Taniec brzucha dla Jezusa, a dziesięcina na KościółTaniec brzucha dla Jezusa, a dziesięcina na Kościół. Festyn parafialny w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Taniec brzucha dla Jezusa, a dziesięcina na Kościół. Festyn parafialny w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Oczywiście, jeśli chodzi o zarobek, to skorzysta Pani z okazji I zaprosi na swoje zajęcia nawet wtedy, gdy jakoby według Pani zostali obrażeni parafianie.

    Cytuje Panią: "Kościół katolicki opiera się na wspólnocie, a wspólnota decyduje, jak chciałaby spędzić czas i jak go wesprzeć."

    Szkoda, że to nie wspólnota decyduje o finansach kościoła. Robią to księża i biskupi poza jakąkolwiek kontrolą. Tyle w temacie wspólnoty.

    Pokaż cytat

    ty nie jesteś idiotą jesteś mega idiotą

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (dtcHOG) napisał(a):

    Nareszczie słusznie napisane że kościół każdą rzecz zrobi żeby od ludzi pieniadze wyciągnąć. Półnagie tancerki z cyckami w seksownych biustonoszach przed Jezusem? Czemu nie, w końcu o kasę chodzi a Molak takie rzeczy lubi.
    Ludziom jest ciężko ale kościół chce pieniedzy coraz wiecej. W koncu trzeba finansować kochanki i kochanków. W Boleslawcu przeciez dwoch ksiezy ma stale partnerki a trzech ksiezy mlodszych chlopakow. Wszyscy wiedza ale udaja ze nie wiedza i płacą

    Pokaż cytat

    Równie dobrze można powiedzieć że ty dajesz dupy na autostradzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Mało obchodzą mnie Pańskie odczucia.

    Pokaż cytat

    Takie to lewicowe, tęczowe. Takie tolerancyjne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ZnaFca (euQFsG) napisał(a):

    Takie to lewicowe, tęczowe. Takie tolerancyjne.

    Pokaż cytat

    Ale co? To że mam gdzieś co myśli o mnie parafianin? Tępy i zacietrzewiony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ANIsb2) napisał(a):

    ty nie jesteś idiotą jesteś mega idiotą

    Pokaż cytat

    Masz to z własnego doświadczenia, nazywając kogoś idiota, tak właśnie siebie oceniasz. Tańczące panienki, to wstyd.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    No tak, bo Bóg to przecież taki mściwy koleś. Ja nie mogę, Twoje rozumienie boga bazuje na opowieściach bliskowschodnich pasterzy sprzed dwóch tysięcy lat.

    Pokaż cytat

    A Twoje rozumienie boga dokładnie na czym bazuje?
    Objawił Ci się?
    Ja też chciałbym właściwie bazować...
    PS
    Zawsze tak samo wzrusza mnie troska o Kościół i wierzących.
    Acz z drugiej strony dziwna to jakaś troska ze strony zdeklarowanych wrogów Kościoła.
    I do tego jeszcze to nieracjonalne przekonanie o upośledzeniu umysłowym katolików.
    Oni ani o radę ani o troskę przecież wcale nie zabiegają!
    Nie lepiej zatroszczyć się o tych niezwykle licznych, którzy naprawdę troski i pomocy potrzebują?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Biedna, smutna i samotna kobieta, to i nienawistna reakcja o to, że gdzieś ktoś ma dobrze. Polecam refleksję nad sobą samą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ANIsb2) napisał(a):

    ty nie jesteś idiotą jesteś mega idiotą

    Pokaż cytat

    Myślisz że przejmie się opinią jakiegoś anonimowego typa? Ty to dopiero jesteś idiotą :)

  • Szanowna Oburzona Wspólnoto, w swoim zacietrzewieniu, nie zauważyliście, że do Waszego oburzonego stadka wiernych przyłączyliśmy jeszcze jednego baranka. Albowiem dzięki naszemu artykułowi stał się CUD I REDAKTOR MARCIN MARCZEWSKI SIĘ NAWRÓCIŁ. Co prawda na razie na festynowy katolicyzm, ale to już coś. Prawda?

    Znacie tę historię o kierowcy i księdzu przed św. Piotrem? Święty wysłał księdza do piekła, a kierowcę przyjął do nieba z honorami. Na co oburzony ksiądz rzekł: To ja całe życie pobożnie żyłem, pracowałem dla Boga, a on się łajdaczył i pił, ale to on idzie do nieba, a ja do piekła?
    Na co mu Święty odparł: Kiedy ty pracowałeś wszyscy spali, a kiedy on jechał autobusem po imprezie, WSZYSCY SIĘ MODLILI.

    Jezus po jedną owieczkę poszedł, zostawiając całe stado, tak ważna jest dla niego JEDNA NAWRÓCONA OSOBA. Dlatego uważam, że za nawrócenie Waszego Brata Marcina dzięki naszemu felietonowi I TAK MAMY W NIEBIE ZASŁUGI.

    Miłego dnia życzę.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Szanowna Oburzona Wspólnoto, w swoim zacietrzewieniu, nie zauważyliście, że do Waszego oburzonego stadka wiernych przyłączyliśmy jeszcze jednego baranka. Albowiem dzięki naszemu artykułowi stał się CUD I REDAKTOR MARCIN MARCZEWSKI SIĘ NAWRÓCIŁ. Co prawda na razie na festynowy katolicyzm, ale to już coś. Prawda?

    Znacie tę historię o kierowcy i księdzu przed św. Piotrem? Święty wysłał księdza do piekła, a kierowcę przyjął do nieba z honorami. Na co oburzony ksiądz rzekł: To ja całe życie pobożnie żyłem, pracowałem dla Boga, a on się łajdaczył i pił, ale to on idzie do nieba, a ja do piekła?
    Na co mu Święty odparł: Kiedy ty pracowałeś wszyscy spali, a kiedy on jechał autobusem po imprezie, WSZYSCY SIĘ MODLILI.

    Jezus po jedną owieczkę poszedł, zostawiając całe stado, tak ważna jest dla niego JEDNA NAWRÓCONA OSOBA. Dlatego uważam, że za nawrócenie Waszego Brata Marcina dzięki naszemu felietonowi I TAK MAMY W NIEBIE ZASŁUGI.

    Miłego dnia życzę.

    Pokaż cytat

    Też tak uważam:)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Szanowna Oburzona Wspólnoto, w swoim zacietrzewieniu, nie zauważyliście, że do Waszego oburzonego stadka wiernych przyłączyliśmy jeszcze jednego baranka. Albowiem dzięki naszemu artykułowi stał się CUD I REDAKTOR MARCIN MARCZEWSKI SIĘ NAWRÓCIŁ. Co prawda na razie na festynowy katolicyzm, ale to już coś. Prawda?

    Znacie tę historię o kierowcy i księdzu przed św. Piotrem? Święty wysłał księdza do piekła, a kierowcę przyjął do nieba z honorami. Na co oburzony ksiądz rzekł: To ja całe życie pobożnie żyłem, pracowałem dla Boga, a on się łajdaczył i pił, ale to on idzie do nieba, a ja do piekła?
    Na co mu Święty odparł: Kiedy ty pracowałeś wszyscy spali, a kiedy on jechał autobusem po imprezie, WSZYSCY SIĘ MODLILI.

    Jezus po jedną owieczkę poszedł, zostawiając całe stado, tak ważna jest dla niego JEDNA NAWRÓCONA OSOBA. Dlatego uważam, że za nawrócenie Waszego Brata Marcina dzięki naszemu felietonowi I TAK MAMY W NIEBIE ZASŁUGI.

    Miłego dnia życzę.

    Pokaż cytat

    Stara, przecież oni normalnie robili codzienne relacje z Pieszej Pielgrzymki Legnickiej. Skąd w Tobie kobieto tyle jadu? Czy robisz to tylko dla atencji?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Szanowna Oburzona Wspólnoto, w swoim zacietrzewieniu, nie zauważyliście, że do Waszego oburzonego stadka wiernych przyłączyliśmy jeszcze jednego baranka. Albowiem dzięki naszemu artykułowi stał się CUD I REDAKTOR MARCIN MARCZEWSKI SIĘ NAWRÓCIŁ. Co prawda na razie na festynowy katolicyzm, ale to już coś. Prawda?

    Znacie tę historię o kierowcy i księdzu przed św. Piotrem? Święty wysłał księdza do piekła, a kierowcę przyjął do nieba z honorami. Na co oburzony ksiądz rzekł: To ja całe życie pobożnie żyłem, pracowałem dla Boga, a on się łajdaczył i pił, ale to on idzie do nieba, a ja do piekła?
    Na co mu Święty odparł: Kiedy ty pracowałeś wszyscy spali, a kiedy on jechał autobusem po imprezie, WSZYSCY SIĘ MODLILI.

    Jezus po jedną owieczkę poszedł, zostawiając całe stado, tak ważna jest dla niego JEDNA NAWRÓCONA OSOBA. Dlatego uważam, że za nawrócenie Waszego Brata Marcina dzięki naszemu felietonowi I TAK MAMY W NIEBIE ZASŁUGI.

    Miłego dnia życzę.

    Pokaż cytat

    Czekam na festyn, który wy zorganizujecie. Może ktoś się "nawróci" na Wasze myślenie.
    A nie czekaj. Wy już chyba współorganizowaliście co prawda coś innego, ale zawsze, nową paradę glinoludów na święcie ceramiki... Coś chyba słabo było, bo nie chwaliliście się wszem i wobec jak Wam poszło. Czy jak?

    No coż. Niektórych boli sukces osób związanych z kościołem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grazynko podpisuje się pod Waszym artykułem. Tak trzymać. Pozdrawiam-- pokorna

  • XD! (qnBoh) napisał(a):

    Stara, przecież oni normalnie robili codzienne relacje z Pieszej Pielgrzymki Legnickiej. Skąd w Tobie kobieto tyle jadu? Czy robisz to tylko dla atencji?

    Pokaż cytat

    Jak nie mieli co wrzucać, to dawali to, co im Przemysław Kania zaoferował. Kto zna starego i młodego Marczewskiego, to wie, jakie mają poglądy i jak je zmieniają. Pierwszy z brzegu przykład: gdy robiliśmy z Nowakiem Glaniadę, to Glianida była zła, a Nowaka opisywali, że w dzień śmierci przyjaciela świętuje. Gdy przestaliśmy robić Gliniadę, to Glinaida zrobiła się wspaniała, a Nowak był wzorem na prezydenta. Nazwisko Marczewski to synonim zacietrzewionej chorągiewki, która wystawia faktury chyba wszystkim możliwym samorządom w okolicy, a udającą niewinność.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Szanowna Oburzona Wspólnoto, w swoim zacietrzewieniu, nie zauważyliście, że do Waszego oburzonego stadka wiernych przyłączyliśmy jeszcze jednego baranka. Albowiem dzięki naszemu artykułowi stał się CUD I REDAKTOR MARCIN MARCZEWSKI SIĘ NAWRÓCIŁ. Co prawda na razie na festynowy katolicyzm, ale to już coś. Prawda?

    Znacie tę historię o kierowcy i księdzu przed św. Piotrem? Święty wysłał księdza do piekła, a kierowcę przyjął do nieba z honorami. Na co oburzony ksiądz rzekł: To ja całe życie pobożnie żyłem, pracowałem dla Boga, a on się łajdaczył i pił, ale to on idzie do nieba, a ja do piekła?
    Na co mu Święty odparł: Kiedy ty pracowałeś wszyscy spali, a kiedy on jechał autobusem po imprezie, WSZYSCY SIĘ MODLILI.

    Jezus po jedną owieczkę poszedł, zostawiając całe stado, tak ważna jest dla niego JEDNA NAWRÓCONA OSOBA. Dlatego uważam, że za nawrócenie Waszego Brata Marcina dzięki naszemu felietonowi I TAK MAMY W NIEBIE ZASŁUGI.

    Miłego dnia życzę.

    Pokaż cytat

    Brawo p. Grazynko--pozdrawiam