cudownie
Wiktoria Parkita w swingującej odsłonie. Jest nowa piosenka naszej wokalistki!
Dyskusja dla wiadomości: Wiktoria Parkita w swingującej odsłonie. Jest nowa piosenka naszej wokalistki!.
-
-
Niesamowita dziewczyna! Świetny, pozytywny kawałek!
-
Robicie jej krzywdę tylko. Jeszcze nie daj Boże uwierzy w to i potem depresja, odwyki murowane.
-
Dokładnie.
-
Wyłączył bym te vibrato co się ciągnie przez cały numer i byłoby ok
-
Dorze że są dzieci, którym chce się pracować i doświadczać nowych rzeczy. Gratulacje:)
-
NAPRAWDĘ ZUPEŁNIE COŚ INNEGO. PODOBA MI SIĘ BARDZO. BRAWO!
-
Nowa odsłona, ale i tak brzmi na jedno kopyto, tak jak zreszta cała dyskografia. W ogóle nie czuje artyzmu, zbędne vibrato, słabe warunki głosowe. Nie trzeba być śpiewakiem operowym, aby robić dobra muzykę, ale mus mieć na nią chociażby pomysł. Brakuje duszy, tekst pusty, zwłaszcza patrząc na wiek Wiki. Spodziewałbym się czegoś, może nawet nie ambitniejszego, ale dojrzalszego.
Co do samej konstrukcji piosenki, urozmaiciłbym ją, bo narazie wszystko się ze sobą zlewa. Może więcej zabawy z dźwiękami? Jakieś proste riffy? Podbudowanie „napięcia” przed refrenem, zmiana ostatniej zwrotki? Jest multum możliwości, ale z nich nie korzysta. I naprawdę, vibrato towarzyszy w każdej piosence, od początku aż do końca. To nie brzmi dobrze, wręcz męcząco. Czym jest to spowodowane? Młoda nie wyciąga i idzie na łatwiznę czy brak pomysłów na budowę utworu? -
superanckie dzieło!!!!!!!❤️❤️❤️
-
Fajna ta piosenka i dobrze buja. A tekst wymiata, lekki i zabawny. Dobra robota! BRAWOOOOOO!
-
Normalnie Fasolki...
-
To dziecko powinno chyba do szkoły chodzić ,a nie śpiewać piosenki.
-
Muzyk (vZIMH) napisał(a):
Pokaż cytatNowa odsłona, ale i tak brzmi na jedno kopyto, tak jak zreszta cała dyskografia. W ogóle nie czuje artyzmu, zbędne vibrato, słabe warunki głosowe. Nie trzeba być śpiewakiem operowym, aby robić dobra muzykę, ale mus mieć na nią chociażby pomysł. Brakuje duszy, tekst pusty, zwłaszcza patrząc na wiek Wiki. Spodziewałbym się czegoś, może nawet nie ambitniejszego, ale dojrzalszego.
Co do samej konstrukcji piosenki, urozmaiciłbym ją, bo narazie wszystko się ze sobą zlewa. Może więcej zabawy z dźwiękami? Jakieś proste riffy? Podbudowanie „napięcia” przed refrenem, zmiana ostatniej zwrotki? Jest multum możliwości, ale z nich nie korzysta. I naprawdę, vibrato towarzyszy w każdej piosence, od początku aż do końca. To nie brzmi dobrze, wręcz męcząco. Czym jest to spowodowane? Młoda nie wyciąga i idzie na łatwiznę czy brak pomysłów na budowę utworu?Anonimowy Muzyk przez wielkie M zdaje się być krytykiem przez wielkie K i "fanem" tej dziewczyny skoro tak dobrze zna całą dyskografię. Nie podoba mu się co robi młody człowiek, nie podoba mu się co stworzył doświadczony muzyk. Może niech się pochwali swoim dorobkiem artystycznym. Dobrym przez wielkie D oczywiście. Ocenimy i sprawdzimy czy powali nas na kolana. Oby tylko nie przyszło nam płakac ze śmiechu, jak usłyszymy to dzieło.
MŁODA DZIAŁAJ I DO PRZODU ! -
Dobrze gościu napisał. Ma swoje zdanie: utworu posłuchał i go ocenił. Nie podoba mu się i tyle. Nikogo nie obraził. Ale przecież powinno się podobać, bo inaczej zaraz trzeba złośliwie odpisać, co nie? Mnie też się nie podoba. Muzykiem nie jestem, ale jakiś tam gust mam. I co, mnie też zjedziesz? I innych, którzy wyrazili swoje negatywne zdanie, też?
-
beka
- 1
- 2