Ja widzę, że zostanę ogłoszona nie tylko super wyśmiewaczem innych, ale też debilem sezonu w kwestii rozumienia tekstów! Dzięki za poparcie kochani: Lody na patyku i M! Czuję się wyróżniona! Ale widzę też, że kolega Cham, stara się mnie wyprzedzić w zawodach wyśmiewania! Muszę wykonać skok do przodu, oto następna historyjka: Na pogrzeb mojego ojca, 15 lat temu, zjechała się liczna rodzina, z Serbii, Chorwacji i Czarnogóry. Ubaw był mocny! Starsi z rodziny bardziej podobni do Turków, babcie i ciocie okutane, że tylko oczy im było widać, zawodziły zgodnie z tradycją, melodią i językiem odmiennym niż polski, bo Polskę pierwszy raz widzieli! Najlepsze było to, że ogrom sąsiadów z naszego osiedla zbiegło się, by tą imprezę pogrzebową oglądać. Wszyscy co byli chętni, zostali zaproszeni na stypę, do wynajętego lokalu, a tam było weselej niż na weselu! Rakija lała się strumieniami, a najstarsi pili najwięcej i bez zagryzki! Polacy byli w szoku, ale szybko się otrzęśli i do dziś wspominają z łezką w oku, bo impreza była niepowtarzalna. Wyśpiewali się, ku pamięci zmarłego. A najlepsze było to, że wielu sąsiadów pytało czy ich zaprosimy na następny pogrzeb, jeśli taki nastąpi w naszej rodzinie. Uznano nas za gościnną i wesołą dzicz! Czy opowie ktoś o weselszym pogrzebie? Oczywiście u jakiś zacofanych dzikusów!
Nas nie dogoniat
Dyskusja dla wiadomości: Nas nie dogoniat.
-
-
Jeszcze niedawno cykl wakacyjnych felietonów nosił tytuł "Idiota Sezonu". Zastanawiam się, czemu p. Grażyna zrezygnowała tak szybko... przecież to takie wesołe i zabawne nabijać się z ludzi. Można się poczuć wówczas takim światowym i obeznanym ze światem i techniką. Wyobrażam sobie tylko sytuację jak po upadku ustroju komunistycznego w naszym kraju Autorka wybiera sie do kraju zachodniego, którego języka nie zna i zamierza skorzystać z czegoś, czego na oczy nie widziała - a mianowicie metra. Trzeba przecież kupić bilet. Szukamy kiosku i tu pierwszy powód do uśmiechu. Po kilkunastu minutach poszukiewań dowiaduje się, że bilet kupuje się z automatu, którego również nigdy w życiu felietonistka nie widziała. Z honorem próbuje "walczyć" z automatem (instrukcja w obcym języku). W końcu po przegranej walce, po 10 min prosi o pomoc... i tu kolejny powód do uśmiechów nawet 7-mio latka, który taki bilet kupuje w 10 sekund a taka Pani nie potrafi? Zabawne :-) Ciekawe czy dla przypadkowego obserwatora takiej sytuacji nie byłaby to inspiracja do napisania zabawnego felietonu o Polce, co biletu nie umiała kupić :-)
Ps. Metro metrem, automat automatem ale jak odkręcić wodę w kranie, w którym nie ma kurka a stoi się za daleko przez co fotokomórka nie zadziałała :-) Pozdrawiam Agnieszkę. -
Pozdrawiam Chama :) Czekamy na następne opowiadanie od Pani Grażynki! Nareszcie ujawniliśmy wszyscy, kim jesteśmy... Oliwa nie rychliwa, ale zawsze na wierzch wypływa... POZDRO!
-
Pan cham ma kompleksy jak stąd do... chyba dalej niż do Bułgari.
-
Sabinko, ja też mam kompleksy, często czuję się wyśmiewana... No więc, teraz jestem szczęśliwa, że biorę udział w zawodach na wyśmiewanie innych ludzi! Dzięki Pani Grażynce pozbywam się swych kompleksów. Kolega Cham też z pewnością czuje się lepiej, odstresowuje się i wspaniale bawi. Tacy jak my bardzo lubią tego typu zawody i zabawy! To nas uczy, że zdrowie najważniejsze, śmiać się z innych i jeszcze czasami można na tym kasę zarobić. To dla nas jak lekcja, może zmienimy swe wykonywane zawody, na inny, bardziej radosny i bezstresowy! Sabina - POZDRO!
-
Ty startujesz na radną? Agnieszko? Zachowujesz się jak prezydent elekt.
-
Sabino - nic tak nie leczy kompleksów, jak śmiech, że boki zrywać, z ułomnosci i inności innych! Nabijając się z innych od razu czuję się lepiej i zapominam o swoich kompleksach! Czym są moje kompleksy, gdy wokół tylu "idiotów sezonu". Ci to dopiero powinni mieć komplesy! Ale czy idiota zdaje sobie z tego sprawę?
-
Idiota zdaje sobie sprawe z ulomnosci i niesprawnosci tylko wtedy gdy jest chory i stary.
-
Do Ciekaw - Tak! Chcę być radną-zaradną-nieporadną-itd itp.... Byle wesoło było! No, ale nie widzę nowego tematu, od Pani Grażynki... CZEKAM / Y!
- 1
- 2