Skąś znam gadkę o tym ,że " związkowcom się w główkach poprzewracało"-mówiono o tym w mediach - wypowiadały się "autorytety" . Wszystko to działo sie pomiędzy 80 i 89 rokiem .......:-)I nagle 4 czerwca 89 roku okazalo się ,że to związkowcy odmienili oblicze ziemi.....Tej ziemi.... :-)
MOSiR: jest oświadczenie dyrektora
Dyskusja dla wiadomości: MOSiR: jest oświadczenie dyrektora.
-
-
No cóż. Zazwyczaj to jest tak że miernotki zakładają sobie związek bo trzeba będzie bronić kolegów, i robić tak żeby się nie narobić. Po składzie osobowym związku w Mosirze wygląda, że to tak właśnie jest.
-
Pan dyrektor do więzienia? No nie koledzy (czytaj: koleśie) POMOGĄ.
-
Owszem julianie - związkowcy zmienili oblicze "tej ziemi" ale wcześniej przed nimi byli bolszewicy. Jedni i drudzy zrobili tyle samo. To właśnie komuniści i opium mają wspólną cechę -- jedni i drudzy z niedojrzałych główek. Proszę uprzejmie o troszeczkę logiki -- logika -- dlaczego ktoś kto miał problem z ukończeniem szkoły zawodowej miałby być lepszym menagerem firmy niż ten który ukończył studia?
-
W tym miejscu pojawia się trudne słowo profesjonalizm , czyli znanie się na robocie.Wytłumaczę Ci to na prostym przykladzie :Spotykaja się na ulicy , dwie niemłode już damy trudniące się najstarszą profesją.Drogi koleżanek ze szkolnej ławy, dawno sie rozeszły.Jedna kończyła renomowane LO i studia wyzsze w zakresie marketingu usług i zarządzania jednoosobowym przedsiebiorstwem, druga w tym czasie w praktyce poznawa tajniki zawodu z niejednego pieca chleb jadając. Jak myślisz?Z usług ktorej ,klient będzie bardziej zadowolony?
-
Julianie - tej która ma większe uszy ;).
-
Pozwolicie panowie ,ze przyłącze się do dyskusji. Moim zdaniem Trumf ma słusznego, ale dłuższy już mu nie urośnie :-)
-
Satyrze - bo nie musi ;).
-
To tylko jeszcze jeden dowod na to ,że poczta pantoflowa ( reklama szeptana ) jako narzedzie komunikacji społecznej jest do du..y :-)
-
Znowu się podpierasz wyświechtanymi frazesami - fuj pdeudo lingwinisto ;).
-
Przykład /za przeproszeniem / jest do dupy. Jak będzie wyglądała sytuacja pań gdy się troszkę zestarzeją? Czy Pan panie Julianie rzuciłby się na tą wprawioną w bojach 50-cio latkę? Profesjonalizm proszę Pana to coś czego nie potrafią inni. Znanie się na robocie owszem. Niestety związkowcy starają się poznać tylko /i to po łepkach/na stawianiu roszczeń. Cały ich czas pracy zajęty jest główkowaniem co by tu namącić aby przypodobać się kolegom i zachować swój stołek. Przecież była o tym mowa aby ktoś założył prywatną firmę i zabrał sobie panów związkowców do siebie. Może im nawet płacić bardzo dużo. Po co na świecie jest system szkolnictwa? Skoro okazuje się że można go zastąpić "doświadczonymi profesjonalistami". Panie Julianie - czy Pan chciałby być klientem wyżej opisywanych panów "profesjonalistów związkowych"Dla przykładu aby oni prowadzili jako prokurenci pańskie biuro podróży. Ciekawe co by mówili potencjalnym turystom --.
-
Julian napisał: "Skąś znam gadkę o tym, że " związkowcom się w główkach poprzewracało"-mówiono o tym w mediach - wypowiadały się "autorytety". Wszystko to działo sie pomiędzy 80 i 89 rokiem. :-)
I nagle 4 czerwca 89 roku okazalo się, że to związkowcy odmienili oblicze ziemi... Tej ziemi... :-) Dziś Julianie związki zawodowe stoczniowców w Gdańsku krzyczą: "PO grabarzem polskich stoczni! ", związki kolejarzy: "koniec rządów PO! " :-). -
Ale mi to okrzyki... kudy im do: "Spieprzaj, dziadu! "...
-
Związki w MOSiR nie krzyczą (może to ich błąd) próbują tylko dochodzić swoich praw, a to tego mają prawo. A swoją drogą to ciekawe, że na dzisiejszej sesji RM, żaden! Z naszysch reprezentantów nie podniosił sytuacji w MOSiR, jakby nie było jednostce miejskiej, "mielącej" miejskie pieniądze. Może gdyby związkowcy podpalili jednak pod ratuszem kilka desek do pływania to sprawą zajełaby się i Rada Miejska.
-
Dzisiaj wysłuchałem wywiadu na telewizji [...] poprowadzonego przez Pana Redaktora Bernarda Łętowskiego z dyrektorem MOSiR Dariuszem Jośko. Odniosłem wrażenie wielkiej megalomanii pracodawcy i władzy absolutnej i jedynie słusznej Jośki. Dyrektora Jośkę postrzegam jako niedouczonego pracodawcę i nie znającego się dyrektora na prowadzeniu firmy i kierowaniu ludźmi. Jako pracodawca Jośko nigdy nie może być członkiem Zwiazków Zawodowych w firmie, którą zarządza, nawet gdyby związkowcy taką osobę chcieli mieć wśród członków związku. Sądowi zarzuca wydawanie szybkich wyroków, bo są niekorzystne dla niego jako pracodawcy. Korzysta z usług prawniczych Emila Zająca prawnika i Komendanta Straży Miejskiej opłacajac go za publiczne pieniądze z budżetu miasta. Pracownikom odgraża się, że jeśli nie wypiszą się ze związków, to nie przedłuży im umowy, ostrzega by pracownicy szukali sobie innej pracy, bo stracił do nich zaufanie z powodu przynależności do związku, rzuca groźby, by uważali na przynależność, bo mogą dostać rykoszetem, bo najłatwiej zarzyna się stado baranów, jeśli chcą pracować, żeby pracownicy zastanowili się czyja ręka ich karmi. Dyskryminacja związków i członków związku. To bardzo niebezpieczny człowiek tak jak i Roman. Z Ratusza i jednostek podległych prezydentowi jest wielu pracowników, którzy dodatkowo dostają w nagrodę płatne zajęcia niejednokrotnie za publiczne pieniądze np. pan Jasiński świadczy usługi BHP dla wielu zakładów budżetowych w Bolesławcu, kasując regularnie co miesiąc z każdego z nich wcale nie małe pieniądze za nic nie robienie. Nikogo nie szkoli a jedyna praca jaką musi wykonać to wypisać rachunek. Bo tak korzystną umowę zawarła jednostka budżetowa pewnie na polecenie pana prezydenta Romana. A ilu jest kierowników budowy i inspektorów nadzoru opłacanych z budżetu miasta (budowa sal gimnastycznych i innych obiektów sportowych), którzy są na etacie w podległych jednostkach organizacyjnych miastu, gdzie pracują 8 godzin i dodatkowo nadzorują takie budowy w czasie godzin pracy, po 15 raczej się nie da. Łatwo takie informacje sprawdzić w Ratuszu w odpowiednim wydziale. Ale zachodzi pytanie kto je udostępni? To co się dzieje w naszym mieście to czyste kolesiostwo. Jośko się nie boi, bo ludzie mówią, że kiedy poważne kłopoty w prokuraturze miała jego żona, prezydent pomógł sprawę wyciszyć, czy tak było wiedzą napewno sami zainteresowani. Czy pan prokurator teraz też będzie łaskaw, czy tylko zarzuty kieruje wobec opozycji prezydenta Romana?