Wpadli z narkotykami

Dyskusja dla wiadomości: Wpadli z narkotykami.


  • Rineo napisał: "przy chłopaku znaleziono tylko marihuanę, amfetamina była tylko w mieszkaniu"No tak - jeszcze napiszmy, że ktoś jest "tylko" ćpunem lub "tylko" mordercą albo "tylko" dilerem:Dpoza tym Rineo - skąd wiesz, czy złapano użytkownika czy dilera? Nie wiem, masz dostęp do akt? To jacyś twoi znajomi?p.s - Rineo, wobec tego policja dokonała strasznej zbrodni! Jak można przecież konfiskować i obszukiwać:D I do tego pewnie jeszcze policji ktoś dał cynk, to w ogóle zbrodnia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajcie spokuj za dilerke siedzieli i na powietrze ich puscili hahaha akurat znam ta parke golabeczkow konfitury.

  • Adam.m napisał: "Rineo - skąd wiesz, czy złapano użytkownika czy dilera?"Bo za dilerkę grozi do 8 lat pozbawienia wolności, a wg artykułu opisanym delikwentom grożą trzy lata - jak za posiadanie. Ponad to ilości które znaleziono są zdecydowanie za małe na handel. Czytajmy ze zrozumieniem..."napiszmy, że ktoś jest "tylko" ćpunem lub "tylko" mordercą albo "tylko" dilerem:D"Sądy dokonują takich ocen cały czas - ktoś bezpośrednio mordował, ktoś stał na czatach. Ktoś handluje, ktoś popełnia przestępstwa pod wpływem, a ktoś inny pali w mieszkaniu i nikomu nie wadzi - to ogromne różnice, co widać choćby po różnicach w potencjalnej karze."p.s - Rineo, wobec tego policja dokonała strasznej zbrodni! Jak można przecież konfiskować i obszukiwać:D"Policja musi (z definicji) działać zgodnie z prawem.R.

  • Tak Rineo, mieli małą, niegroźną ilość narkotyków:D tylko trawę i amfę hah. A policja powinna działać zgodnie z prawem i nie mieć litości.

  • Adam.m napisał: "Tak Rineo, mieli małą, niegroźną ilość narkotyków:D tylko trawę i amfę hah. "Ilość była mała, czy niegroźna to temat na inną dyskusję. Faktem jest, że potraktowano ich jako użytkowników, o czym świadczy zagrożenie karą. Na tej podstawie wysunąłem dalsze tezy - o edukacji więziennej i represyjnym prawie - które w przypadku handlu byłyby zupełnie inne."A policja powinna działać zgodnie z prawem i nie mieć litości."Pod tym zdaniem mogę się podpisać :) Policyjna definicja narkotyku to "Każda używka która jest nielegalna" - Policja ma pilnować przestrzegania prawa, nie wdając się w rozważania nad jego sensem. Jednocześnie sama musi działać w ramach określonych przez prawo, czyli min. dokonywać zatrzymań i przeszukań zgodnie z zapisami odpowiednich ustaw - a w tym przypadku (opierając się tylko na artykule) zatrzymanie i przeszukanie było nieco "na wyrost".I żeby było jasne - uważam, że ściganie palaczy marihuany jest złym podejściem do problemu, ale nie nawołuję do łamania prawa - Niech Policja nie łapie palaczy! - a do jego zmiany - Zalegalizujmy marihuanę!.Pozdrawiam, R.

  • Rineo - a nie uważasz,że ci palacze mieli z deka dużo narkotyków jak na palaczy?

  • Adamie, zacytuję wcześniejszy post:"1,42 grama MJ i kilka dziesiątych grama amfetaminy, które po podzieleniu na trzy osoby zmieniają się w ~0,5 grama MJ i 1-2 'setki' amfetaminy na osobę - to jak najbardziej ilości na 'własny użytek'."Potwierdzić to możesz u pierwszego napotkanego nastolatka :)Dla rozwinięcia dyskusji zadam pytanie: jakie straty poniosło społeczeństwo przez "czyn zabroniony" popełniony przez tę grupkę? Nie widzę niestety szkód powodowanych samym faktem posiadania czegokolwiek - poza drobnymi wyjątkami typu Bursztynowa Komnata, ruda uranu etc. :)Proszę nie odpowiadać w stylu "a gdyby sprzedawali heroinę pod szkołą to co?" albo "a co jeśli zaczną biegać z nożami i mordować niewinne dzieci?", bo a) nie sprzedawali heroiny i b) nie biegali z nożami. Interesuje mnie co takiego złego zrobili społeczeństwu (nie sobie!), że Państwo postanowiło ich złapać i ukarać.R.

  • Rineo - a od kiedy to zabraniasz komuś odpowiedzi. Słyszałeś może w radio wymowny spot reklamowy na temat narkotyków? a poza tym - guzik prawda - zawsze mogą pójśc i mogą kogoś skrzywdzić. Nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć ryzyka. Ja wiem,że jako wielki zwolennik narkotyków, pragniesz legalizacji i nigdy w szkodliwym tonie się nie wypowiesz. Ciekaw jestem,czy swoje dzieci też zapoznasz z narkotykami i ich dobroczynnym działaniem.

  • Adamie, nie zabroniłem a prosiłem - dlatego, że z doświadczenia wielu takich dyskusji wiem, że na wyżej postawione pytanie odpowiedzi są demagogiczne. Od Ciebie również nie dostałem odpowiedzi.Kampanie społeczne nie pokazują faktów - są od tego, żeby szokować i dawać do myślenia. Zresztą bardzo dobrze - najlepiej byłoby gdyby ludzie nie stosowali żadnych narkotyków, z alkoholem, kawą i papierosami włącznie.Jeśli ktoś pod wpływem czegoś zaszlachtuje kogoś, powinien odpowiadać za zaszlachtowanie - bycie pod wpływem może być okolicznością obciążającą. Ale nie można przecież karać ludzi za to, że być może coś zrobią. Jeśli uważasz, że można - zacznijmy karać pijących alkohol, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do marihuany działa "agresogennie". Nie tędy droga...Nie jestem "wielkim zwolennikiem narkotyków", chcę legalizacji, wypowiadam się w tonie faktów i mierzalnych właściwości różnych środków. Nigdy nie powiedziałem, że MJ jest nieszkodliwa i najlepiej podawać ją dzieciom.Nie lubię argumentów pt. "a co jak <tu coś bardzo złego> Twoim dzieciom", bo są stricte demagogiczne, ale odpowiem. Moje dzieci zapoznam z narkotykami, a dokładniej z wiedzą o nich. Uważam, że dużo lepszym podejściem jest "chcesz palić marihuanę, to wiedz że <tu pozytywy> ale <tu negatywy>" niż "nie wolno Ci palić bo dostaniesz szlaban i to nielegalne". Młodzież tak czy siak będzie próbować (papierosek w piwnicy, piwko w krzakach etc.), więc nie ma sensu ich do tego zachęcać - a owoc zakazany "bo tak" jest właśnie zachętą. Jak wiadomo dorośli zabraniają samych fajnych rzeczy, nie znają się na niczym i się czepiają.Popieram legalizację marihuany nie dlatego, że jest wspaniała i bezpieczna, a dlatego, że jej nielegalność jest dalece bardziej szkodliwa. Analogicznie - można zakazać nastolatkom seksu, ale lepiej poinformować o jego konsekwencjach i o tym jak minimalizować jego możliwe negatywne skutki.Pozdrawiam, R.

  • "zacznijmy karać pijących alkohol, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do marihuany działa "agresogennie"protestuje :)

  • Obrońcom narkotyków umknął jeden fakt: alkohol jest używką dopuszczoną do obrotu gospodarczego (w ściśle określony sposób) i spożywania zaś narkotyki nie. Zatem póty, póki prawo nie zezwala na ich produkcję i obrót nimi jest to działalność karalna-to nie podlega dyskusji.

  • PS. A ci, którzy trafią do więzienia niech mają świadomość, że tam bardzo lubią takich młodych, ślicznych chłopców. Będą baaardzo kochani;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Porcje to sobie możecie nałożyć na talerz społeczniaki!

  • Akolada napisał:"Obrońcom narkotyków umknął jeden fakt: alkohol jest używką dopuszczoną do obrotu gospodarczego (w ściśle określony sposób) i spożywania zaś narkotyki nie. Zatem póty, póki prawo nie zezwala na ich produkcję i obrót nimi jest to działalność karalna-to nie podlega dyskusji."Akoladzie umknął fragment jednego posta :) :"I żeby było jasne - uważam, że ściganie palaczy marihuany jest złym podejściem do problemu, ale nie nawołuję do łamania prawa - Niech Policja nie łapie palaczy! - a do jego zmiany - Zalegalizujmy marihuanę!."Akolada napisał:"A ci, którzy trafią do więzienia niech mają świadomość, że tam bardzo lubią takich młodych, ślicznych chłopców. Będą baaardzo kochani;-)"To jeden z powodów dla których nie należy karać dzieciaków więzieniem za palenie.inwigilacja.com napisał: "protestuje :)", Ja też, dlatego napisałem "Nie tędy droga..." :)Pozdrawiam, R.

  • inwigilacja.com napisał: "protestuje :)", Ja też, dlatego napisałem "Nie tędy droga..." :)a moze wlasnie tedy droga :>alkoholik nie zaczyna odrazu ciagnac wodki. droga jego dluga.narkoman nie zaczyna odrazu dawac sobie w kable. droga jego dluga.od czegos trzeba zaczac.skoro mamy legalna jedna patologie to po co legalizowac druga?