Włodarze miasta mogli by sprawić aby kilka stanowisk do sprzedaży ceramiki stało w rynku cały rok. /rotacyjnie sprzedawali by tam różni producenci. /oczywiście za niezbyt wygórowaną cenę, gdyż to zawsze odbija się na końcowej cenie wyrobu/. Wrosło by to w koloryt miasta i podkreślało jego charakter - Miasta ceramiki.
Stragany na rynku
-
-
To postój sobie na mrozie przez zimę, może zobaczysz jak głupia jest twoja propozycja. Czasy prymitywnego handlu już minęły, na święto ceramiki to co innego.
-
Oj znowu Szafir znawca -- światowa dama Na chłód wrażliwa, ciepło uciążliwe także. Głupią jest dla niej "Rozmowa kontrolowana". Handel zaś prymitywny jest --a jakże. Dla Szafira przyszły nowe super czasy. Mleko w fabryce rośnie w pakietach. Na drzewach wiszą gotowe kiełbasy. Kupować można tylko w markietach.2009-08-22, 11:23Na targowiskach w mrozie i wilgoci. Oraz dni upalne stoją sami idioci.
-
Czy ktoś wie ile miasto kazało sobie zapłacić dniówki za wynajęcie jednego stanowiska handlowego?
-
610pln za 5 dni.
-
To nie tak dużo na pewno dużo więcej się zwróciło szafirek zawsze się wtrąca i myśli że jest najmądrzejszy.
-
Ekspozycja ceramiki boleslawieckiej w rynku jest jak najbardziej wskazana turysci sa przez caly rok, stojac w rynku nie musza isc na ul. Kosciuszki do przyzakladowego sklepu aby dokonac zakupu, powinno byc kilka sklepow z ceramika, zatem prosba do szefow firm, trzeba wynajac lokal w rynku i handel kwitnie.
-
Wżne, ze cały rynek jest w BANKACH, jaki sobie tylko życzyć. Kto poawolił na takie zeszpecenie miasta? Jestem za kramami z ceramiką, w końcu tym możemy się poszczycić. Kwiaciarki na rynku we Wrocławiu jakoś stoja i nie zamarzły.