Czyż nie ma sposobu na przepędzenie handlujących bab z pasażu przy ul. Asnyka? Te handlary nic nie robią sobie z zakazu handlu w tym miejscu i bezczelnie handlują pod tablicą informującą o zakazie handlu. Jeśli tego zakazu służby miejskie nie potrafią wyegzekwować, to przynajmniej niech usuną tę tabliczkę z zakazem i nie będzie wówczas widocznej kpiny starych bab z obowiązującego prawa.
Handlarki z ul. Asnyka
-
-
A co tobie one przeszkadzają? Ani nie śmieca ani nie hałasują więc nie wiem po co się czepiasz.
-
Pokazowo łamią obowiązujące tam prawo!
-
TY sie Kazik czep tych co naprawde lamia prawo i wynikaja z tego powazne konsekwencje dla innych. W czym tobie osobiscie przeszkadzaja te kobiety ( nie baby)? To emerytki, ktore chca sobie dorobic byc moze na chlebek ale tez jest to ich sposob na spedzenie czasu, czuja sie potrzebne. Troche wiecej z rozumienia i zyczliwosci czlowieku. Ja zycze tym paniom wszystkiego dobrego, a TY Kaziku moze popracuj chatytatywnie w sluzbach mundurowych i bron naszego polskiego prawa i mocno uderz sie w swoja wlasna piers. A propos - czy na swoja matke tez powiesz-baba? Wstyd czlowieku, doprawdy wstyd...
-
Są pieniądze na niepotrzebną straż miejską a nie ma pieniędzy na przyzwoite emerytury. Te osoby nie żebrzą i nie siedzą tam dla przyjemności. Jest to wyraz desperacji.
-
Przemysław 1954 niby z Ciebie taki liberał, a bolszewia z butów Ci wychodzi.
-
Skoro Ktosiu jesteś taki antybolszewik dlaczego atakujesz przemysława? Stawanie w obronie słabszych nie jest i nie było atrybutem komuszków. Ich atrybutem było obiecanie obrony i dobrobytu.2009-08-03, 09:55Komuna przeminęła a komusze prawa pozostały.
-
Oj Kazik Kazik, te panie tam sprzedaja kwiatki z ogrodów pod klatką :).
-
Dyskusja na tym forum dowodzi, że jest społeczne przyzwolenie na łamanie prawa i tego pisanego przez "p" i tego "P". Wywołując ten temat chcę zwrócić uwagę, że jeśli umieszczono tam tablicę z zakazem handlu, powołując się na uchwałę RM to należałoby ten zakaz egzekwować. A jeśli tego się nie robi i jest społeczne przyzwolenie i zapotrzebowanie na handel w tym miejscu to ten zakaz powinien być usunięty, gdyż inaczej jest to kpiną z prawa. (Kropka).2009-08-03, 11:53Ponadto kto kpi z obowiązujacego prawa bezczelnie go łamiąc nie zasługuje na szacunek.
-
Tego co sie tam odbywa handlem nie powinno sie nazywac. Nie popadajmy w skrajnosc! Moze jeszcze karze pan im kasy fiskalne kupic? Te pare kwiatkow, ktore sprzedadza za grosze czy jablka to jest handel? Jestem za przestrzeganiem prawa, ale na litosc boska! Troche musi byc we wszystkim normalnosci i zdroworozsadkowego podejscia do zycia. Panie Kazimierzu niech pan szpieguje i donosi na prokurature firmy, osoby ktore zatrudniaja nielegalnie pracownikow, lub etz legalnie i placa im za prace grosze albo czesto nie placa wogole, zapewniam, ze wieksze jest to zlo niz panie, ktore nie szkodzac nikomu sprzedadza po 2 marchewki ze swego ogrodu, ma to nawet swoj urok. pozdrawiam i troche niech sie pan puknie w czolo. przepraszam.
-
Picja tobie widocznie bardzo kwiaty przeszkadzają- każde. Nie lubisz to nie kupuj ale pozwól kupić innym kto je lubi. Co do handlu na Asnyka. Mnie te Panie nie przeszkadzaja. Nie namawiaja natrętnie do kupna, nie utrudniają ruchu, nie hałasują, nie brudzą, a chcą sobie kilka złotych do emerytury dorobic tym co wyhodują albo same zrobią.
-
Basiu! Ale dlaczego to robią w miejscu zakazanym?
-
Dokładnie, mówimy tu o łamaniu zakazu, nikt nie każe sie tym paniom wynieśc ani dawać im grzywny czy tez aresztować. Nie rozumiecie? Chodzi tu o sam fakt. Jest zakaz, ale zakazu nie ma. Więc po co stoi ten znak? Żedby obcokrajowiec robił sobie zdjecie i pokazywał znajomym jako istna osobliwosć naszego kraju? A moze po to stoi ten znak abo publikować go w angorze albo jako puentę teleexpressu? I zaskakujacy jest fakt, że kiedy piszę SAŁATA i CEBULA pod oknem u innych na monitorze wyświetla się napis PIEKNE I ZADBANE RABATKI I CUDNE KWIATY. Doprawdy moderator musi sie tym zająć :).
-
Tylko, ze obcokrajowiec na to zupelnie nie zwroci uwagi, a, ze kraj osobliwy to zupelnie inna bajka. A kobiety nie rozkaldaja tam stolow, ani namiotow, ani zadnych kramow, to po prostu na murku wyloza marchewke, ani to przeszkadza, ani w zadnen sposob nie umniejsza miastu... Niestety bardziej smiesza nasze polskie zdolnosci szukania dziury tam gdzie jej nie ma, czepiania sie drobiazgow, hm tylko po co? A swoja droga? Tu wogole bywaja jacys obcokrajowcy? Ciekawe, ciekawe i zapewne biegaja po. Asnyka filmujac wszelkie objawy nieperzestrzegania prawa poslkiego! Och, marzyciele z was, marzyciele albo zwyczajnie naiwniacy pozdro.
-
Proponuję zdjąć tabliczkę z zakazem i brać złotówkę placowego od każdej babci. Dużo nie zarobią, bo tamtędy chodzi mało ludzi i nie oplaca się handlować. Siedzą pewnie z przyzwyczajenia i w celach towarzyskich.
- 1
- 2