistniałą sytuacje i podajmy do TV, do programu: UWAGA oraz podobnych. Ja nie mieszkam w bolesławcu, ale jeśli mi opiszecie to wszystko, to wyślę e-mailem do mojego kuzyna w Warszawie, który jest dziennikarzem, to On da to do TV. Możemy załączyć swoje opinie i poprosić o inne potraktowanie chłopaka, oraz zbadanie przyczyn i osób/urzędów które do tragedii dopuściły. Czekam na chętnych do podjęcia w/w działań. Mój e-mail: agakg3@wp.pl
Tel. 886 407 384 Kołobrzeg Agnieszka Węgrzyn / lub rodowe Blecić. Nie bądzmy obojętni, może coś zdołamy zmienić, trzeba to nagłośnić! Zawsze by nastąpiły zmiany, trzeba zacząć działać! Kochani, nie ograniczajmy się do pisania na forum, bo będziemy podobni do tych darmozjadów z urzędów! CZEKAM! -
Ty NATKA jeszcze musisz długo pożyc, żeby zrozumieć, że przy chorobie alkoholowej to sam alkoholik musi podjać inicjatywe leczenia. Nikt za niego tego nie zrobi. I nie pisz o wierutnych bzdurach, bo sama nie wiesz co piszesz. Poczytaj troche dziecko na temat alkoholizmu i zacznij wypowiadać się na forum.
-
Do kk pisałaś czy pisałes, ze jestes śąsiadem tej rodziny to może ty skontaktujesz się z Agnieszką Węgrzyn...2009-07-07, 12:15Do Ja Nie wiesz ile już żyję i co wiem, a nie mam ani ochoty ani zamiaru na to żeby tłumaczyc ci co chciałam napisac w swoim poście. A uwierz mi, że wiem co piszę, forum jest publiczne i Ty mi nie zabronisz pisać.
-
Dziękuję za telefony! Proszę o wszystkie informacje dotyczące życia tego chłopca, wieczorem wyślę e-mailem materiał do moich kuzynów do Warszawy. Do Prokuratury mogę jako obca osoba składać donos, przeciw tym co zaniedbali/zaniedbują wykonywanie swoich zadań urzędowych. Lub podejmują błędne/niewłaściwe działania, nawet pracownicy wymiaru sprawiedliwości. Jesli Prokuratura popełnia świadomie lub nieświadomie błędy, to też jako osoba obca, mogę zgłaszać to, przeciw Prokuraturze. Mogę też przebieg spraw upubliczniać za pomocą mediów, na skalę Polski, oraz globalnie. To bardzo prosty system i skuteczny. Do Kk - proszę, napisz mi coś wiecej, na mój e-mail. POZDRAWIAM!
-
Realista, czym sie rozni Twoj anonim od mojego. Kto spelnia dobre uczynki, na pewno tym sie nie chwali.
-
To nie chodzi o to by się chwalić , ale skąd wiesz że nikt nic nie robi? Nie pisaliśmy o sobie tylko o pracy systemu urzędniczego . Bez naśmiewania sie z patologii która dotyczyła zmarłej matki alkoholiczki i tragedii chłopaka który dzięki niej w alkoholizm wchodził dopiero . ~_ a tobie polecam cos zanim odpiszesz :
-
Dziekuje za linka. Nie rozumiem dlaczego nazywasz mnie cwaniakiem. Jesli sporo osobo wiedzialo i znalo sytuacje, dlaczego nie powiadomili odpowiednie sluzby socjalne.
-
Olo masz racje, w pelni zgadzam sie z Tobą. A kto nie wie jak to jest to lepiej głupot niech nie pisze.
-
~_ jakie służby ? Napisz komu moge opowiedzieć o następnej rodzinie i tragedii 2 dzieci ? Kto tam pójdzie i powie matce pijącej od 25 lat non top i namówi ją do zmiany stylu życia . Cwaniakiem nazwałem Cię bo Rozsiadłeś sie wygodnie poczytałes i podsumowałeś nasze wywody (spojrzenia z różnych puntów )Jako zwykli obywatele płacimy na pensje NASzych ( specjalnie tak napisałem ) Urzędasów i żądamy w zamian ochrony , pomocy , wsparcia , doradztwa , a nie tylko podwyżek by Im sie lepiej żyło! Policja powie :nie możemy nic zrobić dopuki paragrafy grają MOPS : niech przyjdą to damy im jedzenia i talonyporadnia AA : na siłe nie wciąga przez okno Telefon zaufania ? Pedagog ? Nie ma do kogo !!! W takich sytuacjach powinien reagowac jais urząd i wymuszac na tej matce zmiany stylu . Łazic, Łazic , Łazic(nachodzić )w dzień i w nocy na zmianę Nachodzić , wzywać ,uczyc innego zycia. Bo IM ZA TO SPOŁECZEŃSTWO PŁACI !
-
Olo, jak zwykle ocean slow, a malo tresci. Od slow do czynow jest daleka droga. Po owocach (czynach) ich poznacie, a nie po slowach.
-
Olo ma rację! Płacimy na leni i zobojętniałych nierobów! Pracuję na tych nierobów od ponad 20 lat! Mój były mąż weterynarz był pijakiem i mało mnie nie zabił po pijanemu. Rozwiodłam się z nim 18 lat temu, syna zabrałam i jak przyszedł w odwiedziny do synka, to mój śp. Ojciec chciał go nożem do zarzynania świn zadzgać, ale uciekł weterynarz... Policja nic mi nie pomagała, bo nie wolno im straszyć alkoholika. Mój mąż nawet Policjantowi wlał i rękę Mu wyrwał prawie. Policjant nie wnosił skargi, wyjechał do Szczecina, by nie zdenerwować wariata. Tylko mojego ojca bał się mój były mąż. Nikt mi nie pomógł, ani z Policji, ani z Mops, ani psycholog, nikt! Dzisiaj chetnie publicznie wypiorę wszelkiego rodzaju brudy, tych darmozjadów w urzędach. Stać mnie na to finansowo, i nie zapomniałam jak ja szukałam ratunku, a urzędnicy czekali na mój zgon... bo mąż lał mnie tak, że połamał mi żebra. Ja tak jak ten chłopiec, chciałam ratować się, planowałam otrucie męża, lub zaduszenie gazem, raz rzuciłam w niego siekierą ale chybiłam. W 9 miesiącu ciąży kopał mnie po plecach, na środku ulicy, nikt mnie nie ratował, bo sie wszyscy we wsi go bali. Gdybym go siekiera zabiła, to poszłabym do więzienia, jak ten chłopiec byłabym oskarżona o morderstwo, a że z powodu samoobrony... to nieważne. Niczym nie różnię się od tego dzieciaka, co zabił matkę. Też bym zaczęła ćpać lub pić gdybym przy ukochanym mężu została. Ale uciekłam, bo miałam do kogo, do rodziców. Nie zostawię tej sprawy w milczeniu i obojętności. Dla mnie i mnie podobnych, to nasza sprawa - bardzo osobista.