Jak slowo daje nie zawsze tak jest... wielokrotnie widzialam, ze jednak wlasciciel psiaka nie posprzatal po s woim piesku widzialam wiec sie wypowiadam.
Ogrody pod blokiem?
-
-
Rozumiem, ze nie sprzatał gdzies pod lasem, no bo troszkę to już by było uciążliwe: ale w publicznym parku? Mysle że wszystko zależy od ludzi i jak ludzie zaczną zwracać uwagę takim właścicielom coraz cześciej, to może w końcu coś ruszy. Przepis nic nie da. Tu trzeba praktyki. Wiercenia dziury w brzuchu do skutku.2009-08-04, 13:52Ogrodniczko :) a czemu smutna mina na końcu postu? Ja Ci nie podepczę tego ogródka. Mimo tego co myslicie naprawde potrafie docenić czyjaś pracę, a ze nie podoba mi sie sam fakt istnienia ogródka pod blokiem to nie znaczy że nie lubie przyrody i będe demolować wszystkie które powstana :) Swoja droga na osiedlu przy ulicy kosiby przydałyby sie jakies klomby w których bylyby kwiaty. Może wtedy wszystko zaczęłoby wygladać inaczej.