Gratulacje p. Sawicki. Tak trzeba pracować.
Brać pensję i nie pomagać a zasłaniać się przepisami.
Pamiętna wizyta 86-latki w salonie sieci komórkowej. Zbędny abonament, źle dobrany telefon
Dyskusja dla wiadomości: Pamiętna wizyta 86-latki w salonie sieci komórkowej. Zbędny abonament, źle dobrany telefon.
-
-
Jaki to operator i punkt? Żeby tam nie chodzić
-
wolar (euIjWG) napisał(a):
Pokaż cytatGratulacje p. Sawicki. Tak trzeba pracować.
Brać pensję i nie pomagać a zasłaniać się przepisami.Nie czytasz że zrozumieniem?
-
Jeżeli wiek byłby okolicznością ,która skutkuje unieważnieniem umowy to na drugi dzień będziemy mieli w salonach samych dziadków podpisujących umowy.
Czy może salon komórkowy dyskryminować dziadków i zabronić podpisywania z nimi umowy "bez opiekuna niecertyfikowanego ,co się zna"? :D -
Pamiętajmy też że paragon jest dowodem kupna i sprzedaży co jest też umową kupna i sprzedaży.
Anulujemy sprzedaż/paragon tylko ze względu na wiek? -
Pan Waldemar Sawicki chyba nigdy nikomu nie pomógł(piszę chyba bo nie słyszałem nigdy o takim przypadku)
Sam osobiście byłem u pana Waldemara dwa lub trzy razy to odesłał mnie do prawnika i zaczął cytować jakieś paragrafy...i taka to pomoc ,, bezpłatna,, siedzi i pieniądze bierze.0
-
Jaki to punkt?
-
Za taką etykę pracownika to do tego salonu pies z kulawą nogą nie powinien zaglądnąć. Ludzie co się z wami dzieje za parę złotych toby dali sobie ogolić ..... .
-
Sprzedawco: a żebyś dożył tak sędziwego wieku i ktoś młody zrobił cię w ciula! Przypomnisz sobie wtedy.
-
wolar (euIjWG) napisał(a):
Pokaż cytatGratulacje p. Sawicki. Tak trzeba pracować.
Brać pensję i nie pomagać a zasłaniać się przepisami.A co on ma zrobić ?podpisała umowę i tyle w temacie
-
Prawo konsumenckie mówi wprost 14 dni przysługuje na odwołanie się, rezygnację,zwrot.
-
ZK Polska.Co za idiotyczne komentarze piszesz.Trzeba znac sytuacje zeby tak prymitywnie sie wypowiadać.
-
Agata (hjJ7D) napisał(a):
Pokaż cytatPrawo konsumenckie mówi wprost 14 dni przysługuje na odwołanie się, rezygnację,zwrot.
Tak jeśli umowa była podpisana Piza punktem stacjonarnym (przez internet,kuriera ,itp) w tym wypadku płać i płacz
-
ja (anwYy) napisał(a):
Pokaż cytatPan Waldemar Sawicki chyba nigdy nikomu nie pomógł(piszę chyba bo nie słyszałem nigdy o takim przypadku)
Sam osobiście byłem u pana Waldemara dwa lub trzy razy to odesłał mnie do prawnika i zaczął cytować jakieś paragrafy...i taka to pomoc ,, bezpłatna,, siedzi i pieniądze bierze.0
Miałem taką samą sytuację z tym gościem i jeszcze zaczął mnie straszyć.
-
Dla kasy wcisnąć staruszce niepotrzebną umowę i telefon. Szacun. Polski katolik.
- 1
- 2