Papież

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiem lepiej. -- Biedo umysłowa. Siedzisz w tym zadupiu swoim i tyle wiesz co Ci powiedzą ci, którzy chcą napchać Cię sieczką, A wiesz o tm, że istnieje pozapolska prasa? Taka co nie klęczy przed watykańska mafią pedofilską? Czytaj przedruk z NYT, ośle: "Według dokumentu kościelnego opublikowanego w ubiegłym tygodniu przez bostońskiego adwokata Rodericka MacLeish, Jan Paweł II sam zdecydował o tym, że suspendowany ksiądz-pedofil, powinien opuścić parafię w sytuacji gdy ujawnione zostały jego skłonności, mógłby natomiast w niej pozostać, gdy nie doszło do „skandalu”. Dokument z 25 maja 1999 r., jest tłumaczeniem polecenia Jana Pawła II w sprawie usunięcia z kapłaństwa pedofila Roberta Burnsa oraz innych księży oskarżonych o występki seksualne. W dokumencie tym papież uznał, że były ksiądz "powinien mieszkać z dala od miejsc, w których jego poprzedni stan jest znany". Z dokumentu wynika również że kard. Law informował Watykan o tym, że skierował Burnsa do dwóch parafii, chociaż wiedział o jego pedofilskich skłonnościach". - No czcij go ciemnoto! A nawet podsuń mu swoje dzieci... hehehe. Bedo Ci pewnikiem wdzięczne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Reszta postu oczywiście oczekuje na moderacje... rwa!

  • Jot, ochłoń troszkę :-) Po co te nerwy ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi - nie chcę być tak obojętną magmą jak choćby Ty.

  • Wyobraź sobie, że "obojętność" czasami dobrze wpływa na "organizm" ;-)
    Ale jak lubisz żyć w ciągłym stresie, nerwach to tylko pogratulować wytrwałości ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponadto przyjmij do wiadomości, że przykład Wałęsy nie był nawrotem do polityki a zaledwie argumentem na Twoje stweirdzenie, że świata nie zmienię. Albowiem on zmienił.2009-07-25, 01:31Masi - nie zgadzam się na niesprawiedliwość, Ot, wszystko!

  • Tak? :-) Co zmienił? ;-) Bo widzę, że to Twój pupilek ;-).2009-07-25, 01:39Myślę, że naśladują :-) To się zgodzę :-) Na przykład jeżdżą do dnia dzisiejszego w stanie nietrzeźwym, żyjąc w nadziei że nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej jak i jego synek ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiesz - nasze myśli całkiem się mijają. Wałęsa nie jest moim idolem, a nawet go nie lubię. Jest jednak symbolem zmian! Symbolem tego, że można zmienić świat będąc tzw. Zwykłym człowiekiem. A Ty ciągle tego nie rozumiesz - znaczy się tego, co chcę Ci odpowiedzieć na Twój post: " świata nie zmienisz". Może wreszcie to do Ciebie dotrze?

  • Pytam jeszcze raz co zmienił? :-).2009-07-25, 01:59Chyba tylko swoje wykształcenie ;-) No i nauczył się poprawnie pisać i mówić ;-) Choć wątpię :-).2009-07-25, 02:02Idę spać -> Pastelowej nocy! :D.

  • Piszesz jak głupek,choć podejrzewam Cię jednak o jakieś myśli.Napisałam przecie,że Wałęsa jest SYMBOLEM.Symbolem tego,że można zmienić świat nawet jak jest się tak marnym człekiem - zrozumiesz to wreszcie ????

  • Uważaj tylko na ślinotok, bo z tych nerwów zabrudzisz matrycę ;-) Dla mnie nie jest żadnym symbolem. Musisz podać inny przykład :-).2009-07-25, 02:13Ps JPII owszem, ale Ty dajesz mi tu na tacy jakiegoś śmiecia :-).

  • A pamiętasz o tym ,że niedawno zmarła pani,kóra zlikwidowała segregację rasową w USA ? - No przecież,że ona tego sama nie zrobiła ,tak jak nasz Wałęsa SAM nie obalił socjalizmu.Ona tylko poruszyła lawinę - to była ta czarna kobieta,która nie ustąpiła miejsca w tramwaju białemu.I wszystko ! --- Patrz ! Taka bzdura ,nie ? ! --- A Ty mi powiadasz : "świata nie zmienisz "--- Dotarło wreszcie do Ciebie ,że każdy z nas może zmienić ten świat ?

  • To walcz, będę trzymał kciuki :-) Później będę miał co opowiadać na stare lata ;-) Musisz się śpieszyć bo już mi mało brakuje... ;-)
    Ps Tylko się określ o co chcesz walczyć :-).

  • Oki - wywalczyłeś swoje - Walczę o to,żeby ludzie myśleli,nie zgadzali się na pozycję owieczek świętych,baranków bożych ITP .Żeby żyli za życia .Sądzę,że takie określenie się,Cię zadowala ( jeśli w ogóle pojmujesz o czym piszę)

  • Jot -- nie licz z tamtej strony na zrozumienie. Kler zapętlił się już z polskimi politykami na dobre. W większości popierają się wzajemnie. /towarzystwo wzajemnej adoracji/. Wszystko idzie w jednym kierunku - w kierunku ubezwłasnowolnienia całego społeczeństwa " z jednej strony prawem państwowym a z drugiej bożym".