Na bramie szpitala przy ul. Jeleniogórskiej jest napis informujący, że wjazd na teren szpitala jest płatny. W wąskim wjeżdzie na wzniesieniu jakaś kobieta zatrzymuje pojazdy i pobiera opłatę po dwa złote nie za parking a za sam wjazd. Dziwne, bardzo dziwne bo to publiczna służba zdrowia a nie cyrk, czy kino letnie gdzie faktycznie trzeba płacić. Zatrzymane pojazdy tarasują drogę, slizgają sie na zalegającym tam błocie pośniegowym, jednym słowem może faktycznie cyrk ale bardzo niebezpieczny bo z góry jedzie karatka a od ul dociskają samochody dostawcze. Bardzo proszę dyrekcje szpitala by zaniechała tej formy wyłudzania pieniędzy udając, że to dla dobra ogólnego, że ogranicza ruch pojazdów. Do szpitala, przychodni i innuch nikt na spacer nie jeżdzi, zawsze w konkretnej sprawie i z chorum do izby przyjęć.
Utrudniony dojazd
-
-
Skangal co sie dzieje tam.
-
Prawdziwy skandal to droga z Bolesławca w stronę Zielonej Góry, przed samym Trzebieniem na dość ostrym zakręcie jest tyle dziur, że ser szwajcarski to przy tym mały pryszcz. Zapraszam na przejażdżkę tą trasą i czekam na opis emocji po podróży.
-
Hektor jechałem tamtędy w desz. Chy a sam Pan Bóg mnie prowadził, ze udało mi się wypatrzec w pore, albo odbic przed autem na przeciw które tez jechało zygzakiem. Drogówka HAŃBA WAM!
-
A najlepsze jest to, że jak odbijasz na prawo przed Szprotawą w stronę Głogowa to jak ręką odjął, a ten odcinek z Bolesławca to masakra.
-
Jeśli chodzi o opłaty za wjazd na teren szpitala, to faktycznie jest to irytujące :-/ ale niestety, nie pobierają tego bez prawnie. Osobiście byłam w sekretariacie szpitala zapytać o tą sprawę. A tam Pani pokazała takie zarządzenie od Dyrektora o pobieraniu opłaty za wjazd na teren szpitala, no i co są dwa wyjścia- parkować na terenie byłej mleczarni lub wciskać się bez opłaty na teren szpitala... ja korzystam z drugiego sposobu, bo jeżdżąc do szpitala przez ostatnie 3 tygodnie codziennie na opatrunki nie będę płaciła za każdym razem 2zł! A dziecka na ręku też nie będę donosiła z okolicznych parkingów... powinni płacić tylko odwiedzający chorych w szpitalu, bo oni to czynią okazjonalnie, a nie ludzie którzy są zmuszeni do korzystania z usług szpitala codziennie. A może opłata powinna być tylko w weekendy? Przez tyle lat pobierania opłaty ( która nie wiadoma czemu służy i do czyjej kieszeni idzie) drogi wewnętrzne posesji szpitalnej są nadal w złym stanie.
-
Przeciez nikt Ci niekarze przeżdzaćc autem do szpitala, mozesz przyjść na pieszo jak wiele innych ludzi i niebedziesz musiała płacić za parking, to logiczne prawda? Wystarczy pomyśleć...
-
Dokładnie Zdzichu, ewentualnie może zaparkować za szpitalem i przejść ten "marsz śmierci" w odległości kilkunastu metrów ;-).
-
Wszystko sie takie wygodne porobiło, że wszędzie by tylko jezdzili i jeszcze nażekają na opłaty parkingowe :).